Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. Olko: słuszna strategia
Ze względu na konflikt w rejonie Bliskiego Wschodu trwają akcje ewakuacyjne. - Akcja w przypadku Polaków jest o tyle trudna, że na tych terenach jest ich nieporównywalnie więcej niż Czechów czy Słowaków. To niemożliwe, by drogą lotniczą wszystkich na raz przetransportować. Myślę, że to jest słuszna strategia, że ambasady i konsulaty są w kontakcie z Polakami i dbają o to, by byli w bezpiecznych miejscach - powiedziała w Polskim Radiu 24 Dorota Olko (Lewica).
2026-03-03, 08:20
Najważniejsze informacje w skrócie:
- W regionie Bliskiego Wchodu utknęło około kilkunastu tysięcy Polaków
- Rząd nie zorganizował na razie ewakuacji, a opozycja uważa, że koalicja rządząca nie panuje nad sytuacją
- - To niemożliwe, by drogą lotniczą wszystkich na raz przetransportować - powiedziała Dorota Olko
OGLĄDAJ. Dorota Olko gościnią Rocha Kowalskiego
Po ataku na Iran i odwecie część lotnisk na Bliskim Wschodzie została zamknięta. To sprawiło, że na miejscu utknęło około kilkunastu tysięcy Polaków. Rząd Polski nie planuje obecnie ewakuacji obywateli z Bliskiego Wschodu. Sytuację komentowała w Polskim Radiu 24 Dorota Olko z Lewicy.
- Akcja w przypadku Polaków jest o tyle trudna, że na tych terenach jest ich nieporównywalnie więcej niż Czechów i Słowaków. To niemożliwe, by drogą lotniczą wszystkich na raz przetransportować. Myślę, że to jest słuszna strategia, że ambasady i konsulaty są w kontakcie z Polakami i dbają o to, by byli w bezpiecznych miejscach. Tak, żeby tym osobom zapewnić bezpieczne miejsce do czasu, aż będą mogły wrócić do kraju - powiedziała w Polskim Radiu 24 Dorota Olko. - Oczywiście dobrze, żeby to się działo jak najszybciej - podkreśliła.
Posłuchaj
Dorota Olko (Lewica) gościnią Rocha Kowalskiego (24 pytania) 19:44
Dodaj do playlisty
"Konsulaty pracują 24 godziny na dobę"
Roch Kowalski wspomniał o głosach Polaków, którzy twierdzą, że kontakt z konsulatami jest trudny, a oni nie czują się bezpiecznie. Warto wspomnieć o wypowiedzi rzecznika Ministerstwa Spraw Zagranicznych, który przekazał, że w samych Zjednoczonych Emiratach Arabskich przebywała około 10 tysięcy rodaków. - To jest mnóstwo ludzi i rzeczywiście, jeśli wszyscy próbują się skontaktować z konsulatami, to staje się bardzo trudne - mówiła Olko. - Wiemy, że konsulaty pracują 24 godziny na dobę i starają się wszystkie te osoby wspierać - przekazała gościni Polskiego Radia 24.
Dorota Olko dodała, że rozumie, że Polacy się niepokoją, ale to, co może zrobić konsulat to udzielenie wskazówek. Polityczka przekazała, że to, co te osoby powinny usłyszeć to właśnie to, żeby zostać w hotelu i nie wychodzić. Czekać na dalsze wskazówki, które będą dotyczyć transportu. Olko wspomniała o krajach, które, chociaż są zagrożone atakiem, to wciąż można do nich dotrzeć, bo ruch samolotowy został ograniczony tylko w pewnym stopniu. - Warto powtarzać, żeby nikt tam nie leciał - podkreśliła. - Te komunikaty pojawiały się od pewnego czasu - podkreśliła nawiązując do rządowych ostrzeżeń przed wyjazdem, chociażby do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. - Trzeba to powtarzać do upadłego, żeby nie wybierać się w tamte rejony - podsumowała.
Czytaj także:
- Polacy utknęli na lotniskach. "Postępujemy zgodnie z wytycznymi"
- Wojna na Bliskim Wschodzie. USA i Izrael atakują Iran [RELACJA NA ŻYWO]
- Szturm na konsulat USA w Pakistanie. Marines strzelali do cywilów
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk