Brak porozumienia ws. SAFE. "Politycy nie czują zagrożenia"

Spotkanie w Pałacu Prezydenckim dotyczące programu SAFE i alternatywnej propozycji prezydenta, nie przyniosło rozstrzygnięcia w sprawie. - Politycy chyba nie czują prawdziwego zagrożenia i grają w swoją grę, czyli apelują do własnych elektoratów. Komunikują, że to właśnie my mamy rację, nie ta druga strona, dyskredytując starania drugich co do tego, żeby był jakiś konstruktywny pomysł - mówił w Polskim Radiu 24 prof. Artur Roland Kozłowski.

2026-03-10, 22:30

Brak porozumienia ws. SAFE. "Politycy nie czują zagrożenia"
Donald Tusk i Karol Nawrocki. Foto: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER;Anita Walczewska/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Prezydent skierował swój projekt "SAFE 0 proc." do Sejmu
  • Donald Tusk nadal apeluje do Karola Nawrockiego, by ten podpisał ustawę wdrażającą unijny mechanizm
  • Jak podkreślił ekspert, pomysł prezydenta ma sens i należy o nim dyskutować, ale w tym momencie nie ma szans na jego realizację

Karol Nawrocki próbował przekonać między innymi Donalda Tuska do swojej inicjatywy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych. Po rozmowie premier stwierdził jednak, że w zaprezentowanym przez prezydenta oraz Adama Glapińskiego projekcie, brakuje konkretów, za to jest mowa o nowej biurokracji i "dziesiątkach niepotrzebnych przepisów". Szef polskiego rządu wyraził nadzieję, że Nawrocki zdecyduje się na poparcie unijnej nisko oprocentowanej pożyczki na zbrojenia. 

Gość Polskiego Radia 24 stwierdził, że brak rozstrzygnięcia w tej sprawie pokazuje, że "politycy chyba nie czują prawdziwego zagrożenia i grają w swoją grę". - Apelują do własnych elektoratów. Komunikują, że to właśnie my mamy rację, nie ta druga strona, dyskredytując starania drugich co do tego, żeby był jakiś konstruktywny pomysł. Myślę, że w jednej i w drugiej grupie są racje, aczkolwiek chyba jednak należy uwzględnić fakt, że ten program został wynegocjowany w czasie polskiej prezydencji i jego ewentualne niepowodzenie w Polsce, mogłoby budować obraz niepoważnego państwa - ocenił, odnosząc się do europejskiego programu SAFE. 

Posłuchaj

Prof. Artur Roland Kozłowski o spotkaniu w Pałacu Prezydenckim (Stan Dnia) 26:12
+
Dodaj do playlisty

"Torpedowanie projektu"

Ekspert przyznał, że to nieporozumienie sprawia, że Polska może być odbierana, jako kraj, który nie do końca wie, jak zrealizować koncepcję własnej obrony państwowej. - Swoją drogą zapewne politycy mają taką wiedzę, ale chyba nie mogą dzielić się nią ze społeczeństwem, a obywateli bardzo by interesowało, jaki pełen wymiar finansowy powinien być zaangażowany, żebyśmy jako państwo byli zdolni do samodzielnej obrony i czy w ogóle jesteśmy do niej zdolni - wskazał. 

Zdaniem prof. Kozłowskiego obie strony tego konfliktu będą szły w zaparte. - Rząd ma tutaj więcej narzędzi, bo podejmuje decyzje i może je wdrażać. Pewnie nie w takim wymiarze, jak pierwotnie zakładał, bo Donald Tusk komunikuje, że jest plan B i że bardzo szybko go zastosuje, jeżeli będzie weto, a prezydent z partią PiS, chociaż on zabiega też o wyborców Konfederacji, będzie wówczas mówił, że mieliśmy lepsze rozwiązanie. Tak będzie komunikował, a wyborcy pod wpływem rozbudzanych emocji pozostaną przy swoim elektoracie - tłumaczył.

Gość audycji przyznał, że plan Nawrockiego może mieć sens, ale na zrealizowanie go potrzeba zdecydowanie więcej czasu. - Na chwilę obecną to nie jest realna alternatywa. Dobrze by było, żeby politycy wydyskutowali zamienne pomysły finansowania zbrojenia, kiedy i czy rzeczywiście w takiej formule, bo może one powinny być wdrażane, ale to na pewno wymaga czasu i jeżeli moglibyśmy powiedzieć o pewnych korzyściach z tego zderzenia politycznego, to jest to fakt, że w ogóle generowane są tego typu inicjatywy. Dla obywateli poza tymi negatywnymi, budowanymi emocjami, jest jednak pewna perspektywa, że SAFE to nie jest jedyna możliwość, którą mamy - podsumował.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Dominika Główka


Polecane

Wróć do strony głównej