Wołodymyr Zełenski obwinił Europę. "Specyficzna dyplomacja"

Prezydent Wołodymyr Zełenski w wystąpieniu w Davos mocno skrytykował działanie Europy. Słowa ukraińskiego przywódcy komentował w Polskim Radiu 24 Szymon Szynkowski vel Sęk, poseł PiS. - Zełenski ucieka się w swojej bardzo specyficznej dyplomacji do ocen przeskalowanych - ocenił, przypominając wcześniejsze wypowiedzi. 

2026-01-22, 18:10

Wołodymyr Zełenski obwinił Europę. "Specyficzna dyplomacja"
Szymon Szynkowski vel Sęk (PiS) gościem Marcina Zawady . Foto: Polskie Radio 24

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Wołodymyr Zełenski w Davos krytykował Europę
  • - Minął rok. Nic się nie zmieniło. Jesteśmy nadal w sytuacji, że muszę powtarzać te same słowa - mówił w swoim wystąpieniu
  • Do słów prezydenta Ukrainy w Polskim Radiu 24 odniósł się poseł PiS Szymon Szynkowski vel Sęk

OGLĄDAJ. Szymon Szynkowski vel Sęk (PiS) gościem Marcina Zawady 

W czwartek prezydent Ukrainy Włodymyr Zełenski podczas wystąpienia na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos mówił o Europie. - Rok temu tutaj w Davos zakończyłem moje wystąpienie słowami: Europa potrzebuje zrozumieć, jak ma się bronić. Minął rok. Nic się nie zmieniło. Jesteśmy nadal w sytuacji, że muszę powtarzać te same słowa - powiedział. - Jeżeli Putin zdecyduje się zająć Litwę albo uderzyć w Polskę, to kto na to zareaguje? NATO istnieje dzięki przekonaniu, że USA będą działać i nie zostaną z boku. A co, jeśli tak nie będzie? Uwierzcie, to pytanie pojawia się wszędzie. Ma to w głowie każdy z liderów Europy - dodał. W trakcie oświadczył, że "Europa ponosi porażkę".

Słowa Zełenskiego komentował w Polskim Radiu 24 poseł PiS Szymon Szynkowski vel Sęk. Prowadzący zapytał, czy jedyną nadzieją na pokój w Ukrainie jest USA i Donald Trump. - Zapytał pan i udzielił odpowiedzi i w tej materii nie pozostaje mi się nie zgodzić z tego rodzaju oceną sytuacji, choć tę ocenę uważam za zbyt surową. Wołodymyr Zełenski ucieka się w swojej bardzo specyficznej dyplomacji do ocen przeskalowanych. Tak było swego czasu w Nowym Jorku, gdy mówił, że po ataku Rosji nikt Ukrainie nie pomógł, co było niesprawiedliwością i nieprawdą. Polska była krajem, który natychmiast pospieszył z pomocą, zarówno obywatele, jak i władze różnych szczebli - mówił.


Posłuchaj

Szymon Szynkowski vel Sęk (PiS) gościem Marcina Zawady 12:49
+
Dodaj do playlisty

 

"Już mieliśmy dużo deklaracji i słów, że w zasadzie jesteśmy o krok od pokoju"

Zdaniem posła PiS ocena Zełenskiego "ma w sobie element trafności". - Kiedy przywódcy europejscy mówili na przykład o misji stabilizacyjnej na Ukrainie, to jeśli dobrze pamiętam, to było około rok temu, a nawet troszkę wcześniej. I nie ma żadnego zarysu tego projektu. To jest tylko jeden z dowodów na to, że Europa dzisiaj, jeśli chodzi o efektywność swoich działań, ma pewien problem w tej sprawie. A Donald Trump, co by nie powiedzieć, nie - przekazał.

Odnosząc się do dzisiejszego wylotu specjalnego wysłannika USA Steve'a Witkoffa, który ma spotkać się z Władimirem Putinem w sprawie pokoju w Ukrainie. Prowadzący zapytał posła PiS, czy pokój w Ukrainie, jest tak blisko, jak mówią o tym osoby z otoczenia Donalda Trumpa, których zdaniem tylko jeden punkt do negocjacji pozostał. - Jestem troszkę bardziej ostrożny w tych ocenach, już mieliśmy dużo deklaracji i słów, że w zasadzie jesteśmy o krok od pokoju. Ja wolę się pozytywnie zaskoczyć niż być nieustannie rozczarowanym - powiedział. - Natomiast doceniam to, że prezydent Donald Trump i administracja amerykańska podejmuje wielopłaszczyznowe działania, żeby spróbować do pokoju dojść - zaznaczył.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Marcin Zawada
Opracowanie: Aneta Wasilewska

Polecane

Wróć do strony głównej