more_horiz

Rosja zakręca kurek z gazem. Derski: geopolityczna gra, przewiduje to oficjalna doktryna

Ostatnia aktualizacja: 28.06.2022 12:40
- Rosja próbuje zmusić Europę do ustępstw, do nacisków na Ukrainę, aby zaczęła rozmawiać o oddaniu dużej części swojego terytorium - mówił w Polskim Radiu 24 publicysta Bartłomiej Derski, ekspert ds. bezpieczeństwa energetycznego (WysokieNapiecie.pl).
Audio
  • Bartłomiej Derski gościem Tadeusza Płużańskiego (Temat dnia/Gość PR24)
Derski: wszyscy jedziemy na tym samym wózku, mamy rekordowe ceny gazu, ropy i energii
Derski: wszyscy jedziemy na tym samym wózku, mamy rekordowe ceny gazu, ropy i energiiFoto: 63ru78/Shutterstock

Włoski gigant energetyczny ENI poinformował, że rosyjski Gazprom zapowiedział zmniejszenie o połowę dostaw gazu do Włoch. W poniedziałek zmniejszono je o 35 procent. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zapewniał, że przyczyną redukcji są wyłącznie kwestie techniczne i konieczność konserwacji rurociągu. Premier Mario Draghi powiedział, że Włochy i Niemcy - również dotknięte redukcją dostaw - sądzą, że to kłamstwo, a Rosja używa gazu jako narzędzia politycznej presji. Dodał, że podobnie sprawy się mają z blokowaniem ukraińskich portów, co uniemożliwia eksport ukraińskiego zboża. Mario Draghi zapewnił, że dzięki zapasom i podpisaniu umów z nowymi dostawcami we Włoszech tej zimy nie zabraknie gazu.

Zdaniem gościa Polskiego Radia 24 w tłumaczeniach Pieskowa jest tylko ziarno prawdy. - Oficjalna doktryna rosyjska przewiduje, że surowce energetyczne są wykorzystywane w geopolitycznej grze. Europa właśnie się o tym przekonuje. Rosja próbuje zmusić Europę do ustępstw, do nacisków na Ukrainę, aby zaczęła rozmawiać o oddaniu dużej części swojego terytorium - powiedział Bartłomiej Derski.

Zobacz także:

Wyjaśnił, że granica państw najbardziej uzależnionych od rosyjskich surowców przebiega na linii dawnej żelaznej kurtyny. - Im bliżej Rosji, tym wpływy rosyjskie są większe. W niektórych państwach nawet stuprocentowe. Jednak cześć państw zdołała się uniezależnić, w tym Polska i Litwa.  Na uzależnienie Węgier wpływ miało położenie geograficzne - brak dostępu do morza i zapewne polityka prowadzona przez Viktora Orbana. Postawił na złego konia, nie spodziewał się, że na ostrzu staną relacje Rosji z Zachodem. Węgry cały czas balansowały, rozkrok może ich teraz zaboleć. De facto wszyscy jedziemy na tym samym wózku, mamy rekordowe ceny gazu, ropy i energii. Wszyscy płacimy za uzależnienie od Rosji. Dopóki cała Europa nie będzie niezależna, to my także nie będziemy. Gdyby dziś Rosja nie dostarczała nikomu węglowodorów, to mielibyśmy gigantyczny problem na rynkach globalnych i astronomiczne ceny. To się raczej nie wydarzy. Rosjanie transportują dziś ropę do Indii, które przerabiają ją na olej napędowy i następnie sprzedają Europie. 

Odcięcie dostaw gazu przez Rosję uderzyło w 12 państw członkowskich Unii Europejskiej, które wystosowały "wczesne ostrzeżenie" dotyczące dostaw - pierwszy z trzech poziomów oceny ryzyka ujętych w unijnej strategii bezpieczeństwa energetycznego.

Więcej w nagraniu.

* * *

Audycja: "Temat dnia/Gość PR24"
Prowadzi: Tadeusz Płużański
Gość: Bartłomiej Derski
Data emisji: 28.06.2022
Godzina emisji: 11.07

PR24

Zobacz także

Zobacz także