Prezydent wręczył odznaczenia w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

W Pałacu Prezydenckim Andrzej Duda wręczył odznaczenia państwowe kombatantom i osobom pielęgnującym pamięć o Żołnierzach Wyklętych. Jak powiedział prezydent, historia Polski to w dużej części dzieje walki o wolność, niepodległość, tożsamość i pamięć.

2017-03-01, 13:27

Prezydent wręczył odznaczenia w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych
Prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości wręczenia odznaczeń państwowych kombatantom i osobom pielęgnującym pamięć o żołnierzach wyklętych. Foto: PAP/Bartłomiej Zborowski

Posłuchaj

01.03.2017 Przemówienie prezydenta na na uroczystości wręczenia odznaczeń z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych
+
Dodaj do playlisty

– W tej walce brali udział najlepsi, najszlachetniejsi, najbardziej oddani ojczyźnie – mówił Andrzej Duda. Jak przypomniał, żołnierze niezłomni nie zgadzali się na okupację, ani niemiecką, ani sowiecką. Mówili "nie" komunistycznej propagandzie, która twierdziła, że w 1945 roku nastała wolna Polska, mimo że stacjonowała w niej Armia Czerwona, a władze były narzucone przez obce mocarstwo. – Celem komunistów było zatarcie pamięci o tych, którzy nie zgadzali się na zniewolenie i sowiecką okupację – mówił prezydent. Jak podkreślił, mimo tych wysiłków Rzeczpospolita pamięta o swoich bohaterach.

Prezydentowi za odznaczenia dziękowała Zofia Pilecka-Optułowicz. Córka rotmistrza Witolda Pileckiego zaznaczała, że dzięki żołnierzom podziemia antykomunistycznego mamy przywilej, by żyć w niepodległej Polsce. Podkreślała, że bohaterom drugiej konspiracji należą się najwyższe honory.


Powiązany Artykuł

mid-17301131.jpg

"Żołnierze Wyklęci uczą Polaków czym jest patriotyzm"

Rano premier Beata Szydło powiedziała na warszawskich Wojskowych Powązkach, że Żołnierze Wyklęci uczą Polaków czym jest patriotyzm. Po złożeniu kwiatów na grobie kapitana Józefa Bandzy, pseudonim "Jastrząb", Beata Szydło powiedziała, że dzisiejsze święto ma duże znaczenie dla kształtowania patriotycznych postaw młodych Polaków. Podkreśliła że świętowanie pamięci Żołnierzy Niezłomnych, którzy w najtrudniejszym dla Polski okresie umieli się przeciwstawić próbom odebrania Polsce suwerenności, na dobre wrosło w polską tradycję.


Premier Beata Szydło na Powązkach, fot. PAP/Bartłomiej Zborowski 

REKLAMA

W Polskim Radiu 24, m.in. o tym, jak Żołnierze Wyklęci wspominani są poza Warszawą, mówili dr Justyna Dudek, historyk z lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, dr Wojciech Frazik z IPN w Krakowie i Bogusław Kleszczyński z rzeszowskiego oddziału IPN. 

Święto Żołnierzy Wyklętych jest obchodzone w rocznicę stracenia przez bezpiekę 1 marca 1951 roku siedmiu przywódców IV Zarządu "Wolność i Niezawisłość".  Żołnierze Wyklęci byli zrzeszeni w różnych organizacjach, takich jak: Armia Krajowa Obywatelska, Narodowe Siły Zbrojne po 1944 roku czy Wolność i Niezawisłość. Komunistyczna propaganda nazywała ich "zaplutymi karłami reakcji", "zdrajcami", "bandytami". Byli skazywani na śmierć, wieloletnie więzienie albo pobyt w obozie. Niektórych sądzono w procesach pokazowych, jak rotmistrza Witolda Pileckiego czy księdza Władysława Gurgacza. Według szacunków historyków, do połowy lat 50-tych przez konspirację antykomunistyczną przeszło ponad 250 tysięcy ludzi. Z tej liczby zginęło około 50 tysięcy, w tym 5 tysięcy osób skazano na karę śmierci.

Polskie Radio 24/IAR/dp

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej