more_horiz
Gospodarka

Embargo na rosyjską ropę. Niemiecki minister gospodarki wyraził "obawy"

Ostatnia aktualizacja: 05.05.2022 16:33
Minister gospodarki RFN Robert Habeck uważa, że planowane przez Komisję Europejską embargo na rosyjską ropę może doprowadzić do czasowego niedoboru paliwa we wschodnich Niemczech i w aglomeracji Berlina - poinformował w czwartek Zeit Online.
Rząd Niemiec boi się, że wprowadzenie embarga na rosyjską ropę spowoduje kłopoty w zaopatrzeniu Berlina w paliwo
Rząd Niemiec boi się, że wprowadzenie embarga na rosyjską ropę spowoduje kłopoty w zaopatrzeniu Berlina w paliwo Foto: Belikova Oksana/Shutterstock

Niestety organizacje ekologiczne sprzeciwiają się budowie terminalu LNG, mogącego być alternatywą dla rosyjskich nośników energii.

Rosyjska rafineria w Schwedt

- Nie można wykluczyć, że niestety będą braki - powiedział Habeck o skutkach embarga. Przyczyną kłopotów jest to, że wschodnia część Niemiec zaopatrywana jest w paliwa przez dużą rafinerię w Schwedt (Brandenburgia, tuż przy polskiej granicy na Odrze), która przetwarza wyłącznie ropę z Rosji.

Rafineria PCK w Schwedt jest najważniejszym dostawcą produktów naftowych dla Berlina i Brandenburgii. Zamknięcie rafinerii mogłoby mieć również wpływ na lotnisko w Berlinie - dodaje Zeit Online. Większościowym właścicielem rafinerii jest rosyjska spółka Rosnieft, a ropa dostarczana jest z Rosji rurociągiem Przyjaźń.

Ekolodzy przeciwni terminalowi

Habeck przestrzegł jednocześnie organizacje ekologiczne przed pozywaniem do sądu planowanego terminalu skroplonego gazu (LNG) w Szlezwiku-Holsztynie. „Jeśli nie posiadamy terminali LNG, a gaz nie będzie pochodził z Rosji, bezpieczeństwo dostaw w Niemczech nie będzie gwarantowane” - powiedział minister, który jest przedstawicielem Zielonych.

Czytaj także:

Jak przypomina Zeit Online, pod koniec kwietnia niemieckie organizacje ekologiczne skrytykowały projekt ustawy rządu w Szlezwiku-Holsztynie, mający przyspieszyć budowę terminalu LNG. Zdaniem ekologów planowana budowa jest "niszcząca z punktu widzenia ochrony klimatu i wątpliwa konstytucyjnie".

PAP/PolskieRadio24.pl/PKJ