more_horiz
Gospodarka

Ze stałej ceny energii skorzysta 17 mln gospodarstw domowych. Wiceminister rodziny podał szacunki

Ostatnia aktualizacja: 29.09.2022 12:16
Wiceminister rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed ocenił, że z programów i pomocy związanej m.in. ze stałą ceną energii elektrycznej skorzysta w Polsce 17 mln gospodarstw domowych. Rząd podjął walkę z inflacją i chce zabezpieczyć rodaków w opał - dodał.
Wiceminister Szwed: w ustawie jest też taki zapis dotyczący zaoszczędzenia 10 proc. energii, który daje w następnym roku o 10 proc. tańszą energię dla danego gospodarstwa
Wiceminister Szwed: w ustawie jest też taki zapis dotyczący zaoszczędzenia 10 proc. energii, który daje w następnym roku o 10 proc. tańszą energię dla danego gospodarstwaFoto: PAP/Piotr Nowak

Wiceminister rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed w czwartek w Radiu Wrocław był pytany, czy gwarantowana cena energii dla różnych grup rzeczywiście wszystkim pomoże i jakich efektów po tych rozwiązaniach się spodziewa się rząd i ministerstwo rodziny?

- Te wszystkie działania, które rząd podejmuje, to jest w tej chwili walka z inflacją i też zabezpieczenie naszych rodaków na okres zimowo-jesienny w opał. Ale również te działania w postaci różnych form dodatków, dla tych, którzy są w najtrudniejszej sytuacji, a inflacja wiemy, że zawsze dotyka osoby, które mają niższe dochody. Stąd też te ostatnie działania dotyczące energii. Ustawa jest w tej chwili procedowana w Sejmie, dzisiaj będzie głosowana - powiedział Szwed.

Szczegóły zamrożenia cen energii

Przypomniał, że ustawa wprowadza rozwiązania, gwarantujące stałą cenę energii na poziomie do 2000 kWh, dla każdego, kto zużywa tyle energii w ciągu roku.

- Są tutaj wyjątki, że ten limit jest podwyższony dla rodzin, w których są osoby niepełnosprawne, do 2600 kWh, a w rodzinach rolniczych, jak i w rodzinach, które posiadają Kartę Dużej Rodziny do poziomu 3000 kWh. To są jakby te główne rozstrzygnięcia, jeśli chodzi o energię - powiedział Szwed.

Dodał, że w ustawie jest też taki zapis dotyczący zaoszczędzenia 10 proc. energii, który daje w następnym roku o 10 proc. tańszą energię dla danego gospodarstwa.

- Szacujemy, że z tego skorzysta około 17 milionów gospodarstw domowych. Szacujemy koszty na poziomie 23 miliardów złotych. Dodatkowo jeszcze w tym też jest kwestia tzw. dodatku elektrycznego, dla tych, którzy ogrzewają np. dom energią elektryczną, np. pompy ciepła, to tutaj planujemy dodatek w kwocie 1 tys. złotych i dla tych zużywają ponad 5 MWh w ciągu roku 1500 złotych - powiedział wiceminister.

Limity zużycia energii

Pytany, czy te limity zużycia energii nie są za niskie i czy ewentualnie brana jest pod uwagę możliwość korekty np. po pierwszym kwartale, Szwed odparł, że limity wynikają z wyliczeń ekspertów.

- Przyjmowaliśmy te limity z wyliczeń ekspertów, którzy szacowali średnie zużycie dla gospodarstwa domowego, stąd te limity. Stąd też podwyższenia dla rodzin wielodzietnych, bo Karta Dużej Rodziny dotyczy rodzin wielodzietnych, czy osób niepełnoprawnych. Oczywiście tak jak zawsze, przy tych naszych działaniach w ostatnich miesiącach, te decyzje podejmujemy też na bieżąco - powiedział wiceminister.

- Przypomnę, że na początku roku były dodatki dla tych, którzy mają niższe dochody i cierpią z powodu wzrostu cen. Także tutaj nie wykluczamy oczywiście, jeżeli będzie taka potrzeba, żeby tutaj też dokonywać korekty - powiedział Szwed.

Czytaj także:


PAP/IAR/PR24.pl/mk