W poniedziałek 19 kwietnia przypadnie 78. rocznica powstania w getcie warszawskim. Powstańcy w małych, rozproszonych grupach walczyli do 16 maja 1943 r. Tego dnia gen. Stroop ogłosił koniec akcji pacyfikacyjnej i na znak zwycięstwa rozkazał wysadzić w powietrze Wielką Synagogę na Tłomackiem. Getto warszawskie zostało zrównane z ziemią. Według raportów gen. Stroopa od 20 kwietnia do 16 maja 1943 r. w wykrytych i zlikwidowanych bunkrach znajdowało się ponad 56 tys. Żydów.
Getto w Warszawie. Piekło w środku miasta
Krzysztof Jabłonka przypominał, że główną organizacją wojskową w getcie był Żydowski Związek Wojskowy. - To było coś w rodzaju Armii Krajowej. Dowodził nim Paweł Frenkel i Leon Rodal. Nieco mniejszym ugrupowaniem, mniej patriotycznym, a bardziej internacjonalistycznym czy socjalistycznymi, wywodzącym się z partii Bund, była Żydowska Organizacja Bojowa. Przeżyło więcej działaczy ŻOB, Armia Krajowa utorowała im przejście kanałami - dodał.
- Najbardziej istotnym momentem było to, że niemieckie wojska, które wkroczyły do getta od ulic Nalewek i Gęsiej, zaczęły uciekać, to było szokujące. Wtedy polscy Żydzi wywiesili dwa sztandary, biało-błękitny i biało-czerwony - zaznaczył historyk.
11:28 PR24_mp3 2021_04_18-21-36-46.mp3 Krzysztof jabłonka o powstaniu w getcie warszawskim (Polskie Radio 24 / Północ - Południe)
- Powstanie niestety skończyło w wymiarze bitewnym 8 maja, kiedy wysadził się w powietrze bunkier na ul. Miłej, razem z wszystkimi tam obecnymi - mówił Krzysztof Jabłonka.
Około 6 tys. Żydów zginęło na miejscu w walce, na skutek pożarów czy zaczadzenia. 7 tys. niemieccy żołnierze zamordowali na terenie getta, tyle samo wysłano do Treblinki. Pozostała grupa ok. 36 tys. trafiła do innych obozów, przede wszystkim do Auschwitz i Majdanka. Straty niemieckie wynieść miały - według tych samych raportów - kilkunastu zabitych i kilkudziesięciu rannych. Źródła żydowskie i polskie podają, że były one kilkakrotnie wyższe.
Spośród żołnierzy Żydowskiej Organizacji Bojowej powstanie w getcie przeżyło kilkudziesięciu. Większość z nich nie doczekała jednak końca wojny, zginęli walcząc w oddziałach partyzanckich, w powstaniu warszawskim lub zostali wydani Niemcom. Wojnę przeżyło tylko kilku, w tym dwaj członkowie dowództwa ŻOB - Icchak Cukierman i Marek Edelman. W walkach na terenie getta śmierć ponieśli także niemal wszyscy żołnierze Żydowskiego Związku Wojskowego.
Czytaj także:
Więcej w zapisie audycji
* * *
Audycja: Północ - Południe
Prowadzący: Mateusz Drozda
Gość: Krzysztof Jabłonka
Data emisji: 18.04.2021
Godzina emisji: 21.35
PR24/ka