Dziennikarstwo śledcze dawniej i dziś

W audycji „Szukając dziury w całym” Łukasz Warzecha rozmawiał ze Stanisławem Janeckim z tygodnika „wSieci” i z Michałem Majewskim z portalu kulisy24. Publicyści przybliżali kulisy pracy dziennikarza śledczego kiedyś i dziś. 

2016-05-12, 20:33

Dziennikarstwo śledcze dawniej i dziś
Praca dziennikarza śledczego to m.in. żmudne i czasochłonne zbieranie materiałów. Foto: flickr/Ricky Romero

Posłuchaj

12.05.16 Stanisław Janecki i Michał Majewski w audycji „Szukając dziury w całym” o dziennikarstwie śledczym wczoraj i dziś
+
Dodaj do playlisty

Dla wielu adeptów sztuki medialnej dziennikarstwo śledcze uchodzi za sam szczyt. Żmudne i czasochłonne zbieranie materiałów, szukanie powiązań, trudności napotykane ze strony redakcji i osób postronnych zamieszanych w badaną sprawę – to elementy jednych zachęcające do podjęcia pracy dziennikarza śledczego, a dla innych zniechęcające.

Zdaniem Stanisława Janeckiego obecnie dziennikarstwo śledcze z prawdziwego zdarzenia jest w odwrocie.

– Prawdziwe dziennikarstwo śledcze wymaga czasu i środków. Nie ma też specjalnej ochrony prawnej ze strony redakcji i wydawcy w przypadku pozwania dziennikarza. Obecnie znaczenie dziennikarstwa śledczego jako certyfikatu jakości mediów zmalało, a wciąż pozostaje drogie i pracochłonne, dlatego redakcje nie zawsze sobie pozwalają na taką działalność – wyjaśnił publicysta. 

– W latach 90. gazety była bardziej niezależne. Nie było tak łatwej możliwości wywarcia nacisku na wydawnictwo. Pracowały tez większe zespoły wyspecjalizowanych dziennikarzy i wydawca mógł sobie pozwolić na oddelegowanie trzech osób do dłuższego badania konkretnej sprawy – dodał Michał Majewski.

Więcej o obecnym stanie polskiego dziennikarstwa śledczego w całej rozmowie.

Polskie Radio 24/gm/pj

Polecane

Wróć do strony głównej