more_horiz

Politolog: pozycja Jarosława Kaczyńskiego jako lidera Zjednoczonej Prawicy jest niepodważalna

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2020 15:17
- Prezes PiS ma umiejętność znajdywania rozwiązań, które nie upokarzałyby koalicjantów, a rozwiązywały problem po myśli Zjednoczonej Prawicy. To był majstersztyk pewnego zagrania politycznego - mówił w Polskim Radiu 24 Arkadiusz Jabłoński, politolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
Audio
  • 07.05.2020 Arkadiusz Jabłoński (Polskie Radio 24 / Temat dnia/Gość PR24)
Wicepremier, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz oraz prezes PiS Jarosław Kaczyński na sali obrad Sejmu, Warszawa, 06.05.2020.
Wicepremier, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz oraz prezes PiS Jarosław Kaczyński na sali obrad Sejmu, Warszawa, 06.05.2020. Foto: PAP/Radek Pietruszka

- Prezydent Andrzej Duda z satysfakcją przyjmuje wiadomość o tym, że jedność Zjednoczonej Prawicy została zachowana - powiedział wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha, odnosząc się do oświadczenia Jarosława Kaczyńskiego i Jarosława Gowina ws. wyborów prezydenckich.

youtube sejm free 1200.jpg
Sejm przyjął ustawę o powszechnym głosowaniu korespondencyjnym

Arkadiusz Jabłoński komentował dyskusję wokół ustawy o głosowaniu korespondencyjnym. - Zastanawiam się, czy Jarosław Gowin poszedł tak bardzo daleko w porównaniu z tym, jaki dotychczas zachowywał dystans wobec działań Zjednoczonej Prawicy. Tak był odbierany, gdy idzie o rdzeń elektoratu PiS, jako "obce ciało", które pełni jednak, dzięki umiejętności racjonalnego zachowania w kulminacyjnych momentach, funkcję człowieka mogącego służyć pomocą np. do budowania porozumień z opozycją czy zadającego trudne pytania, takie, jakie lepiej gdy padają wewnątrz własnego obozu. Nie sądzę, żeby coś znaczącego się pod tym względem zmieniło - ocenił postawę szefa Porozumienia.

Gość audycji zwrócił także uwagę, że dzisiejsze głosowanie nie przesądza terminu i trybu przeprowadzenia wyborów. - To, co dzisiaj się stało w Sejmie, odrzucenie weta Senatu, to nie jest wprost zadecydowanie o odbyciu wyborów w nowym trybie po decyzji Sądu Najwyższego. Sytuacja jest dynamiczna, słyszę już teraz głosy opozycji, że to będzie prawdziwe łamanie prawa, narzucanie swojej woli SN itd. Być może ktoś w ostatniej chwili zechce wykorzystać to, co mamy i przeprowadzić wybory 23 maja - dodał.

"Zmiana kandydata PO niewiele wniesie"

Politolog odniósł się do dyskusji o ewentualnej zmianie kandydata PO na prezydenta. - Gdyby Małgorzata Kidawa-Błońska zrezygnowała z wahań swojej narracji o starcie w wyborach, to wróci na pozycję, którą daje jej własna partia. Zmiana kandydata niewiele wniesie. (…) Oznaczałaby konieczność przyznania, że Małgorzata Kidawa-Błońska jest słabą kandydatką, tymczasem słyszymy, że jest wspaniała, a to, co się wydarzyło, to ponoć jej zasługa, jak mówił Borys Budka, ponieważ była jedyną kandydatką, która konsekwentnie uważała, że są to niemoralne wybory i nie mogą się teraz odbyć. Koszt takiej zmiany byłyby dla partii zbyt wielki - ocenił.

>>> [CZYTAJ TAKŻE] Radosław Fogiel: udało nam się wypracować formułę, która pozwoli zorganizować wybory

Zgodnie z przyjętą w czwartek ustawą, która trafi teraz do prezydenta, w tegorocznych wyborach prezydenckich głosowanie odbędzie się wyłącznie korespondencyjnie - zarówno w pierwszej, jak i w ewentualnej drugiej turze.

Do ustawy zostaną jednak wprowadzone zmiany, co zapowiedział lider Porozumienia Jarosław Gowin. To efekt wspólnego oświadczenia prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i lidera Porozumienia, którzy zapowiedzieli w środę, że wybory nie odbędą się 10 maja, lecz w późniejszym terminie drogą korespondencyjną.

Więcej w zapisie audycji. 

***

Audycja: Temat dnia / Gość PR24

Prowadzący: Ryszard Gromadzki

Goście: Arkadiusz Jabłoński

Data emisji: 07.05.2020

Godzina emisji: 13.09

PR24/PAP/IAR/ka

Zobacz także

Zobacz także