Niezależne media lokalne? "Nie można się zbliżyć do żadnej władzy"

Niezależne media lokalne coraz częściej funkcjonują pod presją polityczną i finansową. - Jeżeli medium patrzy władzy na ręce, to ta władza z zasady nie umieszcza tam reklam. Ale jest jedna zasada. Na poziomie lokalnym nie można się zbliżyć do żadnej konkretnej władzy. Każdą kolejną trzeba traktować jednakowo. Jeśli dany tytuł się zbliży, to oznacza to dla niego śmierć - powiedział Andrzej Andrysiak, dziennikarz i prezes Stowarzyszenia Gazet Lokalnych.

2026-02-02, 21:06

Niezależne media lokalne? "Nie można się zbliżyć do żadnej władzy"
Media lokalne borykają się z wieloma problemami, w tym z konkurencją ze strony samorządów. Foto: LUKASZ SOLSKI/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Prasa lokalna oraz lokalne portale internetowe to ważny segment dziennikarstwa, często będący najbliżej zwykłych ludzi
  • Jednak wydawcy w wielu sytuacjach borykają się z trudną sytuacją finansową, a wpływ na treści niejednokrotnie mają lokalni politycy lub biznesmeni
  • Dociekliwi dziennikarze czasem są skonfliktowani z władzą samorządową, kiedy włodarzom przeszkadza wyciąganie niektórych spraw na światło dzienne 

Media lokalne - zarówno papierowe, jak i internetowe - od lat zmagają się z kryzysem finansowym, presją polityczną i rosnącą konkurencją ze strony mediów wydawanych przez samorządy. Pytanie o ich przyszłość wraca coraz częściej, zwłaszcza w kontekście planowanych zmian ustawowych oraz roli, jaką lokalne media pełnią w kontrolowaniu władzy na poziomie gmin i powiatów. Andrzej Andrysiak podkreślił, że media lokalne funkcjonują w szczególnie trudnym środowisku - zawieszone pomiędzy interesami biznesu a lokalnej władzy. Sam biznes bardzo często jest skoligacony z władzą samorządową, co sprawia, że niezależność redakcji staje się wyzwaniem nie tylko politycznym, ale i ekonomicznym.

Zdaniem prezesa Stowarzyszenia Gazet Lokalnych istnieje jedna fundamentalna zasada, bez której lokalne medium nie ma szans na długofalowe funkcjonowanie. - Na poziomie lokalnym nie można się zbliżyć do żadnej konkretnej władzy. Każdą kolejną trzeba traktować jednakowo. Bo jak dany tytuł się zbliży do konkretnej władzy, to oznacza to dla niego śmierć - powiedział. Jak dodał, utrata wiarygodności w oczach czytelników jest na rynku lokalnym szczególnie dotkliwa i praktycznie nieodwracalna. Istotnym problemem pozostaje także kwestia pozyskiwania reklamodawców. Andrysiak podkreślił , że wpływanie władz lokalnych na przedsiębiorców jest faktem. - Jeżeli portal, gazeta czy telewizja patrzy władzy na ręce, to ta władza z zasady nie umieszcza tam reklam - stwierdził. To - jak zaznaczył - wiedza, którą każdy wydawca działający lokalnie zdobywa bardzo szybko.

Posłuchaj

Andrzej Andrysiak o mediach lokalnych (Pomówmy o tym) 21:51
+
Dodaj do playlisty

"Biznes medialny musi przetrwać bez pieniędzy z samorządu"

Jednocześnie zwrócił uwagę na złudne przekonanie samorządów o własnej roli finansowej wobec mediów. - Władza często uważa, że jedno ogłoszenie w miesiącu całkowicie zmienia sytuację finansową redakcji. Tak nie jest - powiedział Andrysiak. Jak podkreślił, odpowiedzialnie prowadzony biznes medialny musi być skonstruowany w taki sposób, by przetrwać także bez pieniędzy z samorządu. - Samorząd ma prawo się reklamować i nikt tego nie kwestionuje, ale to nic nie oznacza - dodał. W tym kontekście eksperci zwracają uwagę, że uzależnienie się od pieniędzy publicznych prowadzi wprost do utraty niezależności redakcyjnej i autocenzury.

W ostatnich latach coraz większe kontrowersje budzi także działalność informatorów samorządowych - finansowanych z publicznych pieniędzy biuletynów, portali i gazet, które formalnie pełnią funkcję informacyjną, a w praktyce promują lokalne władze. Wydawcy prasy lokalnej wskazują, że taka działalność zaburza rynek medialny i utrudnia uczciwą konkurencję. Dyskusja o przyszłości prasy lokalnej nabiera dodatkowego znaczenia w kontekście zapowiadanych zmian ustawowych, które mogą wpłynąć na relacje między samorządami a mediami. Środowisko wydawców apeluje o rozwiązania, które wzmocnią pluralizm medialny i ograniczą możliwość finansowego nacisku na niezależne redakcje.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Wojewódka
Opracowanie: Robert Bartosewicz

Polecane

Wróć do strony głównej