Greckie długi problemem Europy
Termin płatności raty greckiego kredytu upływa 9 kwietnia. Grecja powinna oddać Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu 450 milionów euro. Potrzeby finansowe Greków są olbrzymie, a zadłużenie wciąż wynosi rekordowe 175 proc. PKB.
2015-04-09, 12:12
Posłuchaj
Szefowa Funduszu Christine Lagarde mówi, że spłata jest w jak najlepszym interesie Aten. O zadłużeniu Grecji rozmawiał także premier Aleksis Cipras podczas swojego pobytu w Rosji. Monika Kurtek z Banku Pocztowego stwierdziła w Polskim Radiu 24, że kluczowe dla Grecji decyzje zapadną podczas planowanego posiedzenia Eurogrupy.
– Decyzje odnośnie uruchomienia kolejnej transzy pomocowej dla Grecji zostaną podjęte 24 kwietnia. Myślę, że napięcie znów będzie rosnąć. Wizyta premiera Ciprasa w Moskwie była rozpoznaniem terenu przed 24 kwietnia. Rosja nie jest jednak chętna do udzielania pomocy, bo sama boryka się z problemami gospodarczymi – mówiła ekspert.
Wojciech Warski z Business Centre Club dodał, że Grecja nie ma Rosji nic do zaoferowania. Jego zdaniem kalkulacje Aleksisa Ciprasa zawiodły.
– Jeśli premier Grecji chce pozostać u władzy, to zaryzykuje nawet opuszczenie strefy euro. Pozostanie z narodem jako wódz i zbawca. Emisja obligacji w Grecji to odsunięcie agonii w czasie. Jesteśmy bliżej wyjścia Grecji ze strefy euro niż kiedykolwiek wcześniej – ocenił specjalista.
Mateusz Walewski z PwC zgodził się z przedmówcą, że Atenom zostaje albo wyjście ze strefy euro, albo bankructwo.
– Nie wyobrażam sobie, żeby Grecja mogła pozbyć się swojego długu. Tragedia grecka wynika z zadłużenia i tego, co ją w ten dług wpędziło. Grecja bez sensu znalazła się w strefie euro, kompletnie nie spełniając wymogów – powiedział gość Polskiego Radia 24.
Goście audycji „Puls Gospodarki” rozmawiali także m.in. o rosnących dochodach z podatku VAT w Polsce i promocjach PKP Intercity.
Zapraszamy na audycję Błażeja Prośniewkiego.
Polskie Radio 24/gm