Podatek bankowy przyjęty
Podczas wtorkowego posiedzenia Sejm przegłosował podatek bankowy i instytucje finansowe od lutego zapłacą 0,44 proc. wartości swoich rocznych aktywów. O konsekwencjach wprowadzenia opłaty dla banków i ich klientów rozmawiali goście Pulsu Gospodarki.
2015-12-30, 11:38
Posłuchaj
Podatek bankowy ma przynieść dla budżetu państwa około 2 miliardów złotych. Banki już podejmują działania mające na celu zminimalizowanie własnych strat. Marta Petka-Zagajewska z Raiffeisen Polbank przyznała w Polskim Radiu 24, że banki i inne instytucje finansowe odrobią je na klientach.
– W ostatecznym rozrachunku wszelkie dodatkowe obciążenia są w części przekładane na klienta. Pytanie brzmi, na ile koszt podatku zostanie przerzucony na konsumentów. Już teraz banki szykują się na nowe opłaty i podnoszą marże – powiedziała ekspert.
– Daleki jestem od obrony tego podatku, ale występuje on w wielu krajach, więc nie ma powodów do niepokoju. Obawy banków nie zawsze są racjonalnymi argumentami – dodał Adam Ruciński z BTFG.
Natomiast Arkadiusz Pączka z Pracodawcy RP zwrócił uwagę na strategie cięcia kosztów wśród instytucji finansowych.
– Banki szykują się na nowy podatek poprzez swoją restrukturyzację. Słyszymy już o zwolnieniach w PKO BP czy BPH. Jeśli zarząd widzi, że podatek jest gotowy i będzie obowiązywał, to gdzieś musi przerzucić koszty – wyjaśniał gość Polskiego Radia 24.
W Pulsie Gospodarki także m.in. o założeniach budżetu na rok 2016 i możliwościach jego realizacji.
Arkadiusz Pączka, Adam Ruciński i Marta Petka-Zagajewska/fot.PR24/MS Gospodarzem audycji był Błażej Prośniewski.
Polskie Radio 24/gm