Obawy ws. SAFE. "Nie mamy w tej chwili mocy przerobowych"

Większa część społeczeństwa przewiduje spadek poparcia dla rządu w związku z przystąpieniem Polski do programu SAFE. Dzięki unijnej pożyczce Polska ma zyskać ponad 43 miliardy euro na zbrojenia. Ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego dr Patryk Tomaszewski wyraził w Polskim Radiu 24 swoje obawy związane z unijnym mechanizmem.

2026-05-18, 20:00

Obawy ws. SAFE. "Nie mamy w tej chwili mocy przerobowych"
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, Władysław Kosiniak-Kamysz i Andrzej Domański podczas konferencji prasowej ws. SAFE. Foto: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Fundusze z unijnej pożyczki mają być przeznaczone m.in. na realizację programu Tarcza Wschód i rozwój systemów antydronowych, obrony przeciwlotniczej oraz artylerii
  • Polska nie otrzymała jeszcze pierwszej transzy środków z programu SAFE
  • Jak podkreślił ekspert, może okazać się, że wystąpią problemy z ich wykorzystaniem spowodowane brakiem "mocy przerobowych"

Podpisanie przez Polskę umowy pożyczkowej z programu SAFE nadal budzi wiele emocji oraz politycznych komentarzy. Kiedy ekipa rządząca chwali możliwości, jakie mamy zyskać dzięki unijnym środkom, opozycja twierdzi, że zobowiązanie wobec UE jest "oddaniem naszej suwerenności". Swoją opinię względem konsekwencji wynikających z zawarcia porozumienia, Polacy wyrazili w sondażu SW Research dla "Rzeczpospolitej".

Z badania wynika, że 32 procent obywateli uważa, iż ta decyzja wpłynie na spadek poparcia dla rządu, a 24,6 procent jest odmiennego zdania i przewiduje jego wzrost. Prawie 20 procent badanych nie widzi związku między zawarciem pożyczki a poparciem wobec rządzących. 23,6 procent ankietowanych nie ma w tej kwestii określonego zdania. 

Gość Polskiego Radia 24 przyznał, że nie jest zdecydowanym entuzjastą unijnej pożyczki, a konieczność wykorzystania środków w ciągu pięciu lat postrzega zarówno jako plus, jak i minus tego rozwiązania. - Przyspieszymy naszą modernizację, natomiast pojawia się pytanie, czy jesteśmy gotowi na to, aby te środki wykorzystać, szczególnie w Polskiej Grupie Zbrojeniowej - zwrócił uwagę. - Jedną z moich obaw jest to, czy te pieniądze nie zostaną wydane gdzie indziej ze względu na to, że my nie mamy w tej chwili [...] mocy przerobowych - dodał.

Posłuchaj

Dr Patryk Tomaszewski o obawach związanych z programem SAFE (Temat Dnia) 16:12
+
Dodaj do playlisty

"Będzie sprzęt, ale nie będzie miał go kto obsługiwać"

Ekspert przypominał, że "nasz budżet obronny wynosi 186 miliardów złotych wydawanych na MON". - Chciałbym wierzyć, że faktycznie ten potencjał jest zwiększany, jak również nasza odporność. Nie chciałbym wpadać w defetyzm, ale z tego, co słyszymy od ekspertów wojskowych, mówi się o tym wszystkim różnie. Szczególnie jeżeli chodzi o naszą marynarkę wojenną, a także, chociażby sytuacje związane z dronami nadlatującymi nad terytorium Polski - tłumaczył. - Mam niestety jeszcze jedną obawę dotyczącą tego, czy nasi partnerzy z Zachodu nie stwierdzą: skoro wzięliście kredyt, jeżeli wydajecie tak olbrzymie pieniądze, to trochę na was spada odpowiedzialność za obronę wschodniej flanki NATO. Tego bym bardzo nie chciał - kontynuował.

W kontekście naszego bezpieczeństwa dr Tomaszewski wyraził także swój niepokój związany z ewentualnym zaangażowaniem militarnym młodych Polaków w razie takiej konieczności. - Patrząc na takie wskaźniki, jak na przykład chęć walki za ojczyznę, okazuje się, że wśród młodych spada zainteresowaniem obroną ojczyzny. Oczywiście w razie kryzysu granice zostaną zamknięte, a pobór będzie dokonany, natomiast, czy my mamy wyszkolone osoby, które będą w tej chwili walczyły? Może być kryzys urodzaju, to znaczy będziemy mieli sprzęt, a nie będzie miał go kto obsługiwać - przestrzegał. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Jakub Kukla
Opracowanie: Dominika Główka

Polecane

Wróć do strony głównej