Rekonstrukcja Rządu i co dalej....?

Zmiany w rządzie stały się faktem. Premier Donald Tusk ogłosił, że z jego gabinetem pożegna się siedmiu ministrów.

2013-11-20, 14:58

Rekonstrukcja Rządu i co dalej....?
. Foto: PAP/Grzegorz Jakubowski

Posłuchaj

20.11.13 prof. Kazimierz Kik o rekonstrukcji rządu
+
Dodaj do playlisty

Nowi członkowie Rady Ministrów to Maciej Grabowski - minister środowiska, Andrzej Biernat - minister sportu, Joanna Kluzik-Rostkowska - minister edukacji, Lena Kolarska-Bobińska - minister nauki, Rafał Trzaskowski - minister administracji i cyfryzacji, Mateusz Szczurek - minister finansów.  Czy ta rekonstrukcja to przewietrzenie rządu czy można mówić o gruntownej zmianie?

- To taki schemat Donalda Tuska, który uwierzył, że rekonstrukcja, jakakolwiek by nie była, zmienia oblicze rządu. A to jest błędne myślenie – stwierdził politolog profesor Kazimierz Kik. – Premier powiedział, że potrzeba nowej energii. Przesłanki rekonstrukcji rządu były zatem nie merytoryczne a fizjonomiczne. Miało być energicznie, a więc młodziej. I tak jest. Ale czy jest bardziej merytorycznie? Większość nowych ministrów realizuje dotychczasową politykę Donalda Tuska, bardziej partyjnego niż merytorycznego obsadzenia funkcji ministrów.

Mamy też nowego wicepremiera odpowiedzialnego za rozwój regionalny. Została nim Elżbieta Bieńkowska. Jest to także zmiana strukturalna, bo stanie ona też na czele nowego resortu utworzonego z ministerstw: rozwoju regionalnego oraz transportu, budownictwa i gospodarki morskiej.

- To jest strzał w dziesiątkę i można pogratulować premierowi. To ukłon w stronę kobiet i docenienie kobiety poprzez wysunięcie jej na pierwszy plan. Po drugie, to mądre posunięcie, aby połączyć infrastrukturę i politykę regionalną, bo na te dwie dziedziny przeznaczona jest większość pieniędzy z UE. Do tej pory pani Bieńkowska dawała sobie w tej radę w tej kwestii. Pieniądze, które przyjdę z UE w kolejnych latach nie zostaną stracone – podkreślił Gość PR24.

Zaskoczeniem m.in. dla rynków finansowych jest nominacja Mateusza Szczurka na stanowisko ministra finansów, w miejsce Jacka Rostowskiego.

- Mateusz Szczurek to bardzo ciekawa postać i chyba najmłodszy minister finansów. Wiem, że jest to bardzo dobry makroekononista, znany z ING Banku. Z kontaktów dziennikarskich znam go jako fachowca. Dawno nie mieliśmy przejścia ze strony bankowej do polityki, raczej jest odwrotnie. To naprawdę ciekawy transfer ze świata finansowego do polityki. Ja osobiście trzymam kciuki. To duży wyzwanie, bo pan Rostowski z perspektywy ministra finansów sporo zrobił, gdyż trzymał w ryzach finanse publiczne – stwierdził Tomasz Jaroszek dziennikarz ekonomiczny, analityk finansowy.

PR24/Anna Krzesińska

 

Polecane

Wróć do strony głównej