more_horiz

Dr Łukasz Tolak o Baltic Pipe: skończyliśmy przygodę z rosyjskim gazem

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2022 12:11
- Mamy konkurencję wszystkich krajów, które dotychczas opierał się na gazie rosyjskim i intensywnie poszukują surowca - tu mogą być problemy (…). Najważniejsze, żeby udało się w maksymalnym stopniu wykorzystać przepustowość Baltic Pipe w nadchodzących miesiącach - mówił w Polskim Radiu 24 dr Łukasz Tolak z Collegium Civitas.
W ocenie gościa audycji stabilizacja na rynku gazowym nastąpi wraz z końcem wojny na Ukrainie
W ocenie gościa audycji stabilizacja na rynku gazowym nastąpi wraz z końcem wojny na Ukrainie Foto: shutterstock/MAXSHOT.PL

Prace przy Baltic Pipe mają zakończyć się pod koniec września. Będzie można nim przesłać 10 mld m3 gazu rocznie. Wydobycie PGNiG na Szelfie Norweskim - 3 mld m sześc. plus kontrakt z duńskim Oerstedem na ponad 6 mld m sześc. to jest Baltic Pipe. Nie ma pozostałych kontraktów, są prowadzone rozmowy biznesowe, większość jest bardzo zaawansowana - poinformowała w czwartek minister klimatu Anna Moskwa.

Dr Łukasz Tolak zwracał uwagę, że problem z bezpieczeństwem energetycznym mają obecnie niemal wszystkie kraje UE. - W przypadku gazu z największym problemem będą się musieli zmierzyć Niemcy ze względu na wysoki poziom ich dotychczasowego uzależnienia od gazu importowanego z Rosji. To także kilkadziesiąt milionów gospodarstwa domowych, gdzie gaz jest rzeczywiście istotny - zaznaczył.

- Sytuacja Polski od strony technicznej, infrastrukturalnej wydaje się w pełni zabezpieczona, mogą być pewne problemy, jeśli chodzi o dostawę wolumenu gazu do Polski tej zimy, jednak największym problemem jest węgiel - dodał.

Ekspert ocenił, że w przypadku Baltic Pipe najważniejsze jest obecnie podpisanie umów z dostawcami gazu. - Skończyliśmy przygodę, jeśli chodzi o gaz rosyjski, będziemy wykorzystywali nowopowstałą na przestrzeni ostatnich lat infrastrukturę, pewnym problem jest może kwestia niepewności, jeśli chodzi o wolumen dostaw i gazociąg Baltic Pipe, kwestia zakontraktowania tego gazociągu do limitu jego przepustowości z kierunku północnego - zaznaczył dr Tolak, który przypominał, że o dostawy gazu ze złóż Norwegii konkuruje wiele krajów UE. 

Posłuchaj
25:01 PR24_mp3 2022_08_08-10-33-06.mp3 Dr Łukasz Tolak o bezpieczeństwie energetycznym Polski (Polskie Radio 24 / Temat dnia/Gość PR24)

Czytaj także:

Baltic Pipe ma tworzyć nową drogę dostaw gazu ziemnego z Norwegii na rynki duński i polski oraz do użytkowników końcowych w krajach sąsiednich. Inwestorami są operatorzy przesyłowi: duński Energinet i polski Gaz-System. Według planów pełną przepustowość ma osiągnąć z początkiem 2023 r. Po uruchomieniu w październiku Baltic Pipe będzie miał przepustowość rzędu 2-3 mld m sześc. gazu rocznie. W 2023 r. gazociąg osiągnie swą maksymalną moc, czyli 10 mld m sześc. gazu rocznie.

Więcej w zapisie audycji.

* * *

Audycja: Temat dnia / Gość PR24

Prowadzący: Rafał Dudkiewicz

Gość: dr Łukasz Tolak

Data emisji: 08.08.2022

Godzina emisji: 10.33

PR24/ka

Zobacz także

Zobacz także