more_horiz

Chiński wywiad zainteresowany Polakami. Na liście nazwiska polityków, urzędników i byłych szefów służb

Ostatnia aktualizacja: 28.10.2020 20:18
"Gazeta Polska" poinformowała, że dotarła do listy z danymi Polaków, którzy znaleźli się w zainteresowaniu chińskiego wywiadu wojskowego. Na liście są nie tylko nazwiska najważniejszych polityków, urzędników, byłych szefów służb, emerytowanych wojskowych, lecz także członków ich rodzin. Na ten temat w Polskim Radiu 24 mówił Kamil Basaj z Fundacji INFO OPS Polska. 
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Foto: Ilona Bradacova / Shutterstock

W artykule "Gazety Polskiej" podkreślono, iż w połowie września 2020 r. australijski think tank Internet 2.0 ujawnił, że z firmy Zhenhua wyciekła baza danych zawierająca informacje o 2,4 mln osób. Zhenhua Data Information Technology to podmiot zajmujący się gromadzeniem i analizą dużych zbiorów danych głównie na potrzeby chińskiego wywiadu wojskowego i komunistycznej partii Chin.

- Jednym z podstawowych zadań działań wywiadowczych jest zbieranie informacji. Są one pozyskiwane wobec bardzo różnych środowisk, na przykład o osobach, które mogą być potencjalnie decyzyjne przychylnie w stosunku do podmiotu zbierającego informacje. Informacje są zbierane także na temat rodzin różnych grup. Mogą to być na przykład środowiska akademickie albo branżowe - powiedział w Polskim Radiu 24 Kamil Basaj. 


Posłuchaj
22:01 _PR24_AAC 2020_10_28-19-06-09.mp3 Kamil Basaj o działaniach chińskiego wywiadu (Stan rzeczy)

 

Podkreślił również, że "im więcej wywiad chiński będzie w stanie informacji zebrać, tym będzie mógł zbudować większy obraz, na przykład pod analizę ryzyka czy planowania operacji".

- Proszę zwrócić uwagę na to, iż w sensie operacyjnym bardzo trudno jest uzyskać takie dane administracji jakiegokolwiek państwa w sensie masowym. Łatwiej jest to zrobić, wystawiając podmiot rzekomo gospodarczy, który samodzielnie miałby dane zbierać na użytek na przykład potrzeb marketingowych. To jest często taki klucz uzasadniający potrzebę zbierania danych przez podmioty, które są podejrzewane o współpracę z różnymi komórkami bezpieczeństwa - powiedział ekspert. 

chiny flaga free 1200.jpg
Chiński wywiad wojskowy rozpracowuje polskich polityków i b. szefów służb. Na liście czołowe nazwiska

Specjalistom z Internet 2.0 udało się odzyskać ponad 10 proc. zawartości bazy. To szczegółowe informacje o 250 tys. polityków i urzędników państwowych oraz ich rodzin m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Indii, Hiszpanii, Australii, Nowej Zelandii, a także Polski. "The Guardian" ujawnił, że na liście znalazł się premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson, szef australijskiego rządu Scott Morrison, a także członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej.

"Gazeta Polska" poinformowała, że otrzymała od Internet 2.0 fragment bazy danych z nazwiskami Polaków.

"To spis ponad 3 tys. rekordów zawierających imiona i nazwiska (część się powtarza). Nie wiadomo jednak, z jakiego powodu chiński wywiad wojskowy zlecił Zhenhua zbieranie informacji o tych osobach. Pewne jest jednak, że służba ta ma bardzo dobrą orientację w polskim świecie politycznym. Na liście znajdują się nie tylko byli lub obecni wysocy rangą urzędnicy państwowi, lecz także ich rodziny – małżonkowie, dzieci, rodzice i rodzeństwo" - podaje tygodnik.

Czytaj również:

W zainteresowaniu chińskiego wywiadu wojskowego znaleźli się również polscy emerytowani wojskowi, byli szefowie służb specjalnych, sędziowie, ekonomiści, eksperci do spraw cyberbezpieczeństwa, a nawet przestępcy.

Gazeta podała, że na liście znajdują się m.in.: prezes NIK Marian Banaś, prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego prof. Marek Zirk-Sadowski, wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk, ambasador RP w Niemczech Andrzej Przyłębski, wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz, były wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński oraz wiceministrowie aktywów państwowych: Maciej Małecki i Zbigniew Gryglas.

W bazie znalazły się również informacje na temat członków rodzin najważniejszych polskich urzędników. Wśród nich są: brat pierwszej damy Agaty Kornhauser-Dudy oraz członkowie rodzin: wiceszefa MSWiA, zastępcy koordynatora ds. służb specjalnych Macieja Wąsika, prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego, marszałek Sejmu Elżbiety Witek oraz ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka.

W bazie danych Zhenhua znalazły się też informacje o byłych i obecnych szefach strategicznych państwowych przedsiębiorstw, m.in. o prezesie Agencji Rozwoju Przemysłu Cezariuszu Lesiszu oraz członku rodziny prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka.

Zhenhua gromadziło też dane o politykach koalicji PO-PSL oraz członkach ich rodzin. Wśród nich są były premier Donald Tusk i jego żona Małgorzata, a także szereg członków jego rządu: b. minister finansów Mateusz Szczurek, b. minister edukacji narodowej Joanna Kluzik-Rostkowska oraz b. minister administracji i cyfryzacji, obecnie europoseł PO Michał Boni. Chiński wywiad wojskowy zbierał też informacje na temat m.in. matki prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, brata Grzegorza Schetyny i męża posłanki PO Henryki Krzywonos.

"GP" informuje, że na stworzonej przez Zhenhua liście nie ma m.in. prezydenta Andrzeja Dudy, czołowych polityków rządu Zjednoczonej Prawicy, szefów służb, a także liderów opozycyjnych ugrupowań. Gazeta zaznacza, że nie można jednak wykluczyć, że nazwiska te znajdują się w ponad 2 mln rekordów bazy danych Zhenhua nieodzyskanych przez australijskich specjalistów. Ponadto zastrzegający sobie anonimowość pracownik kontrwywiadu ABW w rozmowie z "GP" zwrócił uwagę, że ścisłe kierownictwo państwa polskiego jest rozpracowywane przez chiński wywiad cywilny, głównie z ambasady w Warszawie.

***

Audycja: "Stan rzeczy"
Prowadzący: Piotr Nisztor
Gość: Kamil Basaj (INFO OPS Polska)
Data emisji: 28.10.2020
Godzina emisji: 19.06

Polskie Radio 24/PAP

Zobacz także

Zobacz także