more_horiz

Marek Wesoły: rząd robi wszystko, aby zapewnić Polakom odpowiednie ilości węgla

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2022 19:39
- Być może tym roku konsumenci będą musieli kupić sobie węgiel niejako na raty, rozłożyć to w czasie. Jeżeli wszyscy podejdziemy do tego ze zrozumieniem, to cena węgla też nie będzie aż tak wysoka. Ceny zawsze reguluje popyt w danej chwili. Jest olbrzymie ssanie, wszyscy chcą się zabezpieczyć, boją się, że węgla zabraknie i próbują go kupić naraz, na całą zimę - mówił w Polskim Radiu poseł PiS Marek Wesoły, wiceprzewodniczący parlamentarnego zespołu ds. suwerenności energetycznej. 
Audio
  • Marek Wesoły gościem Michała Wróblewskiego (Stan rzeczy)
Marek Wesoły: importowany węgiel jest droższy od polskiego. Stąd program PiS dopłaty 3 tys. złotych do zakupu węgla
Marek Wesoły: importowany węgiel jest droższy od polskiego. Stąd program PiS dopłaty 3 tys. złotych do zakupu węglaFoto: shutterstock/ LETOPISEC

Zdaniem gościa Polskiego Radia 24 rząd robi wszystko, aby zapewnić Polakom odpowiednie ilości węgla. - Trzeba go kupić, co najpewniej się uda. Następnie węgiel trzeba przetransportować i rozwieźć po całym kraju. Na koniec jest cena węgla. Braki w całej Europie powodują, że popyt podnosi ceny na giełdach w całej Europie. Importowany węgiel jest droższy od polskiego. Stąd program PiS dopłaty 3 tys. złotych do zakupu węgla. Najważniejsze, żeby węgiel został rozładowany w polskich portach - powiedział Marek Wesoły. 

Poseł PiS podkreślił, że jako konsumenci musimy przyjąć do wiadomości, iż w związku z kryzysem węgla jest mniej. - Nie ma możliwości zaopatrzenia się w sposób standardowy, że np. w sierpniu kupuje się osiem ton węgla na cały sezon grzewczy. Kryzys doprowadził do tego, że wszyscy nie mogą jednocześnie tego wykonać. Być może tym roku konsumenci będą musieli kupić sobie węgiel niejako na raty, rozłożyć to w czasie. Jeżeli wszyscy podejdziemy do tego ze zrozumieniem, to cena węgla też nie będzie aż tak wysoka. Ceny zawsze reguluje popyt w danej chwili. Jest olbrzymie ssanie, wszyscy chcą się zabezpieczyć, boją się, że węgla zabraknie i próbują go kupić naraz, na całą zimę. Zarządzanie kryzysem polega również na limitowaniu działań. Nie da się natychmiast zastąpić olbrzymich ilości węgla ze strony rosyjskiej - tłumaczył wiceprzewodniczący parlamentarnego zespołu ds. suwerenności energetycznej.

Czy w związku z tym błędem było wprowadzenie embarga na węgiel z Rosji? - Kładliśmy na szali próbę jak najszybszego zakończenia wojny na Ukrainie, aby nie ginęli tam ludzie, by powstrzymać reżim Putina. Musieliśmy działać i wybierać. Ryzyko bezpieczeństwa energetycznego dla nas czy ochrona życia i Ukrainy. Życie jest ważniejsze. To była dobra decyzja, próbowaliśmy powstrzymać wojnę. Nie wiadomo, co by się stało, gdybyśmy nie zrobili nic. Rosja straciła ogromne pieniądze i dziś na pewno jest słabsza - podsumował Marek Wesoły, który jest również kandydatem na prezydenta Rudy Śląskiej w przedterminowych wyborach. 

Posłuchaj
22:36 PR24 2022_08_02-19-06-31.mp3 Marek Wesoły gościem Michała Wróblewskiego (Stan rzeczy)

 

W drugiej połowie lipca Sejm uchwalił ustawę o dodatku węglowym, przewidującą 3 tys. zł dla każdego gospodarstwa domowego, używającego węgla do ogrzewania, co musi być potwierdzone odpowiednim wpisem do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków. Ustawa trafiła do Senatu. 

Więcej w nagraniu.

* * *

Audycja: "Stan Rzeczy"

Prowadzi: Michał Wróblewski 

Gość: Marek Wesoły (poseł PiS)

Data emisji: 2.08.2022

Godzina emisji: 19.06

Zobacz także

Zobacz także