Każdego roku, Dzień Długu Ekologicznego przypada coraz wcześniej – w 1993 roku był to 21 października, a w 2003 roku 22 września. Jeśli podtrzymamy ten trend w 2020 roku będziemy potrzebowali 2 planet, żeby utrzymać obecny styl życia. Według Jakuba Skrzypczyka Dzień Długu Ekologicznego to smutne święto.
– Dla nas byłoby jak najlepiej, gdyby wypadał jak najpóźniej. Pod zasobami Ziemi rozumiemy np. lasy, które filtrują CO2 w powietrzu, morza i oceany, które mają podobną funkcję, ławice ryb, itp. 2 sierpnia zużyliśmy wszystkie zasoby, które Ziemia jest nam w stanie dostarczyć przez rok. Teraz żyjemy na kredyt, który będziemy musieli zacząć spłacać w najbliższym czasie – mówił przedstawiciel WWF.
Jak podkreślał Jakub Skrzypczyk jako ludzkość żyjemy ponad stan. – Mamy jedną planetę o ograniczonej powierzchni. W związku z tym musimy nauczyć się gospodarować tym, co mamy. Od połowy XX wieku, gdy zaczęliśmy intensywnie wydobywać paliwa kopalne, żyjemy zbyt szybko. Uważamy, że powinniśmy żyć komfortowo, ale powinniśmy kupować produkty, które poświadczają o ekologicznym sposobie produkcji i uczciwym traktowaniu pracowników. Musimy się także wykorzystywać stare rzeczy, zamiast produkować coraz to nowsze wyroby – powiedział gość Polskiego Radia 24.
Więcej w całej audycji.
Gospodarzem audycji był Krzysztof Grzybowski.
Polskie Radio 24/kk
________________________
Data emisji: 06.08.2017
Godzina emisji: 12:29