more_horiz

Historia na dziś. Bolesław Kontrym wrócił po wojnie do Polski, choć wiedział, że czeka go śmierć

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2019 20:45
- Mówił, że na rzecz ojczyzny nie należy działać poza jej granicami, ale właśnie w kraju. Tym samym po II wojnie światowej zdecydował się powrócić do Polski, czym skazał się na śmierć - powiedział w Polskim Radiu 24 dr hab. Patryk Pleskot z Instytutu Pamięci Narodowej o majorze Bolesławie Kontrymie, na którego 26 czerwca 1952 r. Sąd Wojewódzki w Warszawie wydał wyrok.
Audio
Mjr Bolesław Kontrym
Mjr Bolesław KontrymFoto: ipn.gov.pl

Bolesław Kontrym ps. Żmudzin początkowo, w 1915 r., służył w 106 pułku piechoty. Pod koniec I wojny światowej tworzył skład 5. pułku ułanów II Korpusu Polskiego na Wschodzie, ale w październiku 1918 r. został aresztowany i wcielony do Armii Czerwonej. W lutym 1922 r. nawiązał kontakt z attaché wojskowym przy Poselstwie RP, płk. Romualdem Wolikowskim, wykonywał dla niego zlecenia wywiadowcze. W tym samym roku rozpoczął służbę w Straży Granicznej, dwa lata później przeszedł do Policji Państwowej.

W czasie II wojny światowej Bolesław Kontrym służył w Armii Krajowej, wspólnie z por. Janem Piwnikiem ps. Ponury zorganizował słynną akcję odbicia więźniów z więzienia niemieckiego w Pińsku. Walczył w powstaniu warszawskim, po czym dostał się do niewoli niemieckiej i trafił do obozu jenieckiego w Sandbostel, skąd zbiegł w kwietniu 1945 r. Przedostał się Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, a w 1947 r. zdecydował się wrócić do Polski.

- Jednym z powodów było nieoczekiwane odnalezienie się jego brata Konstantego, o którym rodzina nie miała żadnych informacji od czasu ucieczki z ZSRR do Polski w grudniu 1922 r. - wyjaśnił dr hab. Patryk Pleskot.

Jak dodał, Bolesław Kontrym miał nadzieję, że wstawi się za nim brat, bo wiedział, że bez tego najprawdopodobniej przyjdzie pożegnać mu się z życiem. - Mówił też, że na rzecz ojczyzny nie należy działać poza jej granicami, ale właśnie w kraju. Tym samym po II wojnie światowej zdecydował się powrócić do Polski, czym skazał się na śmierć. Nic innego nie mogło spotkać człowieka, który ponad 20 lat prowadził działalność wywiadowczą przeciwko komunistom. Dlatego liczył na protekcję brata, co jednak nie pomogło - powiedział gość audycji.

Mjr Bolesław Kontrym został stracony w styczniu 1953 r. Proces odbył się w roku poprzednim. - Z punktu widzenia władzy komunistycznej aresztowanie Kontryma był racjonalnym działaniem. To był rzeczywisty wróg, który rozpracowywał komunistów. Postawiono mu zarzuty kolaboracji z Niemcami, szpiegostwo, a także dręczenia komunistów. Zwłaszcza ten ostatni brzmi o tyle ponuro, że przecież sam Kontrym był przez cztery lata okrutnie dręczony, zanim wydano na niego wyrok śmierci - powiedział dr hab. Patryk Pleskot.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

Audycję "Historia na dziś" prowadził Tadeusz Płużański.

Polskie Radio 24/bb

---------------------------------

Data emisji: 24.06.2019

Godzina emisji: 20.06

Zobacz także

Zobacz także