Rolnicy protestują i blokują drogi

Od tygodni trwa protest górników, a teraz do grona niezadowolonych dołączyli rolnicy. Rząd Ewy Kopacz staje przed trudnym wyzwaniem. Ekonomista Janusz Szewczak stwierdził w Polskim Radiu 24, że w obecnej sytuacji Rada Ministrów może podać się tylko do dymisji.

2015-02-02, 12:11

Rolnicy protestują i blokują drogi
Akcja protestacyjna OPZZ rolników na drodze krajowej numer 2 pomiędzy Siedlcami a Międzyrzecem Podlaskim. Foto: PAP/Przemysław Piątkowski

Posłuchaj

02.02.15 Arkadiusz Pączka: „Każda grupa społeczna wyczuwa sytuację i próbuje coś dla siebie ugrać (…)”
+
Dodaj do playlisty

Trwa strajk związkowców w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Górnicy domagają się odwołania zarządu kopalni. Natomiast rolnicy zablokowali drogę krajową numer 2 i zapowiadają, że są gotowi na blokadę Warszawy. Rolnicy żądają wypłat odszkodowań za starty spowodowane przez dziki oraz rekompensaty za szkody poniesione w hodowli trzody chlewnej i bydła.

Janusz
Janusz Szewczak, Arkadiusz Pączka i Piotr Kuczyński, foto: PR24/PJ

Ekonomista Janusz Szewczak z Kasy Krajowej SKOK skrytykował w Polskim Radiu 24 postawę rządu. Wskazał jednocześnie, że w Polsce są najniższe płace w stosunku do kosztów utrzymania.

– Polacy są obecnie jednym z najgorzej opłacanych narodów Unii Europejskiej. Dziwię się, że ludzie tak długo akceptowali te warunki. Protesty będą narastać, a prowadzenie rozmów będzie prowadzić do zaogniania sytuacji – mówił gość PR24.

Arkadiusz Pączka z organizacji Pracodawcy RP zwrócił uwagę, że stawianiu warunków przez kolejne grupy zawodowe sprzyjają m.in. rok wyborczy i ambicje działaczy związkowych.

– Każda grupa społeczna wyczuwa sytuację i próbuje coś dla siebie ugrać. Istnieją pewne ramy budżetowe oraz polityka wyborcza, więc pewne protesty można wygasić już w tym momencie na drodze negocjacji – ocenił dyrektor Centrum Monitoringu Legislacji.

Natomiast Piotr Kuczyński z Domu Inwestycyjnego Xelion uznał, że nasilające się protesty są naturalną konsekwencją roku wyborczego.

– Zadaniem Związków Zawodowych jest protestować i walczyć. Z jednej strony mamy rynek pracy, a z drugiej przedsiębiorców. Pracownicy niech protestują, a przedsiębiorcy niech negocjują z rządem i w końcu coś z tego wyjdzie – mówił analityk finansowy.

Goście „Pulsu Gospodarki” rozmawiali także o najnowszym odczycie wskaźnika PMI w Europie oraz umorzeniu przez Chorwację długu jej obywateli.

Zapraszamy na audycję Krzysztofa Rzymana.

Polskie Radio 24/gm

Polecane

Wróć do strony głównej