Zmiany w umowach na czas określony

Rząd przyjął plan nowelizacji Kodeksu Pracy w sprawie ograniczenia umów czasowych. Niedługo maksymalny czas zatrudnienia na umowę terminową będzie wynosił 33 miesiące. Prawnicy alarmują: nowe prawo ma lukę, z której na pewno chętnie skorzystają pracodawcy.

2015-04-01, 12:07

Zmiany w umowach na czas określony
Zmiany w kodeksie pracy doprecyzowały m.in. przepisy odnoszące się do zatrudniania pracowników na okres próbny. . Foto: flickr.com/wiertz

Posłuchaj

1.04.2015 Aleksander Łaszek: „Żeby pracodawca miał swobodę zatrudniania, musi mieć większą swobodę zwalniania”.
+
Dodaj do playlisty

Według niektórych prawników, firmy będą mogły przekraczać termin 33 miesięcy, jeśli będzie to uzasadnione. – Pracodawcy nie będą wiedzieć, co taki zapis dokładnie oznacza, a pracownicy będą z pewnością mówić, że właściciele przedsiębiorstw nadużywają tego przepisu – uważa dr Monika Gładoch.

Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Lewiatan zgadza się z tym stanowiskiem i uważa, że poziom ogólności tego stwierdzenia pozwoli na nadużycia. – Przedsiębiorcy lubią się zabezpieczać na wypadek, kiedy współpraca z danym pracownikiem się nie układa. W takim wypadku rozwiązaniem często są umowy na czas określony. Poza tym, firmy, które nie mają stabilnej sytuacji, a poziom zamówień zależy od koniunktury, również nie mogą sobie często pozwolić na umowy na czas nieokreślony.

Zdaniem eksperta, dobrym rozwiązaniem byłoby ujednolicenie umów, z zastrzeżeniem, że pracodawca miałby możliwość wypowiedzenia umowy w momencie dla siebie dogodnym i w trybie natychmiastowym.

Pracownicy, którzy są zatrudnieni na umowy na czas określony na co dzień muszą borykać się z utrudnieniami. Jedną z komplikacji, jakie towarzyszą osobom bez umowy stałej, są bankowe obostrzenia w przypadku brania kredytów. – Dla banków to ma znaczenie, ale zaczyna się to zmieniać. Coraz częściej placówki bankowe respektują umowy zlecenia, czy inny rodzaj umów. Gwarancją wypłacalności i rzetelności jest w takim wypadku ciągłość zatrudnienia -  zauważył w Polskim Radiu 24 Marek Siudaj z TAX Care.

Nowelizacja Kodeksu Pracy jest krokiem we właściwym kierunku – o tym przekonany jest kolejny komentator Pulsu Gospodarki Aleksander Łaszek z Forum Obywatelskiego Rozwoju, ale podkreśla jednocześnie, że w proponowanym kształcie, zmiany mogą okazać się niekorzystne. – Żeby pracodawca miał swobodę zatrudniania, musi mieć większą swobodę zwalniania. Pracodawca nie może bać się zatrudniać, w obawie przed tym, że nie będzie miał jak się rozstać z niechcianym pracownikiem.

Szacuje się, że w Polsce 27 proc. pracowników jest zatrudnionych w oparciu o umowy terminowe.

Polskie Radio 24/dm

Polecane

Wróć do strony głównej