Wojna w Iranie nie słabnie. "Konflikt ma potężny potencjał eskalacji"

Kolejne ataki i naloty na Bliskim Wschodzie. W 21. dniu wojny Izraela i USA z Iranem doszło do uderzeń w Iranie, Izraelu, Libanie i państwach Zatoki Perskiej. - W dalszym ciągu ten konflikt ma potężny potencjał eskalacji i ta eskalacja jeszcze prawdopodobnie przez dłuższy okres czasu będzie następowała, wciągając oczywiście sąsiadów - powiedział w Polskim Radiu 24 były ambasador Polski w Iraku i Arabii Saudyjskiej Krzysztof Płomiński (Centrum Stosunków Międzynarodowych).

2026-03-20, 21:56

Wojna w Iranie nie słabnie. "Konflikt ma potężny potencjał eskalacji"
Izrael ostrzeliwuje Liban. Foto: JALAA MAREY/AFP/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • W krajach Zatoki Iran ponownie uderzył w kuwejcką rafinerię Mina al-Ahmadi
  • Agencja Reuters, powołując się na trzech infromatorów z amerykańskiej administracji, pisze, że USA szykują się do operacji lądowej w Iranie
  • W dalszym ciągu ten konflikt ma potężny potencjał eskalacji i ta eskalacja jeszcze prawdopodobnie przez dłuższy okres czasu będzie następowała - uważa były ambasador Polski w Iraku i Arabii Saudyjskiej Krzysztof Płomiński 

Izrael uderzał w cele rządowe w Teheranie, a Iran ostrzeliwał Izrael i infrastrukturę energetyczną w regionie. W Libanie trwa też izraelska kampania przeciw Hezbollahowi. Sparaliżowana pozostaje Cieśnina Ormuz. Przez ten szlak przepływa około jednej piątej światowej ropy. Międzynarodowa Organizacja Morska mówi o prawie dwóch tysiącach statków i około 20 tysiącach marynarzy, którzy utknęli w Zatoce Perskiej. Według agencji Reuters Stany Zjednoczone planują wysłać na Bliski Wschód tysiące żołnierzy piechoty morskiej oraz marynarzy. W skład operacji miałby wejść okręt desantowy USS Boxer i podległe mu jednostki.

Posłuchaj

Były ambasador Polski w Iraku i Arabii Saudyjskiej Krzysztof Płomiński (Centrum Stosunków Międzynarodowych) gościem Magdaleny Skajewskiej (Świat w powiekszeniu) 23:38
+
Dodaj do playlisty

"Ogromne umocnienie pozycji Izraela"

- W dalszym ciągu ten konflikt ma potężny potencjał eskalacji i ta eskalacja jeszcze prawdopodobnie przez dłuższy okres czasu będzie następowała, wciągając oczywiście sąsiadów - powiedział w Polskim Radiu 24 Krzysztof Płomiński. Były ambasador Polski w Iraku i Arabii Saudyjskiej zwrócił uwagę, że konflikt roztacza coraz większe kręgi, jeżeli chodzi o konsekwencje międzynarodowe dotyczące gospodarki. Tłumaczył, że region Bliskiego Wschodu to bardzo ważny producent ropy naftowej i gazu, ale także nawozów sztucznych, stali, helu oraz różnych precyzyjnych elementów, które służą do przemysłu obronnego na całym świecie.

Krzysztof Płomiński powiedział, że wojna na Bliskim Wschodzie stawia także pytania o to, jak ma wyglądać architektura bezpieczeństwa w regionie po zakończeniu tej wojny. - Stany Zjednoczone są zdeterminowane, żeby swoją wojskową obecność na Bliskim Wschodzie zredukować, ponieważ mają większe zmartwienie na głowie, w postaci Chin. Druga sprawa, która się z tym wiąże, to jest ogromne umocnienie pozycji Izraela. Stał się supermocarstwem regionalnym, ma swoje ambicje, pokazuje również swoje możliwości i gospodarcze, i militarne, i wywiadowcze, które akurat w tym przypadku są bardzo ważne. Prowadzi bardzo asertywną politykę, w jakimś stopniu dążąc w perspektywie do zastąpienia Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie jako gwaranta bezpieczeństwa. I do tego kraje arabskie Zatoki będą musiały się ustosunkować - tłumaczył gość Polskiego Radia 24.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Magdalena Skajewska
Opracowanie: Paweł Michalak

Polecane

Wróć do strony głównej