Ziobro porównuje swój azyl do stanu wojennego. "Trudno to obronić"

Były minister sprawiedliwości, który uzyskał w poniedziałek azyl polityczny na Węgrzech, porównał swoją obecną sytuację do realiów stanu wojennego z lat 80. - Tę radiową wypowiedź Zbigniewa Ziobry, który porównuje się do ofiar reżimu komunistycznego, krytykują nie tylko rządzący, ale słowa krytyki słychać także z obozu Prawa i Sprawiedliwości - podkreśliła w Polskim Radiu 24 Anna Łubian-Halicka.

2026-01-13, 15:30

Ziobro porównuje swój azyl do stanu wojennego. "Trudno to obronić"
Zbigniew Ziobro. Foto: Marysia Zawada/REPORTER

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Ziobro stwierdził, że polski rząd podjął w stosunku do niego "nielegalne i kryminalne działania"
  • Polityk zapowiedział, że nadal będzie aktywny politycznie, a swoją działalność będzie prowadzić z Węgier
  • Jak podkreśliła Łubian-Halicka, Karol Nawrocki nie wesprze Ziobry, ponieważ nie będzie on "umierał za grzechy PiS-u"

We wtorek Zbigniew Ziobro był gościem radia RMF FM. W rozmowie stwierdził, że działania, które są przeciwko niemu wymierzone, mają charakter kryminalny i rozpoczęły się, gdy ten przebywał za granicą. Poseł dodał, że nie wrócił do kraju tak samo, jak wielu nie wróciło w okresie stanu wojennego. Ta wypowiedź oburzyła wielu polityków oraz komentatorów. - W Sejmie był Janusz Cieszyński (PiS), który co prawda należy do innej frakcji w Prawie i Sprawiedliwości, niż Ziobryści, ale przyznał wprost, że to, co powiedział Zbigniew Ziobro, jest naganne i uznał, że porównywanie jego sytuacji z sytuacją osób, które nie mogły wrócić do kraju w latach 80., to jest rzecz nieproporcjonalna - tłumaczyła gościni Polskiego Radia.

Zdaniem publicystki, skoro były prokurator generalny podkreśla, że w Polsce nie mamy demokracji i panuje reżim, to tak naprawdę wystawia ocenę sam sobie. - W ciągu dwóch ostatnich lat Andrzej Duda nie zaprzysiągł wielu nowych sędziów. (…) Ten system się nie zmienił, więc co się zmieniło według Zbigniewa Ziobry? Nagle sędziowie, którzy byli okej za jego czasów, teraz są już sędziami reżimowymi i nie można im ufać? Ta narracja się kupy nie trzyma - oceniła.

Posłuchaj

Anna Łubian-Halicka o decyzjach Ziobry (Temat Dnia) 17:56
+
Dodaj do playlisty

Postawa nie do obronienia?

Łubian-Halicka zwróciła również uwagę na wyniki sondaży, z których wynika, że większość polskiego społeczeństwa oczekuje od Ziobry powrotu do kraju i skonfrontowania się z polskim wymiarem sprawiedliwości. - Uciekł do Viktora Orbana, który jest przyjacielem Putina. Nie tak dawno był u niego w Moskwie i z tego powodu prezydent Karol Nawrocki odmówił spotkania z Orbanem. Teraz Zbigniewowi Ziobrze to nie przeszkadza. Nie przeszkadza mu mówienie, że mamy w Polsce reżim i nie przeszkadza mu porównywanie się do ofiar komunizmu. Trudno jest to obronić, nawet politykom Prawa i Sprawiedliwości - podkreśliła.

Gościni audycji została zapytana, czy pozostanie przez polityka na Węgrzech, jest dowodem na jego napięte relacje z prezydentem RP, który mógłby go przecież ewentualnie ułaskawić. - Karol Nawrocki nie będzie umierać za grzechy PiS-u. On nie buduje swojej pozycji, jako prezydent wyłącznie jednego obozu politycznego, tak jak to robił Andrzej Duda, który przegrał na budowaniu siebie i swojej pozycji politycznej tylko w oparciu o obóz Prawa i Sprawiedliwości. Nawrocki chce być panem na prawicy i chce ją jednoczyć. Chce pojednać Konfederację, być może Konfederację Grzegorza Brauna oraz część polityków PiS-u. Nie opłaca mu się zabierać na ten pokład Zbigniewa Ziobrę, ponieważ Konfederacja również nie będzie za niego umierać - stwierdziła.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Dominika Główka

Polecane

Wróć do strony głównej