- Zawsze notatki powinny być sporządzane; to świadectwo bałaganu, niekompetencji, złej woli - powiedział w Polskim Radiu 24 senator PiS Stanisław Karczewski pytany o doniesienia "Resetu" w sprawie braku notatek po spotkaniu władz Polski i Rosji po katastrofie smoleńskiej. Przyznał też, że "jeśli nie ma śladu, to można myśleć o zatajeniu, w tym - spraw istotnych, ważnych, a o których teraz może się nigdy nie dowiemy".
Autorzy serialu "Reset" przypomnieli we wtorek w kolejnym odcinku, że rząd Donalda Tuska świadomie oddał śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej Rosjanom. Dowodzili, że polski rząd nie reagował na informacje z Moskwy o zgłoszeniu się do rosyjskiego MAK (urzędu badającego katastrofę smoleńską) chętnych do pomocy przedstawicieli NATO i Unii Europejskiej. Wskazali też, że premier Donald Tusk i jego rząd przystał na rosyjską propozycję prowadzenia sprawy zgodnie z konwencją chicagowską, zgodnie z którą to właśnie rosyjscy śledczy mieli prowadzić postępowanie, co nie dawało polskim śledczym żadnej możliwości jego nadzorowania.
Czytaj także w TVP.Info: "Za Tuska relacje z Ukrainą były sterowane z Kremla”. O ustaleniach serialu „Reset”
"Skandaliczna sytuacja"
Pytany, dlaczego jego zdaniem polskie władze nie kontaktowały się po katastrofie smoleńskiej z Pentagonem i NATO, Stanisław Karczewski zaznaczył, że "tego nie wiemy". - Nie wiemy, czy podjęto takie działania. Ale jeśli nie podjęto, to bardzo źle. Byliśmy sojusznikami, absolutnie powinno być to wykonane i Donald Tusk oraz minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski nie dopełnili wszystkich możliwości, które powinny być podjęte - zaznaczył.
W jego ocenie brak reakcji polskich władz - o czym informował "Reset" - na informację szefowej MAK o zgłoszeniu się do pomocy przedstawicieli NATO i UE jest "skandaliczną sytuacją". - Absolutnie powinna być wtedy jasna odpowiedź - podkreślił.
Czytaj także w PAP.pl: Departament Stanu USA: aktywnie monitorujemy układ Rosji i Białorusi ws. broni jądrowej
Karczewski: Trybunał Stanu powinien się tym zająć
Stanisław Karczewski stwierdził, że w sprawie działań polskich władz po katastrofie smoleńskiej można mówić o złej woli. - Jeżeli jest to szereg zachowań niekompetentnych, to można wspólnym mianownikiem objąć złą wolę - wyjaśnił. Dodał, że "być może" było to działanie intencjonalne, które powinno zostać przeanalizowane.
Pytany wprost, czy, w świetle całości doniesień "Resetu", działania polskich władz po katastrofie smoleńskiej kwalifikują je do postawienia przez Trybunałem Stanu, odparł: "absolutnie tak". - Moim zdaniem Trybunał Stanu powinien się tym zająć. Wniosku nie było, ale powinien być - mówił Stanisław Karczewski.
Więcej w nagraniu
21:14 Stanislaw-Karczewski--PR24_mp3 2023_08_30-07-07-30.mp3 Stanisław Karczewski o działaniach polskiego rządu po katastrofie smoleńskiej "24 pytania - Rozmowa poranka"/ PR24)
Czytaj także:
***
Audycja: "24 pytania - Rozmowa poranka"
Prowadzący: Krzysztof Świątek
Gość: Stanisław Karczewski (senator PiS)
Data emisji: 30.08.2023
Godzina emisji: 7.06
Polskie Radio 24/ mbl