Inflacja w kwietniu sprawiła niespodziankę. Donald Trump nam niestraszny
Ceny w maju wzrosły rok do roku o 3,1%, ale w stosunku do kwietnia zamiast inflacji mamy dezinflację – ceny spadły o 0,3%.
Płacenie za zakupy przy kasie w dyskoncie/ Foto: Eryk Stawinski/REPORTER
Omówienie
Inflacja w maju 2026 r. wyniosła według szybkiego szacunku GUS 3,1% rok do roku.
W relacji do kwietnia ceny spadły w maju o 0,3%. W maju 2025 roku ceny również spadły w relacji do kwietnia 2025 r. – wtedy spadek wyniósł 0,2%.
Inflację w dół pociągnęły ceny żywności i napojów bezalkoholowych. Przed wzrostem cen zabezpieczał natomiast pakiet Ceny Paliwa Niżej.
Inflacja w górę, ale też w dół
Wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI), czyli miara inflacji wyniósł w maju 2026 roku 3,1% w relacji do maja 2025 r. Oznacza to, że tempo wzrostu cen spadło o 0,1 punktu procentowego – w kwietniu roczna inflacja wyniosła 3,2%.
W stosunku do kwietnia ceny w maju spadły o 0,3%. To pierwszy raz dokładnie od roku, gdy odnotowano dezinflację miesiąc do miesiąca. W maju 2025 r. ceny w relacji do kwietnia tamtego roku spadły o 0,2%.
Redakcja poleca
Żywność zbijała ceny
Spadek cen w maju w stosunku do kwietnia Polacy zawdzięczają dwóm czynnikom. Po pierwsze, o 1% staniała żywność i napoje bezalkoholowe. Po drugie, wzrosty cen paliw hamowane były pakietem CPN, który ograniczył gwałtowne skoki cen paliw w sytuacji kryzysu na Bliskim Wschodzie.
W efekcie ceny energii, gazu i paliw pozostały przeciętnie na poziomie z kwietnia.
W skali roku również żywność hamowała wzrost cen. W stosunku do maja 2025 roku ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły o 0,5%. Tymczasem ceny energii i paliw wzrosły o 5%. W tym czasie na światowych rynkach ropa zdrożała o ok. 45%.
Dane GUS o inflacji to tzw. szybki szacunek. Ostateczną wysokość inflacji w maju poznamy dopiero w połowie czerwca.
Źródło: GUS
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Andrzej Mandel jest dziennikarzem ekonomicznym. Zajmuje się przede wszystkim kwestiami konsumenckimi, pisząc o działalności sieci handlowych czy gigantów e-commerce. Chętnie przygląda się też prawom pracowników czy tematyce transportu publicznego. W mediach pracuje od kilkunastu lat – zaczynał od polityki, by wyspecjalizować się w gospodarce.