Bon leczniczy zamiast 13. i 14. emerytury? "System nie jest przygotowany"

W audycji Portfel Seniora w niedzielę 10 maja tematem była propozycja zastąpienia 13. i 14. emerytury tak zwanym bonem leczniczym oraz problemy z diagnostyką i leczeniem osób starszych. Gośćmi audycji byli prof. Agnieszka Neumann-Podczaska z Instytutu Senioralnego i Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu oraz dr Michał Sutkowski, prezes elekt Kolegium Lekarzy Rodzinnych i ekspert Uczelni Łazarskiego.

2026-05-12, 10:47

Bon leczniczy zamiast 13. i 14. emerytury? "System nie jest przygotowany"
Lekarka pochylająca się nad pacjentką. Foto: ASTIER / BSIP/EAST NEWS

Posłuchaj

Prof. Agnieszka Neumann-Podczaska i dr Michał Sutkowski gośćmi Anny Grabowskiej (Portfel seniora)
+
Dodaj do playlisty

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Bon leczniczy zamiast dodatkowych emerytur: Dyskutowany pomysł zakłada przyznanie seniorom specjalnego bonu na cele zdrowotne (wizyty u specjalistów, diagnostyka, leki, rehabilitacja) o wartości około 2000 zł rocznie, który miałby zastąpić wypłatę trzynastej i czternastej emerytury.
  • Potrzeba systemowych zmian: Zdaniem ekspertów, jednorazowe zasilenie portfela seniora, nawet celowanymi środkami, nie rozwiąże problemów ochrony zdrowia, ponieważ polski system wymaga głębokiej zmiany architektury i lepszej koordynacji leczenia z opieką społeczną.
  • Finansowanie diagnostyki z POZ: Zaproszeni goście byli zgodni, że seniorzy nie powinni z własnej kieszeni dopłacać do podstawowych badań, a placówki podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) muszą otrzymać szersze narzędzia i środki na diagnostykę pacjentów blisko ich miejsca zamieszkania.

Prowadząca audycję Anna Grabowska przypomniała, że obecne dodatkowe świadczenia emerytalne to w dużej mierze po prostu bezpośredni przekaz pieniędzy bez kontroli ich przeznaczenia, podczas gdy bon leczniczy gwarantowałby wydatkowanie środków wyłącznie na lokalne usługi medyczne i opiekuńcze. Zwróciła przy tym uwagę, że Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej na ten moment nie potwierdza akceptacji dla tego wywołującego spore emocje pomysłu.

Prof. Agnieszka Neumann-Podczaska: Konieczna zmiana architektury systemu i mądra koordynacja

Profesor Agnieszka Neumann-Podczaska oceniła, że ewentualne przekazanie pacjentom nawet tak zwanych znaczonych środków finansowych na nic się zda, jeśli struktura opieki wciąż będzie fragmentaryczna. Badaczka podkreśliła rozziew pomiędzy systemem zdrowotnym a opieką społeczną.

- Myślę, że problem z zapewnieniem jakości opieki osobom starszym tkwi przede wszystkim w potrzebie zmiany architektury systemu i postawieniu na koordynację. Zbyt mocno odrywamy zdrowie od pomocy społecznej, co widać na każdym kroku. Gdy po hospitalizacji pacjent wraca do domu, w którym brakuje mu wsparcia przy codziennych czynnościach, bardzo szybko trafia ponownie na najdroższe łóżko w systemie, czyli do szpitala. Jednorazowe zasilenie portfela niewiele zmieni bez mądrej, racjonalnej podaży dobrze zorganizowanych usług - oceniła profesor Neumann-Podczaska.

Ekspertka zaznaczyła również, że seniorzy mierzą się z narastającym problemem braku darmowych leków złożonych (tzw. polipili) i niewłaściwą samodzielną alokacją środków. Często pod wpływem reklam i bez odpowiedniej edukacji wydają pieniądze na suplementy lub leki bez recepty, co może prowadzić do działań niepożądanych, gdy nakładają się one chociażby na preparaty kardiologiczne.

Dr Michał Sutkowski: Lekarz rodzinny potrzebuje narzędzi

Prezes elekt Kolegium Lekarzy Rodzinnych, dr Michał Sutkowski, podzielił zdanie przedmówczyni i zauważył, że choć każdy pomysł wsparcia pacjentów jest wart rozważenia, bon leczniczy nie odpowiada na fundamentalne, strukturalne braki. Lekarz zwrócił uwagę na to, że system bez sensu wymusza odsyłanie pacjentów do specjalistów.

- Jednorazowy bonus zdrowotny nie załatwia spraw systemowych, a nasz system zupełnie nie jest przygotowany na takie rozwiązania. Potrzebna jest nam całościowa reforma, która w centrum postawiłaby seniora. Obecnie ochrona zdrowia ogranicza nas poprzez brak możliwości wykonania niezbędnych badań bezpośrednio u lekarza medycyny rodzinnej. Gdybyśmy powierzyli placówkom POZ część badań zarezerwowanych dziś dla opieki specjalistycznej i szpitalnej, znacząco zmniejszylibyśmy początkowe kolejki do specjalistów - stwierdził dr Sutkowski.

Odnosząc się do ewentualnego współpłacenia przez pacjentów za przyspieszoną diagnostykę z własnych kieszeni, goście audycji byli stanowczy. Dr Sutkowski dopuścił możliwość ubezpieczeń komplementarnych obejmujących świadczenia bardziej wyszukane, ale nie podstawową diagnostykę, która powinna spoczywać w kompetencjach lekarza pierwszego kontaktu.

Z kolei prof. Neumann-Podczaska podsumowała, że publiczne środki muszą być kierowane tak, by gwarantować diagnozę w miejscu zamieszkania, zabezpieczając budżet państwa przed ekstremalnie kosztownym i spóźnionym leczeniem szpitalnym.


Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Anna Grabowska
Opracowanie: Michał Tomaszkiewicz

Polecane

Wróć do strony głównej