Ambicje Trumpa. "Nie może mieć jednocześnie Grenlandii i NATO"

W sprawie prób siłowego przejęcia Grenlandii od Danii, w Stanach Zjednoczonych oponują nie tylko demokraci, ale także spore grono republikanów. - Wskazują, że będzie to nieodwracalna szkoda dla USA i dla Sojuszu Północnoatlantyckiego. Trump nie może mieć jednocześnie Grenlandii i NATO - powiedział dr Damian Szacawa z UMCS w Lublinie.

2026-01-16, 21:40

Ambicje Trumpa. "Nie może mieć jednocześnie Grenlandii i NATO"
Donald Trump. Foto: Julia Demaree Nikhinson/Associated Press/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Prezydent USA coraz częściej mówi o przejęciu Grenlandii przez Stany Zjednoczone
  • Stanowczo sprzeciwiają się temu liderzy europejskich państw
  • Sekretarz stanu USA Marco Rubio w rozmowie z dziennikarzami podkreślił, że prezydent Donald Trump nie wyklucza opcji militarnej 

Prezydent USA Donald Trump nie ukrywa planów przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone. Problem w tym, że arktyczna wyspa należy do Danii, a większość jej mieszkańców sprzeciwia się włączeniu do USA. Administracja Stanów Zjednoczonych wyraziła się jasno, że nie wyklucza opcji militarnej, ale teraz próbuje drogi dyplomatycznej. Jednak po rozmowach szefów MSZ Danii i Grenlandii z przedstawicielami USA nie ma przełomu. Dodatkowo sytuację komplikuje fakt, że niektóre europejskie kraje zapowiedziały wysłanie swoich żołnierzy na wyspę. W większości są to niewielkie grupy kilkuosobowe, czyli raczej symboliczna obecność. Ale chodzi o pewien sygnał oporu wysłany do Waszyngtonu. Natomiast Donald Trump zagroził nałożeniem ceł na kraje, które nie będą akceptowały jego planu przejęcia kontroli nad Grenlandią.

Gość Polskiego Radia zaznaczył, że "Europa opowiedziała się po stronie Danii". - Ale mam wrażenie, że prezydent Trump cały czas usiłuje grzać ten temat. Nie pozwala, żeby ta sytuacja się w jakiś sposób uspokoiła. Nie pozwala na to, czego chcieliby Duńczycy wspólnie z europejskimi sojusznikami - to znaczy pewnego uspokojenia i rozmów na wysokim szczeblu, które będą jednak trwały wiele miesięcy, jeśli nie kilka lat, być może do końca kadencji prezydenta Trumpa. To jest zdecydowanie coś, na co liczyliby przedstawiciele Danii - powiedział dr Damian Szacawa. Podkreślił, że prezydent Trump nie chce do tego dopuścić. - Bo tak należy odczytywać to ciągłe wywieranie presji - zarówno na samą Danię, jak i na sojuszników - stwierdził ekspert.

Posłuchaj

dr Damian Szacawa o kwestii Grenlandii (Świat w powiększeniu) 23:56
+
Dodaj do playlisty

Trump grozi sojusznikom. Mówi o nałożeniu ceł

Zaznaczył również, że teraz amerykański prezydent do swojej retoryki o chęci przejęcia Grenlandii dołożył jeszcze kwestię ewentualnych sankcji ekonomicznych na sojuszników z NATO. - A zamierzenia Stanów Zjednoczonych w dalszym ciągu nie są jasne. Prezydent Donald Trump wprost chyba nie powiedział, że chce, aby Grenlandia stała się kolejnym stanem Stanów Zjednoczonych. To jest coś, nad czym my się zastanawiamy - powiedział gość Polskiego Radia 24.

- Natomiast w sprawie prób siłowego zagarnięcia Grenlandii od sojusznika USA, w Stanach oponują nie tylko demokraci, ale także spore grono republikanów. Wskazują oni, że będzie to nieodwracalna szkoda dla USA i dla Sojuszu Północnoatlantyckiego. Trump nie może mieć jednocześnie Grenlandii i NATO - podsumował dr Damian Szacawa.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Michał Strzałkowski
Opracowanie: Robert Bartosewicz

Polecane

Wróć do strony głównej