Kuźmiuk: odkrycie nowiczoka w organizmie Nawalnego będzie kłopotem dla Niemiec
- Niemcy zdecydowały się leczyć u siebie Aleksandra Nawalnego, to są ich ustalenia i Angela Merkel nie może udawać, że nic się nie stało - powiedział w Polskim Radiu 24 Zbigniew Kuźmiuk, europoseł Prawa i Sprawiedliwości. - Myślę, że potrzebne są stanowcze rozmowy z szefem państwa rosyjskiego - dodał.
2020-09-02, 18:33
Rzecznik rządu Niemiec Steffen Seibert powiedział, że badania medyczne dowodzą, iż do otrucia rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego został użyty środek trujący z grupy nowiczoków. Niemcy wezwały Rosję do złożenia wyjaśnień w tej sprawie i stanowczo potępiły atak na opozycjonistę. Informacje o wynikach badań klinicznych zostaną przekazane rosyjskiemu ambasadorowi w Berlinie. Wyniki testów zostaną też przekazane krajom Unii Europejskiej i partnerom w NATO. Jak przekazał Seibert, Niemcy omówią z nimi możliwą reakcję na działania Rosji.
Powiązany Artykuł

Rząd Niemiec: są dowody na próbę otrucia Aleksieja Nawalnego nowiczokiem
W ocenie gościa Polskiego Radia 24 informacja o znalezieniu śladów nowiczoka w organizmie Nawalnego jest "bardzo mocna". - To stawia Rosję w jednoznacznym świetle. Widać, że to proces eliminacji ludzi, dokonywany przez rosyjskie służby, nowiczoka nie można kupić w każdym sklepie. Gdyby Władimir Putin w dalszym ciągu uciekał od odpowiedzialności od tego zamachu, to rzecz jest jednoznaczna - wskazał eurodeputowany.
"Nie można przejść nad tym do porządku dziennego"
Jego zdaniem, odkrycie trującej substancji i fakt, że Nawalny leczony jest w Niemczech, będzie kłopotem dla Niemiec. - Angela Merkel dosyć łagodnie podchodziła do tego rodzaju sytuacji. Myślę, że potrzebne są stanowcze rozmowy z szefem państwa rosyjskiego - podkreślił.
Czytaj także:
- Pandemia, Białoruś, Nawalny. Długa rozmowa telefoniczna przywódców Włoch i Rosji
- [NASZ WYWIAD] Otrucie Nawalnego. B. ambasador USA w Polsce: to może być reakcja Kremla na protesty na Białorusi i w Chabarowsku
- Otrucie Aleksieja Nawalnego. Jest stanowcza reakcja Angeli Merkel
Według gościa "Rozmowy PR24", wobec ustaleń niemieckich lekarzy kanclerz Niemiec "nie może przejść obojętnie". - Musi zażądać zdecydowanych wyjaśnień, dlaczego służby tamtego kraju eliminują ludzi przy pomocy substancji, będących we władaniu wojska albo służb specjalnych - ocenił.
REKLAMA
Posłuchaj
Jak mówił, "cywilizowany świat nie może podchodzić do tego pobłażliwie". - Zdaję sobie sprawę, że wielkie interesy Niemiec i innych krajów często są ważniejsze, ale myślę, że dotarliśmy do etapu, na którym nie można przejść nad tym do porządku dziennego. Niemcy zdecydowały się leczyć u siebie Aleksandra Nawalnego, to są ich ustalenia i Angela Merkel nie może udawać, że nic się nie stało - wskazał Zbigniew Kuźmiuk.
W rozmowie także komentarze gościa "Rozmowy PR24" do sytuacji na Białorusi oraz do kryzysu ekonomicznego w Unii Europejskiej wywołanym pandemią koronawirusa. Zachęcamy do wysłuchania nagrania.
***
Audycja: "Rozmowa PR24"
REKLAMA
Prowadzący: Adrian Klarenbach
Gość: Zbigniew Kuźmiuk (europoseł PiS)
Data emisji: 02.09.2020
Godzina emisji: 17.36
REKLAMA
mbl
REKLAMA