more_horiz

"Wyczerpuje się potencjał protestu". Publicysta "Sieci" o warszawskiej demonstracji ws. aborcji

Ostatnia aktualizacja: 30.10.2020 22:01
- Organizatorzy marszu liczyli na prowokację i agresję ze strony policji zabezpieczającej pochód, jednak dzięki spokojowi i profesjonalizmowi służb to się nie udało - powiedział Jakub Maciejewski z tygodnika "Sieci" o przebiegu piątkowego protestu ws. aborcji w Warszawie. 
Uczestnicy protestu pod hasłem Na Warszawę w centrum stolicy
Uczestnicy protestu pod hasłem "Na Warszawę!" w centrum stolicyFoto: PAP/Leszek Szymański

W stolicy odbył się protest przeciwko zaostrzaniu prawa aborcyjnego, organizowany przez Ogólnopolski Strajk Kobiet. Na rondzie Dmowskiego zebrał się wielotysięczny tłum. Protest przeprowadzono pod hasłem "Marsz na Warszawę". - Na rondzie Dmowskiego była dyskoteka, puszczono muzykę do tańca. To było koranaparty - dodał Jakub Maciejewski.

protesty 123 pap 1200 .jpg
PO wspiera protestujących. Prof. Ryba: w maju były śmiercionośne koperty, teraz są życiodajne marsze

- Uważam, że za dwa tygodnie będziemy mieli pandemiczna tragedię, ponieważ część uczestników przyjechała spoza Warszawy. Po powrocie do domu przywiozą koronawirusa swoim rodzinom i sąsiadom. Gratuluję politykom opozycji, którzy kibicowali temu protestowi. Niech nigdy więcej nie wspominają o odpowiedzialności, bo będzie to kompletna śmieszność z ich strony - wskazał.

Posłuchaj
13:56 PR24_MPLS 2020_10_30-21-36-12.mp3 Jakub Maciejewski o przebiegu protestu w Warszawie oraz postawie jego organizatorów i uczestników ("Północ-Południe")

"Zostało smętne szwendanie się po mieście"

W ocenie publicysty, organizatorom skończyła się koncepcja. - Liczyli na prowokację i agresję ze strony policji zabezpieczającej pochód, jednak dzięki spokojowi i profesjonalizmowi służb to się nie udało. Zostało smętne szwendanie się po mieście w czasie pandemii - stwierdził.

- Wyczerpuje się potencjał protestu, bo tego rodzaju rewolucyjne grupy potrzebują prowokacji, poszkodowanych. Policja się wstrzymała, narodowcy pilnowali przede wszystkim swoich tradycji - zaznaczył Maciejewski.

Demonstracje odbywają się nie tylko w Warszawie, ale także w innych miastach kraju. Pierwotnie wymierzone były w orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji, jednak przerodziły się także w manifestacje antykościelne i antyrządowe.

***

Audycja: "Północ-Południe"
Prowadzący: Piotr Wąż
Gość: Jakub Maciejewski ("Sieci")
Data emisji: 30.10.2020
Godzina emisji: 21.36

Polskie Radio 24/db

Zobacz także

Zobacz także