more_horiz

"Rosja może zostać zmuszona do pokojowych rozmów". Dr Bonikowska o wojnie na Ukrainie

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2022 11:25
- Nie wiemy co Władimir Putin ma w głowie. Wiemy, że nie jest przywódcą, z którym można się dogadywać. Zawsze mogą się pojawić niespodziewane reperkusje, wielka zawierucha. Zachowajmy jednak spokój. Przygwożdżona do ściany Rosji może zostać zmuszona do dialogu - mówiła w Polskim Radiu 24 prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych dr Małgorzata Bonikowska. 
Dr Bonikowska: ofensywa na Ukrainie nie idzie po myśli Putina
Dr Bonikowska: ofensywa na Ukrainie nie idzie po myśli PutinaFoto: PAP/EPA

Kreml potwierdził, że rosyjska delegacja, która ma uczestniczyć w rozmowach z Ukrainą przybyła na Białoruś. "Będziemy gotowi rozpocząć rozmowy w Homlu" - rosyjskie agencje cytują wypowiedź rzecznika władz w Moskwie Dmitrija Pieskowa. Według przedstawicieli biura Wołodymyra Zełenskiego, rosyjska delegacja przybyła do Homla, mimo że zdawała sobie sprawę z tego, że do rozmów nie dojdzie. "Cztery dni temu to właśnie z terytorium Białorusi odpalano w naszym kierunku rakiety. Z waszego terytorium ruszyły na nas czołgi, śmigłowce, które strzelają w nasze domy, zabijają naszych obywateli" - powiedział ukraiński prezydent. Jak dodał, od tego czasu Ukraińcy walczą o swoje państwo i wolność. "Gdyby z waszego terytorium nie było agresji, moglibyśmy rozmawiać w Mińsku. Kiedy byliście neutralni, wtedy rozmawialiśmy w Mińsku" - zaznaczył Wołoymyr Zełenski.

Gość Polskiego Radia 24 podkreśliła, że ofensywa na Ukrainie nie idzie po myśli Putina. - Były kalkulacje, żeby zająć Kijów i doprowadzić do przewrotu. Zachód miał być nieudolny, ale władze ukraińskie miały uciec z kraju. Nic takiego się nie stało. Rosja tego się nie spodziewała. Im dłużej Ukraina się broni, tym daje to więcej Putinowi do myślenia - powiedziała dr Małgorzata Bonikowska. - Nie wiemy co Putin ma w głowie. Wiemy, że nie jest przywódcą, z którym nie można się dogadywać. Zawsze mogą się pojawić niespodziewane reperkusje, wielka zawierucha. Zachowajmy jednak spokój. Przygwożdżona do ściany Rosji może zostać zmuszona do dialogu - dodała. 

>>> ROSYJSKA INWAZJA NA UKRAINĘ - zobacz serwis specjalny <<<

Bardzo ważnym czynnikiem jest też integracja Zachodu wokół Ukrainy. - Łącznie z przyjaciółmi i krajami sympatyzującymi do tej pory z Rosją jak Niemcy i Włochy. Natomiast wnioski wyciągają Chiny. Nie chcą, żeby cały świat przeciwko nim się kiedyś odbrócił. Jeśli Rosja, by wygrała, Zachód byłby bierny, a Ukraina nie broniła się, to następny byłby Tajwan. Najpewniej do tego nie dojdzie. Chińczycy zawahali się w swoim poparciu dla Rosji, poparli rozmowy i dialog. Dla Putina to kluczowy czynnik. On nie jest jednak samobójcą, nie jest w stanie walczyć ze wszystkimi. Liczy się tylko z USA i Chinami. Rosja może zostać zmuszona do pokojowych rozmów. I do tego nie z marionetkowym rządem, ustanowionym przez siebie w Kijowie. Tylko z obecnymi władzami. Ukraińcy wspierają swoje władze. Prezydent Zełenski urósł do rangi symbolu walki o Ukrainę, popiera go cała Ukraina. Nie ma miejsca na jakąkolwiek akcję przeciwko niemu - stwierdziła Bonikowska.


Posłuchaj
22:54 PR24 2022_02_27-10-07-12.mp3 Dr Małgorzata Bonikowska o wojnie na Ukrainie (Temat dnia/Gość PR24)

 

Prezydent Ukrainy wskazał, że jego kraj chce pokoju i jest gotowy do rozmów, ale mogą się one odbyć w innych, niż Mińsk lokalizacjach. Jak mówił, strona ukraińska proponowała m.in. Bratysławę, Warszawę, Stambuł, Baku. Jak dodał, Kijów zgodzi się też na inne miasta, położone na terytorium państw z których w kierunku Ukrainy nie lecą rakiety.


Więcej w nagraniu.

***

Audycja: "Temat dnia/ Gość PR24"

Prowadzący: Błażej Prośniewski

Gość dr Małgorzata Bonikowska (prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych)

Data emisji: 27.02.2022

Godzina emisji: 10.06

PR24

Zobacz także

Zobacz także