Zełenski wywołał aferę z UPA. "Temat wrzucony jak zdechła ryba"
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podjął kontrowersyjną z polskiego puntu widzenia decyzję o nadaniu imienia "Bohaterów UPA" jednej z ukraińskich jednostek wojskowych. Były ambasador w Ukrainie Jan Piekło tłumaczył w Polskim Radiu 24, że Zełenski jest młody i "nie do końca wszystko rozumie". Jednocześnie w ostrych słowa skomentował jego decyzję.
2026-05-29, 12:57
Najważniejsze informacje w skrócie:
-
Prezydent Karol Nawrocki poinformował, że będzie wnioskował o odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego
-
Posiedzenie kapituły w tej sprawie odbędzie się 8 czerwca
- Jan Piekło decyzję Zełenskiego nazwał "polityczną głupotą"
Prezydent Zełenski udowodnił, że Ukraina pod względem mentalnym, gloryfikowania bandytów, morderców z Ukraińskiej Powstańczej Armii nie jest gotowa do tego, aby być częścią rodziny europejskiej - powiedział Karol Nawrocki. Krytycznie do decyzji Zełenskiego odnieśli się też m.in. premier Donald Tusk i Lech Wałęsa.
Posłuchaj
Rosyjska narracja
- Niestety jest to wyjątkowo niefortunne i wpisuje się po prostu idealnie w narrację rosyjską i w to, żeby podzielić Polaków i Ukraińców - powiedział Jan Piekło o decyzji prezydenta Zełenskiego. Wskazał, że UPA to ulubiony temat agentury rosyjskiej.
- Nie zrobiliśmy - i jedna, i druga strona - wystarczająco wiele, żeby ten temat rozwiązać, żeby go w jakiś sposób wyjaśnić - ocenił Jan Piekło. W efekcie, jak wskazał, nie stworzono fundamentu, aby powstrzymać Rosję przed dzieleniem obu narodów tematem Ukraińskiej Powstańczej Armii.
Piekło przypomniał, że były komisje historyków, a temat był poruszany jeszcze w czasach, gdy on sam był ambasadorem (2016-2019). - Warto wspomnieć, że już po nieszczęsnych wydarzeniach na Wołyniu, doszło do wspólnej akcji UPA i Armii Krajowej, żołnierzy polskiego podziemia, do ataku na więzienie, w którym przetrzymywani byli Polacy Ukraińcy - dodał. Zwrócił też uwagę na sojusz Petlura-Piłsudski. Ocenił, że lepiej było odnieść się do tego historycznego wydarzenia.
Zełenski nie do końca wszystko rozumie
Pytany o plan odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego, gość Polskiego Radia 24 przyznał, że trudno mu polemizować ze stanowiskiem prezydenta, którego ceni i szanuje. - Szkoda, że nie wykorzystaliśmy szansy, którą nam po raz kolejny dała historia - odpowiedział dyplomatycznie. - Była szansa, były możliwości, byli ludzie, byli eksperci, którzy chcieliby w tym pomóc i po jednej, i po drugiej stronie. Niestety nie udało się - ubolewał.
- Prezydent Zełenski, którego miałem przyjemność poznać jeszcze, jak był kandydatem, jest człowiekiem młodym - zauważył były ambasador. Tłumaczył, że z tego względu "doświadczenia historyczne dotyczące UPA są mu w dużym stopniu obce". - Poza tym trwa tam wojna, więc rozumiem, że on się koncentruje na najważniejszym odcinku - szukał wytłumaczenia.
Temat wrzucony jak zdechła ryba
W kontekście relacji polsko-ukraińskich przypomniał, że uruchomiony został proces ekshumacji i "nagle mamy ten temat, wrzucony jak zdechłą rybę". - To jest niefortunne wyjątkowo - podkreślił. Uznał, że prezydent Ukrainy "powinien zdawać sprawę z tego, że to wywoła kontrowersje i może wywołać taką reakcję Polski". Jednocześnie przypomniał, że UPA walczyła też o wolną Ukrainę z Sowietami. - To jest element, o którym czasem polska strona nie pamięta - zaznaczył.
Jak Piekło stwierdził, że Ukraina wykonała "niewłaściwy" krok, który będzie podważał zasadność udzielania jej pomocy. Zwrócił uwagę, że Ukraina jest zależna od wsparcia Zachodu i Polski. - Zrażać sobie bardzo ważnego sojusznika to jest po prostu głupstwo polityczne - podsumował.
- Tusk reaguje na decyzję Zełenskiego. "Każdy naród ma prawo..."
- Pilny list Zełenskiego do Trumpa. Ukraina potrzebuje jednej broni
- Kolejny grób znaleziony na Wołyniu. Szczątki leżą przy dawnej szkole
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Filip Ciszewski