more_horiz
Gospodarka

Ponad 700 mln zł z tarczy branżowej już na kontach firm. Pomoc dla najbardziej dotkniętych branż

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2021 15:00
Ponad 700 mln zł z tzw. tarczy branżowej jest już na kontach firm - oświadczył premier Mateusz Morawiecki. Pomoc dostało ponad 1000 restauracji i punktów gastronomicznych, ponad 200 niepublicznych placówek oświatowych i ponad 500 hoteli. Jesteśmy cały czas w momencie, w którym trudno przesądzić o otwieraniu gospodarki szerzej - dodał premier.  
Premier Mateusz Morawiecki
Premier Mateusz Morawiecki Foto: Krystian Maj/KPRM

Jak mówił Mateusz Morawiecki, na całą pomoc z tej tarczy rząd chce przeznaczyć ok. 40 mld zł, ponad te 150 mld zł, które wcześniej zostało uruchomione.

- Proces pomocy jest prosty, łatwo można wypełnić wniosek w internecie i dostać środki bez zbędnej biurokracji. Ze strony państwa, wszystko jest załatwiane w jeden-dwa dni - podkreślił premier.

Szef rządu zaznaczył, że jesteśmy w jednym z najtrudniejszych psychologicznie momentów, wkrótce dzięki szczepionce może być lepiej, ale ciągle musimy skrupulatnie przestrzegać rygorów i obostrzeń.

1200_pieniądze_shutterstock.jpg
680 wniosków w kilka godzin. Tarcza Finansowa 2.0 cieszy się ogromnym zainteresowaniem

Po fazie restrykcji będą pewne zmiany

Szef rządu pytany o to, kiedy można spodziewać się luzowania obostrzeń i czy brany jest pod uwagę powrót do stref żółtej i zielonej, podkreślił, że jesteśmy cały czas w momencie, w którym trudno przesądzić o otwieraniu gospodarki szerzej.

- Na pewno będziemy w najbliższych dniach pracować nad protokołami sanitarnymi, na wszelki wypadek gdyby sytuacja się poprawiała lub gdyby - mówiąc bardziej oględnie - umożliwiała jakieś uwolnienie, umożliwiała luzowanie tych restrykcji - mówił Mateusz Morawiecki.

Premier powiedział ponadto, że obecnie rząd nie wyklucza, że po tej fazie ogłoszonych restrykcji na najbliższe dwa tygodnie, do końca stycznia, będą pewne zmiany.

- Postaramy się na początku przyszłego tygodnia je zakomunikować - szef rządu.

Od 28 grudnia ubiegłego roku, początkowo do 17 stycznia 2021 r., zostały wprowadzone dodatkowe obostrzenia w związku z epidemią koronawirusa - m.in. zamknięcie hoteli, ograniczenie w działaniu galerii handlowych i stoków narciarskich. Obostrzenia zostały później przedłużone do 30 stycznia.

firma1200.jpg
Jarosław Gowin o tarczach finansowych: do 45 branż trafi kwota ponad 20 miliardów złotych

Spadek PKB może być płytszy

Mateusz Morawiecki odniósł się także do spadku PKB za rok 2020. Jak podkreślił, ostateczne wyniki będą znane dopiero za kilka tygodni, ale wstępnie można jednak powiedzieć, że spadek PKB może być płytszy, a więc sytuacja może być nieco lepsza, niż prognozowało Ministerstwo Finansów.

- Niestety listopad i grudzień dla gospodarki to nie były dobre miesiące, więc generalnie za wcześnie byłoby dzisiaj mówić, że to będzie 3,5 proc. czy poniżej 4 proc. Jeszcze za wcześnie, ale mamy nadzieję, że to będzie nieco lepszy wynik niż we wcześniejszej prognozie Ministerstwa Finansów tych 4,6 proc. - poinformował szef rządu.

W ubiegłym tygodniu minister finansów Tadeusz Kościński mówił, że spadek PKB Polski w ubiegłym roku mógł być niższy niż 3 proc.

- Spadek PKB będzie dużo mniejszy niż ostrożnie prognozowane przez nas w budżecie 4,6 proc. Rynek wskazywał, że to może być około 3,5 proc., ale wydaje się, że spadek PKB w ubiegłym roku może być nawet niższy niż 3 proc. Widzimy to m.in. po wpływach podatkowych, które są całkiem dobre, w tym te z VAT. Jest lepiej niż się spodziewaliśmy - powiedział szef resortu finansów.


 

PolskieRadio24.pl, PAP, DoS