X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Gospodarka

Niesolidni płatnicy to zmora firm. Nowe badanie BIG InfoMonitor

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2021 07:40
Jedna trzecia mikro, małych i średnich firm boryka się ze zleceniodawcami, którzy nie chcą płacić przez co najmniej dwa miesiące od wyznaczonego terminu - wynika z badania dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor. Największe kłopoty ze ściąganiem należności ma handel.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/ Rawpixel.com

Według cyklicznego badania przeprowadzonego wśród mikro, małych i średnich firm, realizowanego na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, dłużnicy zwlekają z przelewem za otrzymane usługi czy towary, bo sami nie otrzymują płatności na czas albo kredytują się cudzym kosztem. Największe kłopoty ze ściąganiem należności ma handel - piąty kwartał z rzędu tej branży najtrudniej idzie w rozliczeniach B2B.

Na niesolidnych płatników, opóźniających regulowanie zobowiązań przez ponad 60 dni od wyznaczonego terminu, skarży się 43 proc. firm handlowych. W transporcie i usługach mówi o tym jedna trzecia przedsiębiorstw. Najlepiej jest w budownictwie i przemyśle, gdzie problem kontrahentów niesolidnie zachowujących się w ostatnich 6 miesiącach sygnalizuje odpowiednio 25 i 23 proc. przedsiębiorstw.

Lepsza jakość rozliczeń

W ciągu kwartału w każdej z branż z wyjątkiem budownictwa, jakość rozliczeń poprawiła się nieznacznie. Biznes budowlany, któremu nieco się pogorszyło jeśli chodzi o terminowość spływu należności, upatruje przyczyn tego stanu rzeczy w epidemii COVID-19. Co czwarte przedsiębiorstwo budowlane, które czeka przez ponad dwa miesiące na zapłatę, zauważa, że „pandemia zepsuła wcześniej dobrze układające się relacje płatnicze”. Ale to wyjątek, generalnie, MŚP nie łączą już ze skutkami pandemii ani swojego podejścia do terminów płatności od kontrahentów, ani też opóźnień, z jakim płacą im odbiorcy - wskazano.

Czytaj także:
shutt fabryka samochód 1200.jpg
Samochody towarem deficytowym. ''Przemysłowi grozi zapaść, załamanie się łańcucha dostaw''

Jak zwrócił uwagę prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak, po pierwszym lockdownie w zeszłym roku, COVID-19 często był wytłumaczeniem wydłużonego oczekiwania na płatność i powodem wyrozumiałości wierzycieli.

- Po ponad półtora roku przedsiębiorcy uznają już istnienie koronawirusa za nową normę, w której każdy chcący działać na rynku po prostu musi się odnaleźć. Koniec ze specjalnym traktowaniem czy nawet postrzeganiem, że kłopoty mogą być wynikiem pandemii, choć przecież ta cały czas trwa - zaznaczył.

Jednocześnie odczucie, że pandemia zwiększyła nieufność wobec kontrahentów, ma obecnie 18 proc. ankietowanych firm; na początku roku odsetek ten był o niemal połowę wyższy. Obecnie trzech na czterech przedsiębiorców nie widzi tego rodzaju zależności, choć większość ma poczucie, że bezpośrednio lub pośrednio pandemia dała się we znaki, a niektórym nadal się daje.

Zatory płatnicze

W opinii przedsiębiorców przyczyną problemów ze ściąganiem należności są najczęściej zatory płatnicze. Zdaniem połowy wierzycieli ich dłużnicy nie płacą, bo nie są w stanie ze względu na trudności z uzyskaniem zapłaty. Jest to przede wszystkim opinia branży handlowej (67 proc.) i przemysłu (58 proc.).

Prawie czterech na 10 wierzycieli uważa, że opóźnienia są zamierzone, "bo zleceniodawca kredytuje się ich kosztem" (33 proc.) lub działa z myślą o wyłudzaniu towaru czy usług (4 proc.). Ten pierwszy powód niemal równie często wymieniają przedstawiciele wszystkich branż od budownictwa do handlu. Na relacje z oszustami najczęściej skarży się natomiast transport (6 proc.).

Kilkumiesięczne opóźnienia bywają też swego rodzaju normą, dopuszczalną w danej branży. Głównie jest to cecha transportu - mówi o tym 53 proc. przedstawicieli biznesów przewozowych. Eksperci BIG zwrócili uwagę, że hossa na rynku całkowicie odmieniła sytuację w budownictwie, w którym przed kilkoma laty problem opóźnionych płatności należał do najbardziej rozpowszechnionych m.in. dlatego, że powiązane łańcuchem zależności firmy nie płaciły sobie w terminie. Obecnie o „branżowej normie” zwlekania z płatnościami, mówi tu najmniej (14 proc.) firm.

Na liście ewentualnych przyczyn opóźniania płatności sporadycznie wskazywane są m.in. "spory o jakość usługi czy towaru". Częściej, szczególnie firmy przemysłowe, wspominają natomiast o złym zarządzaniu i kłopotach finansowych po stronie ich klientów. Mimo świadomości, że u odbiorcy źle się dzieje, współpracuje z nimi co piąte przedsiębiorstwo przemysłowe, oczekujące potem na płatności przez ponad dwa miesiące od terminu.

Czytaj także:
wiad gaz.jpg
Cena gazu pobiła rekord wszech czasów. Analitycy: jej spadek możliwy dopiero wiosną przyszłego roku

- Gdyby firmy te miały wybór, zrezygnowałyby z ryzykownych relacji. Dlatego szczególnie ważne jest, by jednak próbować się zabezpieczyć, aby w kolejce do kasy, w której zwykle jest za mało pieniędzy, nie znaleźć się na końcu - radzi Grzelczak.


Zaległości

Przedsiębiorcy starają się działać, gdy dochodzi do opóźnień płatności - kolejny kwartał coraz mniej badanych przez Keralla Research mikro, małych i średnich firm wskazuje, że kontrahenci przysparzali im problemów z opóźnianiem płatności przez co najmniej 60 dni w ciągu minionego pół roku. Przed rokiem mówiło o tym 45 proc. badanych, teraz 32 proc.

Dane Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy informacji kredytowych BIK pokazują natomiast znaczące przyrosty zaległości przedsiębiorstw jeśli chodzi o płacenie kontrahentom i firmom finansowym. Tylko w trzecim kwartale przeterminowane o minimum 30 dni zobowiązania wzrosły o 1,3 mld zł, a w ciągu roku o ponad 4 mld zł do 38,5 mld zł. Samych przedsiębiorstw-niesolidnych płatników przybywa mniej, ich liczba od roku waha się między 320 a 326 tys., obecnie uwzględniając aktywne, zawieszone i zamknięte jest to 324 tys. podmiotów.

- Opóźnione płatności nie rozprzestrzeniają się więc gwałtownie, ale najwyraźniej w wielu przypadkach mocno pogłębiają się istniejące już zaległości. W takich warunkach relacje z trudnymi płatniczo kontrahentami stają się jeszcze bardziej ryzykowne - podsumował Grzelczak.

Badanie zrealizował w ramach projektu „Skaner MŚP” Instytut Keralla Research na próbie 500 mikro, małych i średnich firm w październiku 2021 r. techniką wywiadów telefonicznych.


PolskieRadio24.pl/ PAP/ mib

Czytaj także

Niemcy trują na potęgę, a będą truć jeszcze bardziej. Zatrważające dane

Ostatnia aktualizacja: 23.09.2021 09:24
Niemieckie emisje z produkcji energii elektrycznej wzrosły w pierwszej połowie 2021 roku o jedną czwartą, czyli 21 mln ton. Emisje z elektrowni gazowych wzrosły o 15 proc., z elektrowni węglowych o 36 proc., a z elektrowni na węgiel kamienny o 44 proc. Czy Niemcy już zostali największym trucicielem Europy?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Droga energia albo katastrofa klimatyczna. Analitycy o cenach emisji CO2

Ostatnia aktualizacja: 24.09.2021 09:40
Utrzymanie cen emisji CO2 na poziomie 30 euro do 2025 r. będzie oznaczało realizację scenariusza powolnej dekarbonizacji - stwierdza w analizie Polski Instytut Ekonomiczny. Według ekspertów na efektywną transformację pozwolą kwoty rzędu 60 i 120 euro.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Publicysta "Die Welt" przyznaje rację krytykom Nord Stream 2. "Rosja stosuje szantaż, przed którym ostrzegali"

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2021 15:19
"Moskwa coraz wyraźniej daje do zrozumienia, że może rozwiązać problemy Europy z gazem, jeśli Bruksela zmieni swoją politykę wobec Rosji. Jest to rodzaj szantażu, przed którym ostrzegali krytycy gazociągu Nord Stream 2" - pisze komentator dziennika "Die Welt".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Rynek musi być wolny od spekulacji". KE wszczęła dochodzenie w sprawie wzrostu cen energii

Ostatnia aktualizacja: 30.10.2021 13:40
W Rzymie rozpoczął się Szczyt G20, czyli grupy najpotężniejszych gospodarczo państw świata. Wśród tematów dwudniowych obrad znalazły się: walka ze zmianami klimatycznymi oraz z pandemią COVID-19, pobudzanie wzrostu gospodarczego oraz gwałtowny wzrost cen energii na świecie. Ten ostatni temat dotyczy także Unii Europejskiej. Komisja Europejska wszczęła dochodzenie w tej sprawie. - To jest odpowiedź na apele grupy ponad 40 europosłów, w tym 14 z Polski - powiedziała w audycji "W samo południe" Beata Płomecka, korespondentka Polskiego Radia w Brukseli.
rozwiń zwiń