Amerykański sekretarz obrony Asthon Carter ogłosił we wtorek, że USA rozmieszczą ok. 250 sztuk czołgów, pojazdów opancerzonych i sprzętu wojskowego w sześciu państwach Europy Środkowo-Wschodniej, w tym w Polsce. Szef resortu obrony Tomasz Siemoniak poinformował, że decyzje o rozlokowaniu amerykańskiego ciężkiego sprzętu zapadnie w ciągu tygodni.
Marek Świerczyński, analityk ds. bezpieczeństwa z Polityka Insight powiedział w Polskim Radiu 24, że wizyta Asthona Cartera w Europie potwierdziła informacje dotyczące zwiększenia bezpieczeństwa w tej części Europy.
- Cieszę się, że w trakcie swojej wizyty szef Pentagonu potwierdził informacje o rozmieszczeniu The Brigade Combat Team (BCT) w krajach Europy Wschodniej. Nie znamy jednak jeszcze szczegółów dotyczących miejsc, w których ten sprzęt zostanie ulokowany – mówił w Polskim Radiu 24 Marek Świerczyński.
Do wypowiedzi przedmówcy odniósł się Mariusz Cielma z Dziennika Zbrojnego. Gość Polskiego Radia 24, że województwo zachodnio – pomorskie może być odpowiednim miejscem.
- Magazyny z ciężkim sprzętem powinny znajdować się w zachodnie części naszego kraju, gdyż właśnie tam są odpowiednie warunki. Decyzje o rozmieszczeniu w pobliżu baz lotniczych: Mirosławiec, Powidz czy Świdnik byłyby najrozsądniejsze – wyjaśnił Mariusz Cielma.
We wrześniu 2014 r. na szczycie Sojuszu w walijskim Newport zdecydowano o reformie Sił Odpowiedzi NATO oraz o utworzeniu tzw. szpicy, czyli sił zdolnych do reagowania nawet w ciągu dwóch dni.
Gośce Cafe Armii rozmawiali również o funkcjach Naczelnego Dowódcy w Polsce. Gospodarzem audycji była Agnieszka Drążkiewicz.
Polskie Radio 24/op