Nawet 400 zł dodatku i darmowe badania. Tak gminy dbają o seniorów
W audycji Portfel Seniora w niedzielę 29 marca tematem była rola samorządów oraz prywatnego biznesu w kształtowaniu lokalnej polityki senioralnej. Dyskutowano o rozwoju programu Gmina Przyjazna Seniorom, zróżnicowanych potrzebach osób starszych oraz o tym, jak uchronić ich przed oszustami, oferując im jednocześnie rzetelne, darmowe badania.
2026-04-01, 12:21
Posłuchaj
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Różnorodne potrzeby seniorów: Problemy osób starszych drastycznie zależą od miejsca zamieszkania. W dużych miastach zmorą jest "niewolnictwo czwartego piętra" w blokach bez wind, podczas gdy na wsiach wyzwaniem bywa wykluczenie transportowe, z którym skutecznie walczą m.in. aktywne Koła Gospodyń Wiejskich.
- Wiarygodny biznes: Prywatne firmy coraz chętniej oferują seniorom darmowe usługi medyczne, docierając do mniejszych miejscowości. Współpraca z samorządami i organizacjami pozarządowymi uwiarygadnia te działania i pozwala przełamać barierę nieufności u pacjentów obawiających się naciągaczy.
- Brak centralnego finansowania: Przedstawiciel Stowarzyszenia Manko poinformował, że program Gmina Przyjazna Seniorom nie otrzymuje obecnie centralnego, ministerialnego dofinansowania, a jego funkcjonowanie musi opierać się na udziale w ogólnych konkursach grantowych.
Gośćmi audycji Anny Grabowskiej byli Łukasz Salwarowski, pomysłodawca projektu Gmina Przyjazna Seniorom ze Stowarzyszenia Manko oraz Sebastian Wojna, dyrektor marketingu w firmie Audika.
Łukasz Salwarowski: Aktywizacja to inwestycja, a nie koszt
Łukasz Salwarowski przypomniał, że program Gmina Przyjazna Seniorom zrzesza już 360 samorządów w całej Polsce, przy czym największą aktywnością wykazują się obecnie województwa takie jak Małopolska, Mazowsze czy Śląsk. Podkreślił, że problemy osób starszych wymagają od lokalnych władz dużej elastyczności, a skuteczne działanie zależy w głównej mierze od świadomości urzędników.
- Wszystko zależy od człowieka i od tego, czy lokalne władze dojrzały do zrozumienia, jak olbrzymi potencjał obywatelski i konsumencki drzemie w seniorach. Nie warto na nich oszczędzać, ponieważ każda złotówka wydana na aktywizację przynosi pięć złotych oszczędności na leczeniu konsekwencji braku tej aktywności" – podkreślił pomysłodawca programu.
Przedstawiciel Stowarzyszenia Manko zwrócił również uwagę na trudności w pozyskiwaniu rządowych środków na rozwój inicjatywy. Ubolewał, że projekty takie jak Gmina Przyjazna Seniorom czy kampania ucząca bezpieczeństwa muszą startować w otwartych konkursach grantowych, w których aktualnie nie udaje im się uzyskać centralnego dofinansowania.
🛡️ Badanie czy "pokaz garnków"?
Darmowe usługi medyczne mogą budzić niepokój. Zobacz, jak odróżnić uczciwą pomoc od próby oszustwa i chronić bliskich.
🏛️ Współpraca z urzędem
Uczciwe firmy medyczne (np. prowadzące badania słuchu czy wzroku) niemal zawsze działają w pełnej przejrzystości.
Działają w otwartym partnerstwie z sołtysem, wójtem lub parafią.
Współpracują z uznanymi organizacjami, takimi jak Stowarzyszenie Manko (wydawca Ogólnopolskiej Karty Seniora).
Informacja o akcji jest dostępna w oficjalnych kanałach gminy.
👮 Obecność władz lokalnych
Miejsce i charakter spotkania to kluczowy sygnał ostrzegawczy lub potwierdzenie wiarygodności.
Badania odbywają się w lokalnej świetlicy, przychodni lub domu kultury.
W inauguracji programu biorą udział przedstawiciele gminy lub policji.
Oficjalny patronat służb mundurowych drastycznie zmniejsza ryzyko manipulacji.
🩺 Brak sprzedaży pod presją
Prawdziwy personel medyczny skupia się na diagnostyce, a nie na zamykaniu transakcji.
Rzetelna firma przekaże wyniki badań i poinformuje o dalszej ścieżce leczenia na NFZ.
Nigdy nie wymusza natychmiastowego podpisania umowy kredytowej na "cudowne" sprzęty.
Nie stosuje technik socjotechnicznych (np. "oferta tylko dla pierwszych 5 osób").
Sebastian Wojna: Darmowe badania z dojazdem do pacjenta
Przedstawiciel firmy Audika, Sebastian Wojna, wyjaśnił powody, dla których komercyjne przedsiębiorstwo decyduje się na świadczenie całkowicie bezpłatnych badań słuchu, docierając z mobilnymi punktami do małych gmin. Zaznaczył, że konsumenci to dziś w ogromnej mierze właśnie seniorzy, z których wielu nie ma bezpośredniego dostępu do specjalistów w miejscu swojego zamieszkania.
- Samo zaoferowanie darmowych badań nie wystarczy, potrzebny jest jeszcze impuls. Kiedy Stowarzyszenie Manko, posiadające rozpoznane potrzeby seniorów w mniejszych gminach, organizuje wydarzenia, my bardzo chętnie tam przyjeżdżamy. Występujemy jako rzetelna firma, wykonujemy badania absolutnie za darmo i na miejscu tłumaczymy pacjentom ich wyniki oraz dalszą ścieżkę ewentualnego dofinansowania leczenia ze środków publicznych – zaznaczył Sebastian Wojna.
Ekspert dodał, że w dobie plagi nieuczciwych "pokazów" i wyłudzeń, autoryzacja ze strony poważanego stowarzyszenia i samorządu pozwala firmie zbudować niezbędną wiarygodność, by starsze osoby nie obawiały się skorzystać z medycznej szansy.
W trakcie audycji poruszono również innowacyjny przykład ze Świnoujścia, w którym funkcjonuje "bon wyspiarza seniora". To dodatek w wysokości 400 zł, przyznawany osobom powyżej 65. roku życia (mieszkającym tam od co najmniej 5 lat), z przeznaczeniem na wydatki zdrowotne i kulturalne. Łukasz Salwarowski pogratulował władzom miasta tej inicjatywy, uznając ją za doskonały wzór bezpośredniego wspierania starszych mieszkańców.
- Singiel na cenowej huśtawce. Po tanim styczniu rekord drożyzny w lutym
- +100 zł w miesiąc. Tak zdrożało utrzymanie rodziny 2+2
- Luty najdłuższym miesiącem w roku dla emeryta. Cenowa burza przed waloryzacją
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Anna Grabowska
Opracowanie: Michał Tomaszkiewicz