Europa kontra Trump. "Punkt krytyczny przekroczony"

Donald Trump zrobił krok w tył w sprawie Grenlandii. - To nie oznacza, że za dwa czy za trzy dni nie będziemy się musieli borykać z nowym wyskokiem czy wybrykiem prezydenta Stanów Zjednoczonych - powiedział w Polskim Radiu 24 amb. Jan Truszczyński, główny negocjator ds. członkostwa Polski w UE.

2026-01-23, 10:33

Europa kontra Trump. "Punkt krytyczny przekroczony"
Donald Trump złagodził ton ws. Grenlandii. Foto: EPA/Francis Chung / POOL

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Donald Trump wycofał się z pomysłu nałożenia ceł na kraje europejskie wspierające Grenlandię
  • Prezydent USA zadeklarował też, że nie ma zamiaru używać siły w związku z planami pozyskania Grenlandii
  • Większość zdała sobie sprawę z tego, że jakiś punkt krytyczny został przekroczony w stosunkach europejsko-amerykańskich - powiedział Jan Truszczyński

Na unijnym szczycie europejscy przywódcy rozmawiali o strategii działania wobec Donalda Trumpa. Prezydent USA zagroził nałożeniem ceł na kraje wspierające Grenlandię, ale później się z tego wycofał. Komisja Europejska w najbliższym czasie zaproponuje istotny pakiet inwestycyjny dla Grenlandii - poinformowała Ursula von der Leyen. Przewodnicząca Komisji Europejskiej podkreśliła, że część środków na obronność Unia Europejska przeznaczy na wyposażenie Arktyki.

- Niepewność jest wyznacznikiem prezydentury Donalda Trumpa - powiedział Jan Truszczyński. - To, że udało się zażegnać najgorsze, nie oznacza, że za dwa czy za trzy dni nie będziemy się musieli borykać z nowym wyskokiem czy wybrykiem prezydenta Stanów Zjednoczonych - dodał. Ocenił, że reakcja ze strony Europy była dobra i słuszna, dlatego że "nie eskalowaliśmy konfliktu". - Natomiast pokazaliśmy rozmaitymi sygnałami już przed tym szczytem brukselskim, że tym razem Europa udzieli zdecydowanej odpowiedzi, która będzie bolesna ekonomicznie dla Stanów Zjednoczonych i bolesna dla prezydentury Donalda Trumpa - wskazał.


Posłuchaj

Jan Truszczyński gościem Pawła Zielińskiego (Temat dnia) 19:59
+
Dodaj do playlisty

 

Punkt krytyczny przekroczony

Zauważył, że na decyzję Trumpa wpływ miało więcej czynników i trudno rozstrzygnąć, który był decydujący. Zwrócił w tym kontekście uwagę na negatywne reakcje ze strony senatorów republikańskich, spadek indeksów giełdowych i wzrost kosztu obligacji amerykańskich. - Wszystkie te czynniki sprzęgły się w sposób wystarczająco skuteczny - dodał. Zaznaczył, że choć w Davos odstąpiono od zamiaru użycia siły wobec Grenlandii, nie oznacza to, że "nie wrócimy do pierwszego kwadratu szachownicy za kilka czy kilkanaście dni".  

- Gdyby doszło ponownie do dzielenia przez Trumpa państw członkowskich UE, nakładania na jedne państwa ceł, pozostawiania innych państw na uboczu, to oczywiście powstanie ponownie kwestia tego, jak zdecydowana, jak dużych rozmiarów ma być nasza retaliacyjna decyzja - stwierdził Truszczyński. Podkreślił, że są odpowiednie narzędzia, pozostaje kwestia jednomyślnej zgody do ich użycia. Podkreślił, że różnice poglądów w UE zawsze były i będą. - Natomiast myślę, że większość zdała sobie sprawę z tego, że jakiś punkt krytyczny został przekroczony w stosunkach europejsko-amerykańskich - podsumował.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Zieliński
Opracowanie: Filip Ciszewski

Polecane

Wróć do strony głównej