Podatek od sprzedaży detalicznej: handlowcy zapowiadają protest, Beata Szydło uspokaja
Polska Izba Handlu zrzeszająca trzydzieści tysięcy kupców zapowiada 11 lutego manifestacje przed Sejmem, przeciwko podatkowi od sprzedaży detalicznej. Handlowcy uważają, że godzi w polski handel. Premier Szydło uspokaja.
2016-02-04, 17:20
Posłuchaj
Handlowcy nie zostawiają suchej nitki na rządowym projekcie ustawy od sprzedaży detalicznej. - Ta ustawa miała być wymierzona w hipermarkety, a morduje polskich kupców- mówi Maciej Ptaszyński dyrektor Polskiej Izby Handlu.
Duże firmy przełkną podatek, a nasze małe polskie upadną
Najbardziej oprotestowywany punkt ustawy dotyczy wspólnego opodatkowania przedsiębiorców zrzeszonych w sieciach franczyzowych i partnerskich z dyskontami i hipermarketami. - Duże firmy przełkną podatek, a nasze małe polskie upadną - dodaje Maciej Ptaszyński. Jego zdaniem jeśli rząd nie wprowadzi zmian w tym projekcie, zniknie cały segment tradycyjnego polskiego handlu, a hipermarkety będą miały wyczyszczony teren. - Polscy kupcy zrzeszają się właśnie po to, aby skutecznie walczyć z dyskontami - dodaje.
Brak rozmów oznacza manifestację przed Sejmem
Kupcy zapowiedzieli, że jeśli rząd nie podejmie z nimi prawdziwych rozmów jedenastego lutego zorganizują przed Sejmem wielką manifestacje.
Beata Szydło uspokaja handlowców
Premier, która jest z wizytą w Londynie, ze stolicy Wielkiej Brytanii uspokajała. - Rozmawiamy i będziemy rozmawiać z kupcami, po to, aby ochronić polski handel - mówiła.
Rząd chce opodatkować wielkie sieci handlowe
Premier dodała, że zabezpieczenie krajowych firm jest dla niej ważniejsze nawet od wpływów do budżetu. - Chcę, aby ta ustawa opodatkowała wielkie sieci handlowe, które nie dają szans na konkurowania naszym handlowcom - mówiła Beata Szydło. Przyznała, że wie o problemie z franczyzą, ale rząd pracuje nad jego rozwiązaniem.
Handlowcy czekają na konkrety i zapraszają na konsultacje
Poproszony przez IAR o komentarz Maciej Ptaszyński dyrektor Polskiej Izby Handlu z radością przyjmuje zapowiedzi szefowej rządu. - Czekam na konkrety, bo do tej pory ministerstwo finansów działało tak, że polscy kupcy zginą - dodaje.
Narzeka zwłaszcza na postawę ministerstwa finansów, które jego zdaniem działa tak, jakby chciało pogrążyć naszych kupców.
Zaprasza rząd na konsultacje, które PIH organizuje w Warszawie ósmego lutego. Jeśli żaden z przedstawicieli nie przyjdzie jedenastego lutego będzie manifestacja przed Sejmem.
Jaki podatek dla sklepów
PiS chce, aby przychód osiągnięty w poniedziałek, wtorek, środę czwartek i piątek opodatkowany był stawką 0,7 proc. do wartości 0,3 miliarda złotych i stawką 1,3 procent dla przychodu przekraczającego 0,3 miliarda złotych. Natomiast przychody osiągnięte w soboty i niedziele i inne dni ustawowo wolne od pracy ma być opodatkowany stawką 1,9 procent
IAR, abo, jk