Organizacje pozarządowe chcą mieć wpływ na ustawę
Organizacje pozarządowe są oburzone tym, że nie zostały zaproszone do rozmów w sprawie ustawy o dialogu społecznym. Jedynymi stronami, które biorą udział w pracach nad tym nowym prawem są przedstawiciele ministerstwa pracy, związków zawodowych i organizacji pracodawców.
2015-03-30, 12:14
Posłuchaj
Niejawna dyskusja nad projektem ustawy o Radzie Dialogu Społecznego pozbawia możliwości uczestniczenia w jej powstawaniu istotnych grup społecznych. Organizacje pozarządowe uważają, że szkodzi to polskiemu rynkowi pracy i utrwalać anachroniczną strukturę dialogu społecznego.
– Mam wątpliwość, czy jest to dobrze konsultowane. Szersza reprezentacja zdecydowanie by się przydała, bo ta Rada ma potencjał dopełnienia istotnej funkcji opiniotwórczej i nacisku na rządzących, kiedy ustawa zostanie wprowadzona – stwierdził Kamil Maliszewski, analityk z Domu Maklerskiego mBanku.
Zdaniem Agnieszki Durlik-Khouri z Krajowej Izby Gospodarczej rozmowy nie powinny być toczone tylko we własnym gronie.
– Członkowie Komisji Trójstronnej ustalili między sobą to, jak ma wyglądać nowa ustawa. Pamiętajmy jednak o tym, że jest to projekt ustawy, wobec czego powinny być co do niego wyznaczone konsultacje społeczne – powiedziała gość Polskiego Radia 24.
Marek Lewandowski, rzecznik prasowy Komisji Krajowej Solidarności nie zgodził się ze swoimi przedmówcami. W jego opinii, nowa formuła dialogu zakłada bowiem większy udział innych organizacji i ekspertów z zewnątrz. Mają mieć głos doradczy.
– Ponadto wszystkie posiedzenia Rady będą jawne – to też jest ogromna zmiana. Jak dotąd, dialog trójstronny toczył się w zamkniętych salach – podkreślał gość „Pulsu gospodarki”.
Zapraszamy do wysłuchania audycji Błażeja Prośniewskiego.
Polskie Radio 24/dds