Komentarz do aktualnych wydarzeń politycznych
- Prawo i Sprawiedliwość, traktuje Smoleńsk, jako podstawowy element programu politycznego. Ta partia wytworzyła własną prawdę i przedstawia ją Polakom - powiedział w studiu PR24 prof. Kazimierz Kik, politolog z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach
2013-04-08, 13:50
Posłuchaj
Gość PR24 skomentował bieżące wydarzenia na polskiej scenie politycznej:
Sejm odrzucił wniosek Solidarnej Polski o wotum nieufności dla ministra transportu, Sławomira Nowaka. Przewodniczący PSL, Janusz Piechociński zapowiedział ukaranie posłów, którzy wbrew partii zagłosowali za odwołaniem ministra:
- Myślę, że niezależnie od postawy posłów, wynik głosowania był bezpieczny dla Sławomira Nowaka i nie było zagrożenia dla jego stanowiska. Jednak pod przewodnictwem pana Piechocińskiego, w PSL zaczyna się dziać coś niedobrego. W perspektywie zbliżających się wyborów, interesy poszczególnych posłów PSL-u coraz bardziej zaczynają się rozchodzić z interesami koalicji.
Koalicja rządząca ma tylko pięć głosów większości w Sejmie. Czy w konsekwencji prowadzenia przez posłów PSL-u polityki sprzecznej z własną partią, prawdopodobna jest zmiana koalicjanta?
- Gdyby Platforma Obywatelska doprowadziła do zmiany sojusznika, to byłoby to jej ostateczna kompromitacja. W grę mógłby wejść jedynie układ z SLD, który dałby koalicji o dwa głosy więcej niż teraz, ale ta partia zmierza w zupełnie innym kierunku, dlatego wydaje się to nieprawdopodobne – skomentował Kazimierz Kik.
Zbliża się kolejna rocznica katastrofy Smoleńskiej. Premier Donald Tusk wyjeżdża w tym okresie w delegację do Nigerii. Wydaje się więc, że nadchodzący tydzień należeć będzie w mediach do przewodniczącego PIS, Jarosława Kaczyńskiego:
- Prawo i Sprawiedliwość, traktuje Smoleńsk, jako podstawowy element programu politycznego. Ta partia wytworzyła własną prawdę i przedstawia ją Polakom. Tzw. „miesięcznice katastrofy” mają być tylko elementem kampanii przybliżającej PiS do władzy. Jednak cierpliwość Polaków jest na wyczerpaniu. Jak długo można obrażać najwyższe instytucje w państwie? Trzecia rocznica nie przynosi wciąż rozwiązania śledztwa. Mało kto wie, o co tutaj chodzi. Im bardziej oddalamy się od tamtej tragicznej chwili, tym większa część polaków nie wie, co o tym myśleć.
PR24/PJ