Straty wojenne Polski. "Rosja chętnie utrzymuje ten mit"
- Strona rosyjska chętnie podkreśla i utrzymuje mit wyzwolicielski. Po agresji Rosji na Ukrainę pojawia się coraz więcej stron internetowych oraz wpisów w mediach społecznościowych, jak to Rosja nam pomogła po roku 1944-45 - mówił w Polskim Radiu 24 Bartosz Gondek, dyrektor Instytutu Strat Wojennych im. Jana Karskiego. Podkreślił, że przy niskiej wiedzy historycznej młodych ludzi może być to niebezpieczne.
2026-03-04, 21:40
Najważniejsze informacje w skrócie:
- W audycji "Pomówmy o tym" poruszono temat strat wojennych poniesionych przez Polskę
- Bartosz Gondek, dyrektor Instytutu Strat Wojennych zwrócił uwagę, że po pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę w sieci pojawia się coraz więcej wpisów powielających mit wyzwolicielski
- Gość Polskiego Radia 24 zwrócił uwagę na niebezpieczeństwo takich wpisów, biorąc pod uwagę znajomość historyczną młodych ludzi
W audycji "Pomówmy o tym" Paweł Wojewódka rozmawiał z Bartoszem Gondkiem, dyrektorem Instytutu Strat Wojennych im. Jana Karskiego. Jak zwrócił uwagę prowadzący, staty wojenne są tematem, który od dłuższego czasu wywołuje "poważne zawirowania polityczne". Dodał, że jest w tym kwestia, który unika uwadze - o stratach wojennych poniesionych przez Polskę na skutek napadu Związku Radzieckiego. - Strona rosyjska chętnie podkreśla i utrzymuje ten mit wyzwolicielski. Po agresji Rosji na Ukrainę pojawia się coraz więcej stron internetowych oraz wpisów w mediach społecznościowych, jak to Rosja nam pomogła po roku 1944-45. Jak ratowali nas od głodu, jak to Armia Czerwona szanowała kobiety i dzieci, jak to rozdawali chleb i mleko - wymieniał Gondek.
- To jest ogromne niebezpieczeństwo, bo dzisiejsza historyczna wiedza młodego pokolenia jest na tym poziomie, że bardzo często zajęcia ze studentami zaczynam od mapy politycznej Europy, żeby było wiadomo co w następnym kroku - tłumaczył. - Żyjemy w czasach kiedy po trzech dekadach reform programowych, zwłaszcza jeśli chodzi o historię, młodzi ludzie nie znają podstaw. Nie nauczono ich podstaw - podkreślił dyrektor Instytutu Strat Wojennych.
Posłuchaj
"Mit się przebija"
Zdaniem Bartosza Gondka młodzi ludzie przyjmują takie wpisy zero-jedykowo. - Rozmawiamy o stratach wojennych, rozmawiamy o sowietach, rozmawiamy o tym, że przecież prawnym spadkobiercą Rosji Sowieckiej jest Federacja Rosyjska, jest Rosja. W związku z tym to jest szczególnie niebezpieczne, mniej się mówi o tym, jak było naprawdę. Natomiast ten mit tam gdzieś się przebija do Polski, na Zachód i za chwile się okaże, że było dokładnie tak, jak kazano nam wierzyć przez kilkadziesiąt lat od roku 1945 do roku 1989 - zaznaczył.
Czytaj także:
- Zbrodnia katyńska. Na rozkaz Stalina - bez zarzutów, bez aktów oskarżenia
- Rośnie lista wstydu dla Rosjan. Te kraje zbojkotują z Polską ceremonię otwarcia
- Koniec geopolityki, czas geobiznesu. Świat według USA Inc.
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Wojewódka
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk