more_horiz

Jaka przyszłość uczelni wyższych? Komentarze ekspertów

Ostatnia aktualizacja: 06.10.2018 19:26
"Konstytucja dla nauki" jest dokumentem, który ma wprowadzić znaczące zmiany w szkolnictwie wyższym. Czy zaproponowany przez rząd kierunek reform jest właściwy? Na to pytanie starali się odpowiedzieć goście Debaty Społeczno-Gospodarczej w Polskim Radiu 24.
Audio
  • "Konstytucja dla nauki" to dobry kierunek reformy szkolnictwa wyższego? (Debata PR24)
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Foto: michaeljung/Shutterstock

Twórcy "Konstytucji dla nauki" podkreślali, że projekt był długo konsultowany ze środowiskami akademickimi. Przekonują, że celem proponowanych zmian jest podniesienie rangi szkolnictwa wyższego. Wicepremier Jarosław Gowin mówił, że „zdobycie dyplomu uczelni nie może być tak łatwe jak dotychczas. Musi świadczyć o gruntownym wykształceniu, które odpowiada wyzwaniom obecnego rynku nowoczesnej gospodarki”.

Prof. Michał Urbański z Politechniki Warszawskiej, ekspert Krajowej Sekcji Nauki NSZZ Solidarność, twierdzi, że proponowana przez rząd reforma nie jest dobrym rozwiązaniem. - Nauki nie da się popędzić kijem. "Żniwa” mogą robić tylko ci, którzy naprawdę chcą i nie można im przeszkadzać - stwierdził. Ekspert podkreślił, że ustawa ma między innymi zmniejszyć problem, jakim jest "zabetonowanie" środowiska akademickiego. - Rzeczywiście jest to pewien problem. Natomiast pytanie, jak to rozwiązać? Propozycja jest taka, że pewien system, który był konfederacją wydziałów, zostaje zamieniony na system zarządzany centralnie. Czyli przechodzimy na pewną korporacyjność - analizował.

Dr Artur Bartoszewicz ze Szkoły Głównej Handlowej podkreślił, że "nauka nie może być sterowalna". - Rynek potrzebuje elastycznej reakcji środowiska akademickiego na to, jakie są realne potrzeby w gospodarce i w żadnym wymiarze nie można ignorować rzeczywistych potrzeb w gospodarce - zauważył. Jednak, jak tłumaczył, trzeba brać pod uwagę, że sama nauka nie może być sterowalna. - Nie może być sytuacja taka, że jeśli coś jest potrzebne dla gospodarki, znajdzie od razu odpowiedź w nauce - mówił, dodając, że "nauka łamie sposób myślenia, daje możliwość myślenia kreatywnego, ciągnie gospodarkę".

Tomasz Tokarski, przewodniczący Parlamentu Studentów RP podkreślił, że reforma jest potrzebna dlatego, że "skostniały system szkolnictwa wyższego był niewydolny". - Niski poziom szkolnictwa wyższego, niskie pozycje naszych uczelni w rankingach światowych, małe znaczenie dyplomów ukończenia szkół wyższych. To wszystko powodowało, że należało dokonać pewnej zmiany - wyliczał. Tomasz Tokarski dodał, że zgadza się z tezą, iż jest bardzo dużo obaw w środowisku akademickim. - Te obawy będą zawsze - puentował.

Jakub Gontarek z Konfederacji Lewiatan stwierdził, że uczelnie poza działalnością dydaktyczną i naukową, powinny być miejscem, gdzie są tworzone innowacje. - Można robić badania, możne mieć jakiś dorobek intelektualny, ale w którymś momencie ta rzeczywistość musi spotkać się z rzeczywistością gospodarczą - tłumaczył, dodając, że reforma zmierza w te stronę. - To jest bardzo dobry kierunek - ocenił. Zdaniem Gontarka dobrym rozwiązaniem jest to, że biznes "ma być włączony w definiowanie programu kształcenia, ocenianie pracy nauczycieli i wykładowców”.

Więcej w zapisie audycji.

Rozmawiała Anna Grabowska.

Polskie Radio 24/pkur

____________________ 

Data emisji: 06.10.2018

Godzina emisji: 18:06

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Grzegorz Osiecki: polska szkoła jest szkołą przetrwania

Ostatnia aktualizacja: 30.08.2018 16:00
- Mam takie zdanie, że od wielu lat Polska edukacja zmaga się z chorobą przewklekłych reform, w bardzo ostrym stadium. Cechą tej choroby są permanentne zmiany i brak stabilności, dlatego rodzicom i dzieciom ciężko się do czegokolwiek przyzwyczaić - mówił na antenie Polskiego Radia 24 Grzegorz Osiecki, publicysta "Dziennika Gazety Prawnej".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jarosław Gowin: w 2019 roku wzrośnie fundusz na wynagrodzenia na uczelniach

Ostatnia aktualizacja: 30.09.2018 19:55
W przyszłym roku fundusz na wynagrodzenia na uczelniach wzrośnie o 7 procent - zapowiedział w niedzielę w Warszawie wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.
rozwiń zwiń