Związki partnerskie. Rzepa: podchodzimy konserwatywnie, ale trzeba to uregulować

Po rozmowach przedstawicieli PSL z Karolem Nawrockim pojawiły się doniesienia o tym, że ludowcy dążą do "legalizacji związków jednopłciowych" w Polsce. - To mylne wrażenie. Konserwatywnie podchodzimy do spraw światopoglądowych. Natomiast mówimy, że trzeba uregulować różne rzeczy. Około 2 mln Polaków wybrało ten sposób życia - powiedział w Polskim Radiu 24 poseł PSL Jarosław Rzepa.

2026-02-05, 07:15

Związki partnerskie. Rzepa: podchodzimy konserwatywnie, ale trzeba to uregulować
Jarosław Rzepa. Foto: PR24

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Pod koniec grudnia rząd przyjął projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu
  • Zapisy w nim zawarte zapewniają m.in. prawo do wyboru wspólności majątkowej osobom żyjącym w związkach nieformalnych
  • Pierwsze czytanie projektu ustawy ma się odbyć na lutowym posiedzeniu Sejmu

OGLĄDAJ. Poseł PiS Jarosław Rzepa gościem Agnieszki Drążkiewicz

Pod koniec ubiegłego roku rząd przyjął projekt ustawy o statusie osoby najbliższej, który w lutym ma trafić do pierwszego czytania w Sejmie. Projekt ma uregulować sytuację osób pozostających w bliskich relacjach, w tym żyjących w związkach partnerskich, również różnopłciowych. W przygotowanie tych regulacji prawnych z ramienia PSL była zaangażowana wiceprezes tej formacji Urszula Pasławska. Według medialnych relacji, to z nią Lewica uzgodniła treść projektu. Takie uzgodnienia były potrzebne, bo bez pozytywnej opinii ludowców, projekt w ogóle nie miałby szans na szersze poparcie w koalicji rządzącej.

Ta sprawa powróciła po spotkaniach przedstawicieli klubów i kół parlamentarnych z prezydentem Karolem Nawrockim. Jak zaznaczył Jarosław Rzepa, politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego rozmawiali z głową państwa między innymi na temat ustawy o statusie osoby najbliższej. Natomiast po tym spotkaniu pojawiły się doniesienia o tym, że ludowcy chcą "przemycić legalizację związków jednopłciowych" . - To mylne wrażenie. Konserwatywnie podchodzimy do spraw światopoglądowych. Natomiast mówimy, że trzeba uregulować różne rzeczy. Około 2 milionów Polaków wybrało ten sposób życia, a większość z nich to osoby heteroseksualne - powiedział poseł PSL.

Posłuchaj

Jarosław Rzepa gościem Agnieszki Drążkiewicz (24 Pytania) 14:37
+
Dodaj do playlisty

Związki partnerskie. "Pewne rzeczy trzeba uregulować"

Polityk podkreślił, że to, co przygotowała - wspólnie z działaczami Lewicy - Urszula Pasławska, to "ustawa wolnościowa". - W ogóle w tym projekcie nie wchodzimy w kwestię małżeństwa. Pewne rzeczy natomiast trzeba uregulować. Chodzi o takie kwestie jak obecność osoby bliskiej w szpitalu, możliwość załatwiania spraw spadkowych czy choćby pochówku - powiedział gość Polskiego Radia 24.

Ustawa o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu to kompromisowy projekt przygotowany przez rządzącą koalicję z udziałem PSL i Lewicy, który trafił do Sejmu na początku 2026 r. Po wielu latach debat nad ustawą o związkach partnerskich dokument ten ma na celu uregulowanie praw osób żyjących we wspólnych relacjach nieformalnych, niezależnie od ich orientacji czy światopoglądu. Projekt ten powstał jako alternatywa wobec klasycznej ustawy o związkach partnerskich. Celowo operuje on pojęciem "osoby najbliższej", a nie "związku partnerskiego", by zwiększyć szanse jego uchwalenia w parlamencie i uniknąć bezpośredniej konfrontacji z bardziej konserwatywnymi środowiskami politycznymi, w tym z prezydentem.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Agnieszka Drążkiewicz
Opracowanie: Robert Bartosewicz

Polecane

Wróć do strony głównej