UE reaguje po uderzeniu w państwo NATO. "Rosja przekroczyła granicę"
Po uderzeniu rosyjskiego drona w blok mieszkalny w rumuńskim Gałaczu głos zabrały NATO i Unia Europejska. Sojusz zapowiada wzmocnienie obrony, a Bruksela oskarża Rosję o kolejną eskalację.
Służby na miejscu wybuchu w bloku w Gałaczu/ Foto: Reuters
Omówienie
Rosyjski dron uderzył w blok mieszkalny w rumuńskim Gałaczu. Dwie osoby zostały ranne.
UE i NATO potępiły incydent. Ursula von der Leyen stwierdziła, że Rosja "przekroczyła kolejną granicę".
Sojusz zapowiedział wzmacnianie obrony przed dronami, a Francja uznała zdarzenie za zagrożenie dla bezpieczeństwa Europy.
Rosyjski dron na terytorium NATO. Europa odpowiada Moskwie
Po nocnym incydencie w Gałaczu, gdzie rosyjski dron uderzył w budynek mieszkalny i ranił dwie osoby, szybko pojawiły się reakcje międzynarodowe. Bruksela i NATO podkreślają, że zdarzenie pokazuje skalę zagrożeń wynikających z rosyjskich działań prowadzonych w pobliżu granic państw Sojuszu.
Rosyjski bezzałogowiec wleciał do rumuńskiej przestrzeni powietrznej podczas ataku na cele w ukraińskim obwodzie odeskim. Według rumuńskiego Ministerstwa Obrony maszyna rozbiła się na dachu bloku mieszkalnego wywołując pożar.
Redakcja poleca
Bukareszt zwołuje pilne posiedzenie
Po incydencie zdecydowaną reakcję podjęło rumuńskie MSZ, które wezwało ambasadora Rosji w Bukareszcie. W oświadczeniu resort uznał naruszenie rumuńskiej przestrzeni powietrznej za "poważną i nieodpowiedzialną eskalację" oraz zapowiedział dalsze kroki dyplomatyczne wobec Moskwy. Rumunia poinformowała też o zdarzeniu NATO i zaapelowała o szybsze wzmocnienie swoich zdolności obrony antydronowej.
Rumuński prezydent Nicusor Dan zwołał przed południem pilne posiedzenie Najwyższej Rady Obrony Narodowej.
W skład rady wchodzą najważniejsi urzędnicy państwowi, a także przedstawiciele rumuńskiego wojska. Prezydent Rumunii w oświadczeniu na portalu społecznościowym napisał, że był to najpoważniejszy incydent jaki dotknął terytorium jego kraju od początku pełnoskalowej wojny na Ukrainie.
Ursula von der Leyen: Rosja przekroczyła kolejną granicę
Do incydentu odniosła się także przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. "Rosyjska wojna agresji przekroczyła kolejną granicę" - napisała w mediach społecznościowych. Szefowa Komisji Europejskiej wyraziła solidarność z Rumunią i jej mieszkańcami oraz zapowiedziała dalsze wzmacnianie bezpieczeństwa na wschodniej granicy Unii Europejskiej.
Von der Leyen podkreśliła również, że UE będzie zwiększać presję na Rosję w odpowiedzi na kolejne działania zagrażające bezpieczeństwu państw europejskich.
Rosyjska wojna agresji przekroczyła kolejną granicę
NATO zapowiada wzmocnienie obrony
Stanowisko wydało również NATO. Rzecznik Sojuszu potępił rosyjską "lekkomyślność" i zapowiedział dalsze wzmacnianie systemów obronnych. "Potępiamy lekkomyślne działania Rosji. NATO będzie nadal wzmacniać swoją obronę przeciwko wszelkim zagrożeniom, w tym dronom" - przekazano w komunikacie opublikowanym w serwisie X.
W czasie nocnego alarmu rumuńskie wojsko poderwało dwa myśliwce F-16 oraz śmigłowiec sił powietrznych. Mieszkańcy zagrożonych regionów otrzymali alerty ostrzegawcze.
Francja: to zagrożenie dla bezpieczeństwa Europy
Do sprawy odniósł się także francuski minister ds. europejskich Benjamin Haddad. Jego zdaniem incydent potwierdza, że rosyjska agresja stanowi zagrożenie nie tylko dla Ukrainy, ale dla całego europejskiego systemu bezpieczeństwa.
Polityk przypomniał, że na terytorium Rumunii stacjonują francuscy żołnierze uczestniczący w misjach NATO, których celem jest wzmacnianie bezpieczeństwa państw wschodniej flanki Sojuszu. Wsparcie i solidarność z Rumunią wyrazili również m.in. premier Litwy Inga Ruginiene, prezydent Finlandii Alexander Stubb oraz członek Izby Reprezentantów USA Joe Wilson pisząc, że "upadłe imperium radzieckie przestało istnieć i nie może nigdy powrócić".
Nawrocki wyraził solidarność. To nie pierwszy alarm przy granicy NATO
Głos zabrał również prezydent Karol Nawrocki. W opublikowanym wpisie wyraził solidarność z Rumunią i osobami poszkodowanymi. Podkreślił, że Polska zdecydowanie potępia naruszenie, które zagroziło cywilom na terytorium państwa NATO. Zdaniem Nawrockiego Rosja powinna ponieść odpowiedzialność za działania zagrażające bezpieczeństwu Europy.
Do czasu publikacji artykułu Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie przedstawiło jeszcze oficjalnego stanowiska w sprawie incydentu.
To kolejny przypadek naruszenia rumuńskiej przestrzeni powietrznej od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę. W poprzednich miesiącach rumuńskie służby wielokrotnie informowały o odnajdywaniu fragmentów rosyjskich dronów w pobliżu granicy z Ukrainą.
Źródło: Reuters, PAP
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Kamila Ziółkowska jest dziennikarką i redaktorką działu wiadomości. Na portalu PolskieRadio24.pl przygotowuje materiały informacyjne dotyczące bieżących wydarzeń z całego świata, jednak to, co dzieje się w kuluarach polskiej polityki intryguje ją najbardziej. Interesuje się szeroko pojętą kulturą, sztuką oraz tematami społecznymi. Absolwentka dyplomacji oraz dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Doświadczenie w mediach zdobyła w redakcji prasowej, teraz przeniosła się do świata internetu.