Ukraina nadal na rozdrożu
►Wciąż trwają zabiegi o to by Ukraina podpisała na szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie umowę stowarzyszeniową z Unią Europejską. Natomiast w Kaliningradzie odbyło się II Rosyjsko-Polskie Forum Mediów.
2013-11-20, 19:05
Posłuchaj
Unijny komisarz ds. rozszerzenia Štefan Füle odwiedził Kijów i rozmawiał z ukraińskim prezydentem Wiktorem Janukowyczem. Wciąż umowa stowarzyszeniowa stoi pod znakiem zapytania. W tym kontekście zasadne zasadne jest, pytanie jak na ewentualne podpisanie umowy zareagowałaby Rosja:
- Rosja będzie czekała na decyzje, które zapadną w Wilnie. Mamy podobne doświadczenia, z czasów, gdy premierem była Julia Tymoszenko, kiedy Ukraina też orientowała się na zachód. Rosja wtedy nie wszczęła żadnej histerii. Gdy Ukraina podpisze umowę z UE, Rosja prawdopodobnie będzie próbowała współpracować w innych warunkach. - mówił komentator Radia "Głos Rosji" Dmitrij Babicz.
►W Kaliningradzie odbyło się II Rosyjsko-Polskie Forum Mediów. Jest to najważniejsza dotychczas impreza w historii działalności rosyjskiej fundacji "Rosyjsko-Polskie Centrum Dialogu i Porozumienia", która zajmuje się działaniami na rzecz poprawy relacji polsko - rosyjskich:
- Stosunki polsko - rosyjskie mogłyby być lepsze, ale obecna sytuacja nie jest najgorsza. Ważna jest tutaj rola środków masowego przekazu. Niestety polska prasa nie dąży do ich poprawy. Jest bardzo dużo krytycznych reportaży, które nie opisują całej prawdy. A przecież jest wiele pozytywnych inicjatyw, takich, jak centra wymiany młodzieży, czy poszerzające się stosunki gospodarcze i naukowe. Polskie media są jednostronne w tej kwestii - wyjaśniał Jurij Bondarienka, dyrektor Fundacji "Rosyjsko-Polskie Centrum Dialogu i Porozumienia"
►Według ostatniego spisu powszechnego w Anglii i Walii - mieszka w tych krajach prawie 580 tysięcy osób z polskim obywatelstwem. Polacy mieszkający w Anglii w polskich reportażach dzielą się na dwie kategorie: tych pracujących w sektorze usług, gdzie nie trzeba mieć wysokich kompetencji, oraz ludzi robiących kariery w największych brytyjskich korporacjach finansowych:
- To jest operowanie klasycznym stereotypem, który nie opisuje rzeczywistości, a jest naszą projekcją. Nie ma jednej grupy polonijnej. Tak samo, jak Polskie społeczeństwo jest zróżnicowane, tak też 600 tys. Polaków w Wielkiej Brytanii przejawiają podobne zróżnicowania. Są ludzie, którzy mają nikły kontakt z innymi Polakami, zanurzają się w tym wielokulturowym świecie, a są takie osoby, które socjologicznie nie wyjechały z Polski - wyjaśniał dr Michał Garapich z Roehampton University.
PR24/PK