more_horiz
Gospodarka

"Bufor na ciężkie czasy". Jak dziś prosperowałyby polskie rodziny, gdyby nie polityka społeczna rządu?

Ostatnia aktualizacja: 12.08.2022 09:23
- Sytuacja ekonomiczna polskich rodzin od 2015 roku znacząco się poprawiła. To efekt systematycznego podnoszenia płacy minimalnej, a także wdrożenia takich programów jak 500+ i większego niż kiedykolwiek wsparcia finansowego emerytów i rencistów - poinformował prof. Zbigniew Krysiak przewodniczący rady programowej Instytutu Myśli Szumana. Dodał, że środki te w okresie inflacji stanowią też pewien bufor dla wielu rodzin.
MRiPS: Polska jest  krajem, w którym w latach 2015-2020 wzrost wydatków na politykę rodzinną był najwyższy: z 6,5 do niemal 20 mld euro
MRiPS: Polska jest krajem, w którym w latach 2015-2020 wzrost wydatków na politykę rodzinną był najwyższy: z 6,5 do niemal 20 mld euro Foto: Shutterstock/FamVeld

Rodzina 500+ wystartowała w kwietniu 2016 roku. Ten sztandarowy program rządu zmienił optykę spojrzenia na politykę państwa wobec rodzin. Wsparcie rodzin z dziećmi przestało być utożsamiane z pomocą socjalną, a zaczęło być traktowane jako inwestycja w rodzinę. Od momentu uruchomienia programu do lipca 2022 r. do rodzin trafiło już blisko 200 mld złotych, a wsparciem objętych jest ponad 6,6 mln dzieci. 

Są to ogromne środki, które wpłynęły nie tylko na wzrost zakupów różnych artykułów i usług dokonywanych przez rodziny, ale wraz z podnoszeniem płacy minimalnej dają pozytywny impuls gospodarce, a także przywracają godność wielu grup społecznych. Szerzej o tym, a także o zmianie sytuacji finansowej emerytów i rencistów piszemy w naszej analizie. 

Bezpośredni efekt 500+

- W mojej ocenie jest to właśnie inwestycja w rodziny, która przyniosła wiele bardzo pozytywnych efektów. Wystarczy powiedzieć, że liczba dzieci zagrożonych ubóstwem zmniejszyła się od 2015 roku z 27 procent do około 16 procent. I to jest bardzo duża poprawa. A jeszcze w 2010 roku za rządów premiera Donalda Tuska było to aż 31 procent. Jeżeli spojrzymy na inne kraje, to dużo gorsze wskaźniki od nas mają we Francji (22,6 proc.) czy w Niemczech (25,1 proc.), a jesteśmy na podobnych poziomach co Finlandia czy Dania. Jest bezpośrednia korelacja pomiędzy ubóstwem gospodarstw domowych a ubóstwem dzieci - powiedział portalowi PolskieRadio24.pl prof. Zbigniew Krysiak, przewodniczący rady programowej Instytutu Myśli Schumana. 

Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej poinformowało w czerwcu br., że w 2020 r. Polska wydała na politykę rodzinną blisko 20 mld euro, lokując się na czwartej pozycji wśród krajów Unii Europejskiej pod względem wysokości wydatków na wsparcie dla rodzin.

"Polska jest również krajem, w którym w latach 2015-2020 wzrost wydatków na politykę rodzinną był najwyższy: z 6,5 do niemal 20 mld euro. Na drugim miejscu znalazła się Litwa (wzrost 1,5-krotny), wydatki pozostałych krajów UE wzrosły w tym czasie od kilku do kilkudziesięciu procent" - podkreśliło ministerstwo.

W tym roku na politykę rodzinną przeznaczonych ma zostać 85,8 mld zł.

Wydatki na 500+, które się opłacą

Zdaniem prof. Zbigniewa Krysiaka wydatki związane z programem 500+ warto ponieść, ponieważ w dłuższym terminie to nam się opłaci.

- Taki program jak 500+ to jest właśnie inwestycja, gdyż ona doprowadziła do pozytywnych efektów, dając jednocześnie impuls dla całej gospodarki. Te środki w okresie inflacji stanowią też pewien bufor dla rodzin. Następuje swoista racjonalizacja wydatków. Nie ma paniki, ale rodzina wie, że te środki wystarczą na podstawowe wydatki - podkreślił Krysiak. 

W jednym z raportów Instytut Badań Strukturalnych zwrócił uwagę, że "z kraju, który miał wsparcie finansowe dla dzieci na jednym z najniższych poziomów w Europie, jesteśmy krajem, który ma jedno z najwyższych".

"Odbiorcy transferu znacząco zwiększyli swoją konsumpcję i oszczędności. W konsekwencji bezwarunkowy transfer doprowadził do znaczącej redukcji ubóstwa" - napisano w raporcie analitycznym Instytutu Badań Strukturalnych, cytowanym przez portal mamadu.pl.

W analizie podkreślono także fakt, że otrzymywanie 500+ podniosło standard życia wielu rodzin, zmniejszyło ubóstwo i nie wpłynęło negatywnie na podaż na rynku pracy. Oznacza to, że kobiety po urlopach macierzyńskich wracają na swoje stanowiska pracy, a nie rezygnują z zarobków na rzecz otrzymywanego świadczenia, podkreślono w portalu Mamadu.pl.

- Dzięki 500+ wielu rodziców nie musiało rezygnować z pracy zarobkowej i zatrudniając opiekę dla dziecka, mogło nadal pracować czy prowadzić działalność gospodarczą, tym samym generując wyższe dochody całej rodziny. To kolejny pozytywny czynnik, jaki wystąpił w związku z wdrożeniem tego programu - dodał prof. Krysiak.  

Wpływ 500+ na zasięg ubóstwa skrajnego

W 2020 r. zasięg ubóstwa skrajnego wśród dzieci (w wieku 0-17 lat) wyniósł 5,9 proc. Przed 2016 r. wskaźnik ten kształtował się na poziomie 9-10 proc., a po wprowadzeniu świadczenia wychowawczego w 2016 r. odnotowano jego istotny spadek.

Według ostatnich dostępnych danych GUS wynika, że od 2016 roku stopa ubóstwa skrajnego pozostaje na podobnym poziomie 4-5%. Odnotowano niewielki spadek zasięgu ubóstwa skrajnego z ok. 5 proc. osób w 2020 r. do ok. 4 proc. w 2021 r. Wskaźniki zaczęły się jednak poprawiać dopiero od roku 2015. 

W porównaniu z 2020 r. nie zaobserwowano istotnych
zmian w społecznej mapie zagrożenia ubóstwem w Polsce, a pozytywne zmiany dotyczące zasięgu ubóstwa odnotowano w szerszym zakresie wśród mieszkańców wsi niż w miastach. W porównaniu z 2020 r. nie zaobserwowano istotnych zmian w społecznej mapie zagrożenia ubóstwem w Polsce, a pozytywne zmiany dotyczące zasięgu ubóstwa odnotowano w szerszym zakresie wśród mieszkańców wsi niż w miastach.
Korzystne zmiany w PIT-0 dla rodzin

Warto podkreślić, że od tego roku wprowadzono także PIT-0 dla rodzin z czwórką dzieci. Oznacza to, że każdy rodzic z co najmniej czwórką dzieci, mający dochody do 85 528 zł, nie będzie płacił PIT. W przypadku obojga rodziców będzie to kwota 171 056 zł. Co więcej, rodzice rozliczający się na zasadach ogólnych skorzystają jeszcze z kwoty wolnej, która od 2022 roku wynosi 30 tys. zł. Oznacza to, że przy rozliczaniu wspólnym kwota bez PIT będzie wynosić 231 056 zł. Według szacunków rządowych skorzysta na tym ponad 110 tys. rodziców - podatników, w których portfelach zostanie rocznie ok. 335 mln zł.

Od 1 kwietnia 2022 roku zostały także uruchomione środki na dofinansowanie do opłat za żłobek, klub dziecięcy oraz dziennego opiekuna. Wsparcie obejmuje m.in. dzieci pierwsze i jedyne w rodzinie oraz maluchy w wieku przed 12. miesiącem oraz po ukończeniu 35. miesiąca życia. Kierowane jest więc do dzieci, które nie zostaną objęte rodzinnym kapitałem opiekuńczym. Wysokość dofinansowania wynosić będzie nawet 400 zł miesięcznie.

Płaca minimalna i dochód rozporządzalny

Płaca minimalna w Polsce systematycznie rośnie dopiero od kilku lat. Dzięki temu sytuacja wielu Polaków się poprawiła. Dzięki także takim programom jak 500+ rośnie sukcesywnie dochód rozporządzalny w Polsce.

- Możemy powiedzieć, że o ile 500+ to swoiste podniesienie z kolan dla wielu rodzin, to płaca minimalna była przywróceniem pewnej godności dla tych najniższej wynagradzanych osób. Rodziny wielodzietne znajdujące się w grupie mniej zarabiających na tych zmianach zyskały, poprawiła się ich sytuacja ekonomiczna. Wiele osób wychodziło także z pewnego dołka desperacji - powiedział prof. Zbigniew Krysiak.

Jego zdaniem systematyczne podnoszenie płacy minimalnej zwiększyło impet wzrostu średniej płacy w przemyśle. To, w jego opinii, ucywilizowało wypłacane honoraria, sprawiło, że stały się one godniejsze za konkretne efekty pracy.  

Od 2022 roku minimalne wynagrodzenie za pracę wzrosło do 3010 zł, a minimalna stawka godzinowa dla umów cywilnoprawnych do 19,70 zł. Jest to wzrost o 210 zł w porównaniu z pensją minimalną z 2021 roku oraz o 1,40 zł w porównaniu z ubiegłoroczną stawką godzinową.

Jak podał niedawno rząd, od stycznia 2023 roku minimalne wynagrodzenie ma wynosić 3383 zł, czyli o 373 zł więcej niż wynosi najniższa pensja w tym roku. W lipcu 2023 r. płaca minimalna zostanie podwyższona do kwoty 3450 zł, co oznacza wzrost o 440 zł w stosunku do 2022 roku. Warto przypomnieć, że w 2015 roku płaca minimalna kształtowała się na poziomie 1750 zł.

Minimalna stawka godzinowa, której wysokość powiązana jest ze wzrostem minimalnego wynagrodzenia, również wzrośnie dwukrotnie. Od stycznia 2023 roku wyniesie 22,10 zł, a od lipca 22,50 zł, co oznacza wzrost o 14,2 proc. względem 2022 r.

Płaca minimalna dynamicznie rośnie od kilku lat poprawiając sytuację ekonomiczną wielu Polaków Płaca minimalna dynamicznie rośnie od kilku lat, poprawiając sytuację ekonomiczną wielu Polaków

Przeciętne wynagrodzenie w przemyśle również rośnie wraz z podnoszeniem wysokości płacy minimalnej. 

Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w czerwcu 2022 r. w porównaniu z czerwcem 2021 r. było wyższe o 13,0% i wyniosło 6554,87 zł (brutto) Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w czerwcu 2022 r. w porównaniu z czerwcem 2021 r. było wyższe o 13,0% i wyniosło 6554,87 zł (brutto).
W 2015 roku poziom przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego na osobę wynosił 1386 zł. Według ostatnich danych GUS w ubiegłym roku wynosił on już 2061 zł, co oznacza, że było to aż o 675 zł więcej. 
Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na 1 osobę ogółem w 2021 r. wyniósł 2061,93 zł. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na 1 osobę ogółem w 2021 r. wyniósł 2061,93 zł.

Jak podał resort rodziny, w 2020 r. dochód rozporządzalny na 1 osobę w gospodarstwach domowych z co najmniej trojgiem dzieci w wieku 0-17 lat kształtował się na poziomie o 64 proc. wyższym niż w 2015 r.

Dodatkowe środki

Warto jednocześnie zwrócić uwagę, że np. wzrost kwoty świadczenia pielęgnacyjnego jest uzależniony od wzrostu procentowego minimalnego wynagrodzenia za pracę, które w tym roku wynosi właśnie 3010 zł brutto.

Wysokość świadczenia pielęgnacyjnego w bieżącym roku wzrosła do 2119 zł i jest wyższa o 148 zł w porównaniu z rokiem ubiegłym i aż o 919 zł wyższa niż w roku 2015. 

Emerytury i renty

Premier Mateusz Morawiecki na wspólnej konferencji prasowej z minister rodziny poinformował, że wskaźnik waloryzacji rent i emerytur w 2022 r. wyniesie 107 proc. Szef rządu zapowiedział również wypłatę czternastych emerytur.

 Minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg szacuje, że koszt waloryzacji rent i emerytur w 2022 r. wyniesie około 18 mld zł Minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg szacuje, że koszt waloryzacji rent i emerytur w 2022 r. wyniesie około 18 mld zł

Emerytura bez podatku do 2,5 tys. zł miesięcznie obejmie ok. 2/3 emerytów w Polsce. Emeryci i renciści o wyższych świadczeniach zapłacą podatek tylko od kwoty przekraczającej 2,5 tys. zł. Podatku PIT nie będą płaciły również osoby najuboższe. W sumie dla ok. 90 procent emerytów i rencistów, czyli ponad 8 mln osób, nowe rozwiązania są korzystne lub neutralne. Pozostali będą płacić podatek jedynie od nadwyżki ponad 30 tys. zł.

Dodatkowe wsparcie seniorów

Tylko w tym roku "czternastka" ma trafić do 9 mln obywateli. Z tego ok. 7,7 mln emerytów i rencistów otrzyma wypłatę w pełnej wysokości, a ok. 1,3 mln w pomniejszonej. "Czternastki" będą kosztować budżet w tym roku 11,4 mld zł. Szacuje się też, że wypłata "trzynastek" pochłonie ok. 13,1 mld zł. Łącznie to ponad 24 mld zł, które trafią do starszych obywateli.

- Dotrzymaliśmy słowa danego Polakom. To ważna informacja dla polskich seniorów. Dodatkowe pieniądze trafią do nich już wkrótce. W dobie inflacji, która wynika przede wszystkim z napaści Rosji na Ukrainę, robimy co w naszej mocy, by jej skutki były jak najmniej dotkliwe dla Polaków. To m.in. obniżka podatków, dodatek osłonowy w ramach rządowej tarczy antyinflacyjnej, ale to także czternasta emerytura - powiedziała pod koniec czerwca w rozmowie z PAP minister rodziny Marlena Maląg.

Od 1 marca 2022 r. najniższa emerytura wynosi 1338,44 zł (brutto). Zatem w 2022 r. rząd wypłaci dodatkowe roczne świadczenie w wysokości 1338,44 zł (brutto). W 2022 r. od dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego nie zostanie pobrany podatek. Z trzynastej emerytury w 2022 r. zostanie pobrana jedynie składka zdrowotna.

Pierwsza trzynasta emerytura wypłacona została w 2019 roku i wynosiła wówczas 1100 zł brutto (ok. 900 zł netto). Z kolei druga 13. emerytura, wypłacona w roku 2020, była w wysokości 1200 zł brutto (czyli średnio 981 zł netto). W roku 2021 natomiast tę dodatkową emeryturę wypłacono w kwocie 1250,88 zł brutto, czyli 1022,30 zł netto.

W 2022 roku natomiast kwota brutto trzynastki wyniosła 1338,44 zł brutto, czyli na rękę 1217,98 zł. Kwota na rękę jest niższa z powodu odciąganej zaliczki na składkę zdrowotną. W tym roku od trzynastej emerytury nie jest już odliczana składka PIT.

- Jeżeli chodzi o tę grupę, to warto zauważyć, że jest ona zagrożona ubóstwem. Wielu emerytów i rencistów było w sytuacji ubóstwa skrajnego, a to dzięki pomocy państwa się zmieniło bardzo istotnie. Poza tym zmienia się również percepcja przyszłych emerytów, gdyż co roku dochodzi kolejna grupa osób. Pojawia się także większa chęć pozostawania w stosunku pracy, bo nie ma tej frustracji, że po przejściu na emeryturę będą żyli w ubóstwie. Część emerytów dalej więc podejmuje pracę i jest to bardzo wartościowe dla całej gospodarki - zauważył prof. Zbigniew Krysiak. 

Rząd zaproponował bowiem PIT-0 dla seniora, co jest zachętą dla osób starszych do pozostania na rynku pracy. Jest to ulga dla seniorów zatrudnionych na etacie, pracujących na zlecenie i przedsiębiorców, którzy pomimo wieku emerytalnego zrezygnowali z pobierania emerytury i są dalej aktywni zawodowo. PIT-0 obejmie roczny przychód z takiej pracy do kwoty 85 528 zł. Seniorzy rozliczający się na ogólnych zasadach będą mieli do wykorzystania jeszcze kwotę wolną, która wyniesie 30 tys. zł. Aktywne zawodowo osoby starsze niepobierające emerytur będą płaciły podatek dopiero po przekroczeniu 115 528 zł zarobków (30 tys. zł kwoty wolnej + 85 528 zł ulgi). Z tej ulgi skorzysta 142 tys. osób, a w przyszłości może być ich jeszcze więcej. Tylko w 2022 roku zaoszczędzą one na podatku ok. 500 mln zł.

PKB i stopa bezrobocia  

Dla przykładu portal Businessinsider.pl zwraca uwagę, że wraz z gospodarką zasobność ludzi powinna iść mniej więcej w tym samym tempie w górę. Okazuje się, że regułą to nie jest. A Polska akurat wyróżnia się tym, że przy wysokim tempie wzrostu PKB towarzyszy temu niemal dokładnie taki sam wzrost realnego dochodu rozporządzalnego.

"Inaczej jest w wyprzedzającej nas regularnie od lat wzrostem gospodarczym Irlandii. Gospodarka tego kraju w latach 2014-2021 urosła o aż 109,4 proc., czyli szybciej niż Chiny (+63,9 proc.) i Indie (+50,4 proc.). Polska w tym samym czasie urosła o 33,3 proc. Problem w tym, że dochody rozporządzalne Irlandczyków poszły w górę realnie o zaledwie 32,6 proc., czyli niewiele szybciej niż Polaków, którzy realnie zarabiają o 28,2 proc. więcej. Analitycy OECD sugerują, że potrzebne są tu jakieś reformy strukturalne, tj. w Irlandii, nie w Polsce" – czytamy na portalu.

Jak wskazuje portal, według prognoz OECD w latach 2022 i 2023 dochody Polaków mają rosnąć nieznacznie szybciej niż realny PKB, czyli o odpowiednio 4,5 i 1,9 proc.

W Polsce zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego mamy również najniższą stopę bezrobocia od wielu dziesięcioleci i to w sytuacji, w której do Polski przed wojną przyjechało kilka milionów Ukraińców.

Stopa bezrobocia w czerwcu wyniosła 4,9 proc. wobec 5,1 proc. w maju. Polska ma najniższe bezrobocie od 32 lat Stopa bezrobocia w czerwcu wyniosła 4,9 proc. wobec 5,1 proc. w maju. Polska ma najniższe bezrobocie od 32 lat

Według metodologii Eurostatu stopa bezrobocia, po dostosowaniu sezonowym, w czerwcu wyniosła w Polsce 2,7 proc., tak jak w maju. Jest to jednocześnie jeden z najniższych poziomów w całej Unii Europejskiej. 

Polska zanotowała w czerwcu drugą najniższą stopę bezrobocia w Unii Europejskiej - 2,7 proc. Stopa bezrobocia w całej UE sięgnęła 6 proc. Polska zanotowała w czerwcu drugą najniższą stopę bezrobocia w Unii Europejskiej - 2,7 proc. Stopa bezrobocia w całej UE sięgnęła 6 proc.

Czytaj także:


Polskieradio24.pl/PAP/Businessinsider.pl/Money.pl/Mamadu.pl/MK