more_horiz

Protest przeciw podatkowi handlowemu

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2016 17:20
W Polskim Radiu 24 organizatorzy protestu handlowców Franciszek Abgarowicz i Wiesław Michalak wyjaśniali, dlaczego nie zgadzają się na wprowadzenie podatku od sprzedaży detalicznej. Chodzi przede wszystkim o opodatkowanie systemów franczyzowych.
Audio
  • 11.02.16 Wiesław Michalak: „Wszyscy myśleli, że podatek uderzy w zachodnie sieci handlowe (…)”.
Demonstracja kupców przed Sejmem, 11 bm. Kilka tysięcy przedstawicieli małych i średnich przedsiębiorstw protestuje przeciwko wprowadzeniu nowego podatku od obrotufot.PAPRadek Pietruszka
Demonstracja kupców przed Sejmem, 11 bm. Kilka tysięcy przedstawicieli małych i średnich przedsiębiorstw protestuje przeciwko wprowadzeniu nowego podatku od obrotu/fot.PAP/Radek Pietruszka

Zmiany dotyczyłyby także wysokości stawek podatkowych, w tym specjalnej stawki przewidzianej za handel w soboty i niedziele. Polska Izba Handlu wysyła listy do premier Beaty Szydło oraz do parlamentarzystów z żądaniem „zmiany ustawy i ochrony polskiego handlu”.

– Wszyscy myśleli, że podatek uderzy w zachodnie sieci handlowe, które generują duże obroty i transferują swoje zyski za granicę. Stało się jednak inaczej. Opodatkowana byłaby cała powierzchnia 250 metrów łącznie z zapleczem. Pojawił się także podatek od franczyzy, który oznacza, że właściciel sklepu odprowadzałby opłatę od obrotu całej sieci, a nie swoich faktycznych zysków – mówił Wiesław Michalak.

Franciszek Abgarowicz dodał, że małe sklepy nie znikają, tylko przystępują do franczyzy.

– Jeden mały sklep nie jest w stanie otrzymać tak dobrych warunków zakupowych u producentów, jak w grupie. Inaczej negocjuje się warunki z koncernem, jeśli występuje się w imieniu kilku tysięcy sklepów. Dla małych sklepów to jedyny ratunek przed dużymi sieciami zachodnimi – tłumaczył gość Polskiego Radia 24.

Polskie Radio 24/gm

 

Zobacz więcej na temat: GOSPODARKA protesty w Warszawie

Zobacz także

Zobacz także