more_horiz
Gospodarka

Arabia Saudyjska podniosła ceny ropy dla krajów z Azji. Surowiec znowu drożeje

Ostatnia aktualizacja: 06.06.2022 09:27
Ropa naftowa drożeje na globalnych giełdach paliw po tym, jak Arabia Saudyjska podwyższyła ceny swojego surowca dla odbiorców w Azji mocniej niż prognozowano, a to jest sygnałem, że Saudowie spodziewają się poprawy popytu na paliwa.
Arabia Saudyjska wysyła ponad 60 proc. swojego eksportu ropy do Azji
Arabia Saudyjska wysyła ponad 60 proc. swojego eksportu ropy do AzjiFoto: Pixabay/awsloley

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na lipiec kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 119,55 USD, wyżej o 0,57 proc. Ropa Brent na ICE w Londynie w dostawach na lipiec jest wyceniana po 120,44 USD za baryłkę, w górę o 0,60 proc.

Arabia Saudyjska zaczęła podnosić ceny

Jak informują maklerzy Arabia Saudyjska, największy eksporter ropy na świecie, podwyższyła oficjalne ceny swojego surowca dla odbiorców w Azji w czasie, gdy Chiny - największy importer ropy na świecie, ostrożnie wychodzą z wprowadzonych przed kilkoma tygodniami blokad w czasie walki z epidemią Covid-19.

Koncern Aramco podwyższył cenę swojej kluczowej ropy Arab Light dla Azji o 2,10 USD na baryłce do 6,50 USD powyżej benchmarku, który stosuje. Na rynku spodziewano się podwyżki o 1,50 USD na baryłce - wynika z ankiety przeprowadzonej przez agencję Bloomberg wśród firm rafineryjnych o traderów.

Drożej, ale nie dla wszystkich

Arabia Saudyjska wysyła ponad 60 proc. swojego eksportu ropy do Azji, a największymi odbiorcami tego surowca są Chiny, Japonia, Korea Południowa i Indie. Aramco podwyższył też ceny swojej ropy eksportowanej do krajów północno-zachodniej Europy i regionu śródziemnomorskiego.

Ceny arabskiej ropy dla odbiorców w USA pozostaną natomiast niezmienione, już drugi miesiąc z rzędu.

"Nadszedł szczyt popytu na ropę" - ocenił Chen Shuxian, analityk Cinda Securities Co., cytowany prze agencję Bloomberg.

Chen dodał, że letni okres wzmożonych podróży samochodami w USA i Europie przyczyni się do wyższej konsumpcji paliw, podczas gdy popyt w Chinach odbije się po załgodzeniu lockdownów.

OPEC+ zwiększy dostawy

W ub. czwartek Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową i jej sojusznicy (OPEC+) uzgodnili, że zwiększą dostawy ropy o 648 tys. baryłek dziennie na lipiec i sierpień - to 0,4 proc. globalnego zapotrzebowania na ropę.

Mimo to większość analityków twierdzi, że 23-narodowy sojusz prawdopodobnie nie osiągnie zakładanych celów dostaw, ponieważ wielu członków tej grupy ma trudności z pompowaniem ustalonych dla nim limitów.

Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie to niemal jedyni członkowie OPEC+, którzy mają jeszcze wolne moce produkcyjne.

Fatalny zbieg okoliczności

Ropa na rynkach paliw zdrożała o prawie 60 proc., ponieważ odbicie popytu na surowiec na świecie - po pandemii Covid-19 - zbiegło się w czasie z zacieśnieniem się sytuacji na giełdach ropy - po inwazji Rosji na Ukrainę, ponad 100 dni temu.

Wojna Rosji z Ukrainą wpłynęła na silne wzrosty inflacji, po zwyżkach cen wszystkiego - od żywności po paliwa, i spowodowała agresywniejsze nastawienie banków centralnych wobec zmian ich polityki monetarnej.

Czytaj także:

PAP/PR24.pl/mk