more_horiz

List Tuska do Putina. Rzymkowski: przebija serwilizm wobec Moskwy i Berlina

Ostatnia aktualizacja: 22.09.2022 17:30
- Wektor polityki zagranicznej Platformy Obywatelskiej zależy od wektora polityki Niemiec. Donald Tusk wpisywał się w tę politykę - mówił w Polskim Radiu 24 wiceminister edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski. 
Tomasz Rzymkowski
Tomasz RzymkowskiFoto: PR24

Redakcja programu "Jedziemy" ujawniła nieznany dotąd list Donalda Tuska do Władimira Putina z czerwca 2008 r. Opublikowano też treść innego dokumentu, z którym ówczesny minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski pojechał do Moskwy na spotkanie z Siergiejem Ławrowem. Według TVP Info ówczesny minister spraw zagranicznych w rządzie Donalda Tuska podczas spotkania posiłkował się analizą opracowaną przez MSZ. Napisano w nim m.in. o roli, jaką Władimir Putin odgrywa w budowie Rosji, wpisując się w "poczet tak zasłużonych dla dzieła modernizacji Rosji liberalnych polityków". Ujawniono także list z 5 czerwca 2008 r., który Tusk napisał do Putina. Widnieje pod nim podpis polityka PO. Ówczesny premier pisał m.in. o potrzebie rozwinięcia współpracy energetycznej i budowy sieci ropociągów i gazociągów.

Gość Polskiego Radia 24 podkreślił, że nie jest zaskoczony treścią tej korespondencji. - Wektor polityki zagranicznej Platformy Obywatelskiej zależy od wektora polityki Berlina, zwłaszcza sojuszniczej CDU. Gdy powstawał list, kanclerzem Niemiec była Angela Merkel. Skoro Niemcy budowali bardzo dobre relacje handlowe z Rosją i Putinem, to Tusk musiał się w to wpisywać. PiS od początku wyrażało obawy przed imperialną polityką Rosji. Jednak PO twierdziła, że nie ma co straszyć Putinem - powiedział Tomasz Rzymkowski. 

"Putin to nie Stalin"

Występując w 2020 r. w TVN24, Radosław Sikorski wyjaśnił, czym się różni Putin od Stalina. Stwierdził: "Rosja nie jest naszym wrogiem, a Putin to nie Stalin. Jeśli morduje, to detalicznie, a nie hurtowo". - To wszystko pokazuje i cynizm polityków PO, i ich serwilizm wobec innych stolic. Moim zdaniem te słowa były konsultowane z Berlinem. Są po linii i ścieżce tej samej polityki, która została określona wobec Rosji przez urzędników kanclerz Niemiec Angeli Merkel. Polski interes nie istnieje dla tych polityków - tłumaczył wiceminister edukacji i nauki. 

Smoleński blamaż

Jego zdaniem najlepszym tego przykładem są wydarzenia po katastrofie smoleńskiej 2010 r. - Państwo polskie wycofało się z obrony praw i godności własnych obywateli, którzy zginęli wówczas w niewyjaśnionych okolicznościach. Polska scedowała swoją suwerenność na państwo, wobec którego cały cywilizowany świat nie ma zaufania. To był kompletny blamaż. Rosyjski eksperci nie tylko nie wyjaśnili katastrofy, ale ośmieszyli Polaków, którzy zginęli. To była niewyobrażalna słabość Polski wobec Federacji Rosyjskiej - stwierdził Rzymkowski. 

Suwerenność i niepodległość

W ujawnionych dokumentach pojawiły się też między innymi odwołania do czasów rozbiorów Polski i do cara. - To była próbka tego, w jaki sposób politycy PO upatrują przyszłości Polski, czyli w podległości. Nie zgadzam się na to. Bez względu na to, czy będzie to podległość wobec Moskwy, Berlina lub Brukseli. Bardzo wysoko cenię suwerenność narodu i niepodległość Polski - podsumował Tomasz Rzymkowski.   

Posłuchaj
13:31 PR24 2022_09_22-16-35-38.mp3 Tomasz Rzymkowski gościem Adriana Klarenbacha (Rozmowa PR24)

 

Więcej w nagraniu. 

* * *

Audycja: Rozmowa PR24

Prowadzi: Adrian Klarenbach

Gość: Tomasz Rzymkowski (wiceminister edukacji i nauki)

Data emisji: 22.09.2022

Godzina emisji: 16.35

PR24

Zobacz także

Zobacz także