Nowy sondaż. "Polska 2050 i Centrum zostaną skanibalizowane"
Tylko trzy punkty różnicy między Koalicją Obywatelską a Prawem i Sprawiedliwością w najnowszym sondażu. - Może dojść do mobilizacji wyborców lewicowo-liberalnych, którzy jednak utrzymają rząd - powiedział w Polskim Radiu 24 dr Paweł Maranowski, socjolog, Collegium Civitas.
2026-02-24, 12:30
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Nowy sondaż parlamentarny wskazuje na niewielką przewagę KO nad PiS
- Próg wyborczy, według sondażu, przekraczają Lewica i Razem
- - Na prawicy dzieją się najciekawsze rzeczy - ocenił Paweł Maranowski
Gdyby wybory parlamentarne w Polsce odbyły się w najbliższą niedzielę, wygrałaby Koalicja Obywatelska, jednakże z coraz mniejszą przewagą nad Prawem i Sprawiedliwością - wynika z najnowszego sondażu IPSOS dla tvp.info. Partia Donalda Tuska zdobyłaby 29 procent głosów, a ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego - 26 procent. Na trzecim miejscu znalazła się Konfederacja, którą poparłoby 14 procent wyborców. Na dalszych miejscach - Konfederacja Korony Polskiej z siedmioprocentowym poparciem, Lewica - 6 procent i partia Razem - 5 procent. Pozostałe partie - PSL i Polska 2050 - z poparciem rzędu dwóch procent nie weszłyby do Sejmu.
Gość Polskiego Radia 24 zwrócił uwagę na wynik partii Razem. - Razem jest partią, o której mówi się, że jeżeli nie dołączy do Lewicy, to nie przekroczy progu, a tu się okazuje, że jest szansa - zauważył. Zastrzegł jednocześnie, że to wynik sondażowy i trzeba na to brać poprawkę. Socjolog zaznaczył, że należy patrzeć na trendy. - Trend jest taki, że Koalicja Obywatelska praktycznie od przejęcia władzy umacnia swoją pozycję albo utrzymuje pozycję tego dominującego lidera - powiedział. Wyjaśnił, że lider, ten który rządzi zawsze dostaje "ekstra poparcie", bo jest pozytywnie odbierany przez swój elektorat, ale "także dociąga w pewien sposób elektorat".
Posłuchaj
Układ sił po prawej stronie
- Natomiast na prawicy dzieją się najciekawsze rzeczy - ocenił Paweł Maranowski. Podkreślił, że od tego układu, może zależeć, czy w ogóle uda się sformować rząd, jeśli prawica zdobędzie większość parlamentarną. Przypomniał, że są dwie Konfederacje, a jedna - Grzegorza Brauna - tak skrajna, że lider PiS się odżegnuje od współpracy z nią.
Ekspert dodał, że do wyborów jest jeszcze sporo czasu i może dojść do mobilizacji wyborców lewicowo-liberalnych, którzy "jednak utrzymają rząd". Jego zdaniem i Polska 2050 i Centrum, "zostaną skanibalizowane" albo dołączą do jakiegoś ruchu np. KO. Wskazał, że Polska 2050 podzieliła los innych mniejszościowych ugrupowań, które kiedyś pojawiły się w Sejmie. - Tworzyły się w nich oddzielne grupy, oddzielne kluby poselskie czy też koła poselskie, zależnie od liczby posłów, którzy się odłamywali i one nie kończyły najlepiej, tak sobie trzeba powiedzieć - dodał. Maranowski zwrócił też uwagę, że Polska 2050 i Centrum nie mają silnych struktur oddolnych.
PSL zawsze słabo w sondażach
Komentując 2-proc. wynik PSL, socjolog przypomniał, że "PSL zawsze przed wyborami ma bardzo małe poparcie w sondażach, potem się okazuje, że jednak jakimś cudem przekracza te 5 proc.". - To jest kwestia silnych struktur - ocenił. Zaznaczył, że nie można wykluczyć, że PSL znowu nawiąże współpracę z innym ugrupowaniem, ale raczej nie dużym jak KO czy PiS.
Ekspert ocenił, że mało prawdopodobne jest powstanie partii, której twarzą będzie Rafał Brzoska. Jeśli by do tego doszło, jego zdaniem miałaby ona odebrać gospodarczymi postulatami wyborców Konfederacji.
- Nowy sondaż partyjny. Cztery ugrupowania z dwucyfrowym wynikiem
- Nawrocka krytykowana za słowa o aborcji. "Nie reprezentuje tylko siebie"
- Tusk grzmi w sprawie SAFE. "Takiej zdrady nikt wam nigdy nie wybaczy"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Krzysztof Grzybowski
Opracowanie: Filip Ciszewski